Reklama

Są wspomnienia, które nie blakną mimo upływu lat. Czasem wystarczy zapach starej klatki schodowej, skrzypienie drewnianych stopni czy dźwięk dzwonka do drzwi, by na chwilę znów poczuć się dzieckiem. W podcaście „Czułe Słówka” Doroty Szelągowskiej Aleksandra Kwaśniewska wróciła pamięcią do domu swoich dziadków w Białogardzie. Opowiedziała o miejscu, do którego po śmierci babci już nigdy nie wróciła, a także o dzieciństwie bez telefonów, wakacjach na działce i świecie, którego – jak wynika z ich rozmowy – coraz bardziej brakuje.

Dom dziadków w Białogardzie pozostał najważniejszym wspomnieniem

Podczas rozmowy z Dorotą Szelągowską Aleksandra Kwaśniewska przyznała, że jednym z najsilniejszych wspomnień z dzieciństwa pozostaje mieszkanie dziadków w Białogardzie. Nie chodzi jednak wyłącznie o samo miejsce, ale o wszystkie związane z nim zmysłowe doświadczenia.

Wspomina zapach poniemieckiej klatki schodowej, dźwięk wydawany przez drewniane schody, wyślizgane stopnie, drewniane poręcze oraz niewielki dzwonek do drzwi, który – jak mówi – wydawał charakterystyczne „dzyń, dzyń”.

To właśnie te drobne detale sprawiają, że pamięć o tamtym miejscu wciąż pozostaje niezwykle żywa.

Najbardziej poruszające wyznanie padło jednak chwilę później.

„Mam tak silny sentyment do tego mieszkania, w którym nigdy nie byłam potem po śmierci babci, że wiem na pewno, że gdybym tam weszła, to bym się kompletnie posypała. Totalnie bym się rozkleiła”.

Kwaśniewska wyjaśniła, że za tym wspomnieniem kryje się nie tylko nostalgia za miejscem, ale również tęsknota za ludźmi, którzy tworzyli tamten dom.

„Za tym sentymentem też idzie żal i tęsknota za ludźmi, którzy tam byli, już ich tam nie ma. I gdzieś dzieciństwem też, które było takie beztroskie”.

Dzieciństwo bez telefonów, trzepaki i podwórka

Jednym z ważniejszych tematów rozmowy było także dzieciństwo przeżyte poza światem smartfonów.

Aleksandra Kwaśniewska z dużym sentymentem mówiła o czasie spędzanym na podwórku.

„Uważam, że to jest cudowne, że miałyśmy dzieciństwo na trzepakach, drzewach, generalnie ganiając po podwórku z innymi dzieciakami, bez telefonów”.

Jak wspominała, rodzice często nie wiedzieli, gdzie dokładnie przebywały dzieci, a mimo to było to czymś naturalnym. Najważniejsze były relacje z rówieśnikami i wspólnie spędzany czas.

Rozmówczynie zauważyły również, że właśnie wtedy powstawały więzi, które okazały się wyjątkowo trwałe.

Kwaśniewska przyznała, że do dziś przyjaźni się z przyjaciółkami z dzieciństwa, a jej najbliższe grono znajomych nadal tworzą osoby poznane jeszcze w liceum.

Czytaj też: 45. urodziny zakończyły się łzami. Aleksandra Kwaśniewska wyznała, czego boi się najbardziej

Wakacje u dziadków i książki czytane z nudów

Wspominając dzieciństwo, Aleksandra Kwaśniewska opowiedziała, że podczas wakacji w Białogardzie przeczytała najpierw wszystkie książki dla dzieci, później te dla nastolatków, a gdy zabrakło kolejnych lektur, sięgnęła po Witkacego stojącego na półce u dziadków.

Dorota Szelągowska zauważyła z kolei, że w tamtych czasach czytanie często wynikało po prostu z nudy. Jak stwierdziła: „Czytało się mnóstwo. I nie dlatego, że było się niewiarygodnym intelektualistą, tylko dlatego, że z nudów miało się do wyboru nic”.

Świat, którego już nie ma

Pod koniec rozmowy Aleksandra Kwaśniewska zestawiła swoje dzieciństwo z codziennością współczesnego świata.

Zwróciła uwagę, że dziś coraz trudniej skupić uwagę bez ciągłego sięgania po telefon i przewijania ekranu.

To właśnie dlatego wspomnienia domu dziadków, wakacji w Białogardzie, trzepaków, czytania z nudów czy beztroskich zabaw na podwórku nabierają dziś jeszcze większego znaczenia. W rozmowie z Dorotą Szelągowską nie są jedynie nostalgiczną podróżą do przeszłości, ale opowieścią o świecie, który ukształtował całe pokolenie i którego – jak same rozmówczynie zauważają – już nie da się odzyskać.

Aleksandra Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski, VIVA! 12/2023
Aleksandra Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski, VIVA! 12/2023 Zuza Krajewska
Aleksandra Kwaśniewska, Jolanta Kwaśniewska, Viva! 2010
Aleksandra Kwaśniewska, Jolanta Kwaśniewska, Viva! 2010 Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...