Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, 20 września, na trasie S7 w miejscowości Szewce, w rejonie Kielc. Jak informował TVN24, samochód uczestniczył w zdarzeniu drogowym, a niedługo później Robert Zieliński z portalu tvn24.pl nieoficjalnie przekazał, że pojazdem miała kierować Kinga Duda, córka byłego prezydenta Andrzeja Dudy.
WIDEO…
Media nieoficjalnie informują, że za kierownicą Jaguara miała siedzieć Kinga Duda
Policja nie potwierdziła jednak oficjalnie, że za kierownicą siedziała właśnie Kinga Duda. W komunikatach funkcjonariusze konsekwentnie mówią o 31-letniej kierującej. Szczegóły dotyczące przebiegu zdarzenia przekazała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. "Samochód jechał do Warszawy. 31-letnia kierująca Jaguarem na mokrej nawierzchni straciła panowanie nad samochodem, zjechała ze swojego pasu ruchu i uderzyła w bariery energochłonne", informowała w rozmowie z Onetem.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że do zdarzenia doszło na mokrej nawierzchni. Kierująca Jaguarem straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z zajmowanego pasa ruchu, a następnie uderzyła w bariery energochłonne. Samochód kierował się w stronę Warszawy. W pojeździe poza kierującą nie było innych osób.
CZYTAJ TEŻ: Monika Mrozowska rzadko pokazuje 16-letnią córkę. Na tym zdjęciu wyglądają niemal jak siostry
Policja podała finał zdarzenia na S7. 31-letnia kierująca została pouczona
Służby podkreślały również, że życiu kobiety nie zagrażało niebezpieczeństwo. Jak podawał „Fakt”, po zdarzeniu przeszła ona badania. Później pojawiła się informacja, że opuściła szpital. "Mieliśmy taką informację, że pani opuściła szpital", przekazał Maciej Ślusarczyk. Policja nadal nie podała oficjalnie danych osobowych kobiety uczestniczącej w zdarzeniu.
Komenda Miejska Policji w Kielcach przekazała Plejadzie kolejne informacje dotyczące interwencji na trasie S7. Funkcjonariusze potwierdzili, że 31-latka podróżowała samochodem sama. Badanie wykazało również, że była trzeźwa. "W niedzielę, 20 września, policjanci interweniowali w związku ze zdarzeniem drogowym na trasie S7 w rejonie Kielc. Kierująca pojazdem była trzeźwa. W samochodzie podróżowała sama", przekazała oficer prasowy Małgorzata Perkowska-Kiepas.
To właśnie te informacje są oficjalnie potwierdzone przez policję. Doniesienia, że kierującą była Kinga Duda, pochodzą natomiast z przekazów medialnych. Policja przekazała również, jak zakończyła się sprawa. Wobec 31-letniej kierującej zastosowano pouczenie. "Po wykonaniu na miejscu niezbędnych czynności interwencja została zakończona zastosowaniem wobec kierującej środka oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia, zgodnie z art. 41 Kodeksu wykroczeń", poinformowała Małgorzata Perkowska-Kiepas.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Filip Chajzer dopiero co poślubił Biankę. Nie tylko oficjalnie ją pokazał, ale robią coś, co stresuje go bardziej niż własny ślub