Nazwisko Kingi Dudy od lat budzi zainteresowanie mediów, choć ona sama zdecydowanie rzadziej pojawia się publicznie niż jej rodzice. Urodziła się 21 listopada 1995 roku w Krakowie. Zawodowo związała się z prawem – ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także studia podyplomowe z zakresu prawa amerykańskiego w Columbus School of Law w Waszyngtonie. Doświadczenie zdobywała m.in. w kancelariach prawniczych oraz Parlamencie Europejskim. W ostatnich latach konsekwentnie pozostawała poza pierwszym planem życia publicznego.

WIDEO

player placeholder

Kinga Duda miała kolicję na S7. Jaguar uderzył w bariery w Szewcach pod Kielcami

Do zdarzenia doszło w niedzielę 20 września 2026 roku, po godzinie 21, na drodze ekspresowej S7 w miejscowości Szewce w województwie świętokrzyskim. Zgłoszenie dotarło do służb około godziny 21.20. Samochód marki Jaguar poruszał się jezdnią w kierunku Warszawy. Jak wynika z informacji przekazanych przez kielecką policję, kierująca straciła panowanie nad autem na mokrej nawierzchni, zjechała ze swojego pasa i uderzyła w bariery energochłonne.

Choć pierwsze doniesienia szybko zaczęły pojawiać się w ogólnopolskich mediach, służby nie ujawniły nazwiska kobiety siedzącej za kierownicą. Informację, że miała nią być Kinga Duda, podał lokalny serwis „Echo Dnia”. 

Zobacz także:

Wiadomo natomiast, że kierująca była trzeźwa. Według informacji przekazanych Onetowi podróżowała samochodem sama. Po uderzeniu w bariery na miejsce przyjechały służby, a kobieta została przekazana pod opiekę ratowników i następnie przewieziona do szpitala na badania.

Kierująca trafiła do szpitala. Po badaniach jeszcze tej samej nocy mogła wrócić do domu

Bezpośrednio po zdarzeniu najwięcej pytań dotyczyło stanu zdrowia kobiety prowadzącej Jaguara. Została ona przewieziona do szpitala w Kielcach, gdzie lekarze przeprowadzili konieczne badania. Początkowo media informowały przede wszystkim o samej hospitalizacji, jednak już kilka godzin później pojawiły się znacznie spokojniejsze wiadomości. Stan kierującej nie wymagał pozostania w placówce.

Policja potwierdziła, że nie stwierdzono u niej obrażeń zagrażających życiu ani zdrowiu. Po wykonaniu badań mogła opuścić szpital, a według informacji uzyskanych przez media stało się to po północy, a więc zaledwie kilka godzin po zdarzeniu na S7.

Kinga Duda, Andrzej Duda
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Kinga Duda
AKPA