Justyna Kowalczyk-Tekieli rozpoczęła kolejny zawodowy rozdział. Dwukrotna mistrzyni olimpijska dołączyła do grona felietonistów „Tygodnika Powszechnego”. Ma już za sobą debiut, a na pierwszy temat wybrała głośną reklamę z udziałem Sydney Sweeney.
WIDEO…
Justyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę
Justyna Kowalczyk-Tekieli to jedna z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek. Biegaczka narciarska z Kasiny Wielkiej zdobyła pięć medali olimpijskich, w tym dwa złote. Na swoim koncie ma również dwa tytuły mistrzyni świata i cztery Kryształowe Kule za zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Po zakończeniu kariery zawodniczej nie rozstała się ze sportem. Pracowała w Polskim Związku Biathlonu i wspierała kadrę juniorek. Widzowie mogli oglądać ją także w roli ekspertki Eurosportu podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym oraz igrzysk olimpijskich. Teraz Kowalczyk-Tekieli podjęła się kolejnego zadania. Dołączyła do felietonistów „Tygodnika Powszechnego”.
To nie jest jej debiut w roli felietonistki
Choć dla części kibiców nowa działalność mistrzyni olimpijskiej może być zaskoczeniem, Justyna Kowalczyk-Tekieli ma już doświadczenie w pisaniu. Przez kilka lat publikowała felietony w dziale sportowym „Gazety Wyborczej”. Teraz ponownie będzie dzielić się swoimi przemyśleniami z czytelnikami, tym razem na łamach „Tygodnika Powszechnego”.
Justyna Kowalczyk-Tekieli ma już za sobą pierwszy tekst w nowej roli. Jej debiutancki felieton otrzymał tytuł „Sydney Sweeney, dopamina i ciała na pokaz”. Mistrzyni olimpijska odniosła się w nim do kontrowersyjnej reklamy aplikacji do zakładów bukmacherskich i predykcyjnych Novig. W kampanii wystąpiła Sydney Sweeney. Aktorka pojawiła się w niej bez ubrań. Reklama wywołała kontrowersje, a szczególne oburzenie wzbudziła wśród sportsmenek. To właśnie ten temat Justyna Kowalczyk-Tekieli postanowiła poruszyć w swoim pierwszym felietonie dla „Tygodnika Powszechnego”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Izabela Janachowska urodziła. Pokazała nagranie z dzieckiem i ujawniła szczegóły