Isabel Marcinkiewicz, Kazimierz Marcinkiewicz, Viva! październik 2009
Fot. Robert Wolański
O TYM SIĘ MÓWI

- Nigdy mnie nie kochał - Isabel napisała książkę o związku z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Zdradza pikantne szczegóły

Marcin Marczak 24 stycznia 2017 20:15
Isabel Marcinkiewicz, Kazimierz Marcinkiewicz, Viva! październik 2009
Fot. Robert Wolański

Mimo, tego, że wydawcy bali się opublikować tę książkę, dzieło Isabel Marcinkiewicz i tak się ukaże. „Zmiana”, bo taki ma tytuł, to, jak mówi autorka: Moja prawdziwa historia i bez cenzury. Mam nadzieję, że uda mi się państwa wzruszyć i zastanowić i zainspirować”, twierdzi Isabel.  Kobieta, która swego czasu dała się poznać jako autorka oryginalnych wierszy  dała też przykład swojej prozy. Oto fragment książki.

 

„Nigdy mnie nie kochał. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Dziś już to wiem na pewno. Od 21 stycznia 2016 roku jestem wolna, a jeszcze rok temu myślałam, że do tego nie dojdzie, że rozwód to tylko straszenie mnie, po to abym się zmieniła, żebym stała się taką, jaką on chce mnie widzieć. Sprawa rozwodowa rozwiała wszelkie wątpliwości. Cztery razy nie patrzyliśmy sobie w oczy. Cztery razy ściskało mnie w gardle. Zaraz po wydaniu wyroku powinnam czuć ulgę, ale czułam się jakoś dziwnie. Musiało upłynąć dużo czasu, żebym mogła odciąć przeszłość i zacząć żyć swoim życiem, bez niego. Przez długi czas jeszcze wirowały mi w głowie obrazy z sali sądowej. Z pierwszej, z drugiej, z trzeciej i z czwartej rozprawy. W taksówce wzięłam tabletki przeciwbólowe i na uspokojenie. Zastanawiałam się, jak będzie wyglądał. Czy będzie smutny, przygnębiony czy z podkrążonymi oczami. Mój – jeszcze aktualny mąż – wyglądał kwitnąco. Trochę przybrał na wadze. Twarz miał odprężoną, jakby to, co się między nami dzieje, niewiele go kosztowało. Ja byłam rozedrgana. Nogi mi drżały, za dużo mówiłam do mojego prawnika. Czułam się jakbym za chwilę miała zemdleć. Nagle otworzyły się drzwi i usłyszałam wyraźnie: Sprawa z powództwa Kazimierza Marcinkiewicza przeciwko Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz. W gardle ścisk poczułam ogromny, czułam się jakbym żabę w całości połknęła. Czułam, że zaraz wybuchnę płaczem. Spokojnie!!! Nie Ty pierwsza się rozwodzisz i z pewnością nie ostatnia – przywołało mnie do porządku”, pisze. 

 

Przypomnijmy. Uczucie Isabel i Kazimierza eksplodowało w 2009 r., już po tym, jak ten przestał być premierem. Dla młodszej o 22 lata Isabel, Marcinkiewicz pozostawił żonę i czwórkę dzieci. Para rozstała się pod koniec 2015 r. w atmosferze wzajemnych pretensji. 

Było to tym bardziej zaskakujące, że jeszcze kilka lat wcześniej w rozmowie z VIVĄ! były premier mówił:  "o tej cudownej kobiecie, którą pokochałem", ona o nim powtarzała: "Kazimierz ma bardzo młodą duszę".

 

Polecamy też: Tak Marcinkiewiczowie pozowali razem w sesji dla „Vivy!” tuż po zawarciu związku małżeńskiego.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.