Kinga Rusin wygrała z TVP. Poszło o słynne zdjęcie z wokalistką Adele. Mocne słowa sądu
Kinga Rusin wygrała z TVP. Poszło o słynne zdjęcie z wokalistką Adele. Mocne słowa sądu
Kinga Rusin ma powody do satysfakcji. Po latach zakończyła się sprawa dotycząca słynnego zdjęcia z Adele, które wywołało ogromne poruszenie w mediach. Dziennikarka wygrała proces z Telewizją Polską, a sąd w prawomocnym wyroku wskazał na manipulacje w materiale wyemitowanym przez „Wiadomości”. TVP musiała publicznie przeprosić Rusin.
Czwartkowe wydanie programu „19.30” rozpoczęło się od przeprosin skierowanych do Kingi Rusin. Oświadczenie dotyczyło materiału, który 16 lutego 2020 r. pojawił się w „Wiadomościach” TVP. Jak poinformowano, jego emisja była konsekwencją przegranego przez stację procesu sądowego. Sprawa, która znalazła swój finał po latach, dotyczyła jednego z najgłośniejszych zdjęć w historii polskiego show-biznesu. Chodzi o fotografię Kingi Rusin z Adele, wykonaną podczas imprezy po rozdaniu Oscarów.
WIDEO…
Słynne zdjęcie Kingi Rusin z Adele. Od niego wszystko się zaczęło
W 2020 r. Kinga Rusin, wówczas prowadząca „Dzień dobry TVN”, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z Adele. Przy okazji podzieliła się krótką relacją z prywatnego przyjęcia po ceremonii rozdania Oscarów.
Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów i stała się tematem licznych komentarzy. Zainteresowanie okazało się tak duże, że dziennikarka zdecydowała się usunąć fotografię. Tłumaczyła wówczas, że reakcje na jej wpis znacznie przerosły oczekiwania.
Temat podjęła również Telewizja Polska, kierowana w tamtym czasie przez Jacka Kurskiego. W głównym wydaniu „Wiadomości” 16 lutego 2020 r. wyemitowano materiał Macieja Sawickiego zatytułowany „Medialna burza po wpisie Kingi Rusin”. Fragmenty relacji dziennikarki przeczytał męski lektor, parodiując kobiecy głos. Rusin zapowiedziała wtedy podjęcie kroków prawnych przeciwko TVP. Teraz wiadomo, jak zakończył się proces.
Kinga Rusin komentuje wyrok. „Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały!”
Po emisji przeprosin dziennikarka opublikowała w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie. Nie kryła zadowolenia z rozstrzygnięcia i przytoczyła fragmenty uzasadnienia prawomocnego wyroku. „Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały! Sąd w PRAWOMOCNYM wyroku rozstrzygnął sprawę dotyczącą mojego zdjęcia z Adele i mojej krótkiej relacji z imprezy pooscarowej”, napisała Kinga Rusin.
Jak wynika z przytoczonych przez nią fragmentów uzasadnienia, sąd przeanalizował również sposób, w jaki zagraniczne media opisywały jej publikację. Według ustaleń sądu artykuły w światowej prasie „w żaden sposób nie wskazywały, aby przedmiotowy wpis wywołał falę oburzenia”.
Zainteresowanie mediów dotyczyło przede wszystkim „zaskakującej metamorfozy piosenkarki Adele”. Rusin wymieniła przy tym redakcje „People”, Fox News, „Daily Mail” oraz amerykańskiego „Elle”. Zwróciła też uwagę, że sąd wskazał wśród manipulacji „próby przypisania wypowiedzi amerykańskiej modelki Chrissy Teigen” do jej wpisu.
Co ustalił sąd? Ważne szczegóły dotyczące zdjęcia z Adele
Jednym z istotnych elementów sprawy były okoliczności wykonania fotografii. Jak podkreśliła Kinga Rusin, sąd odniósł się zarówno do miejsca, w którym pozowała z Adele, jak i do zasad obowiązujących podczas prywatnego przyjęcia.
W uzasadnieniu stwierdzono, że dziennikarka i piosenkarka „zapozowały do wspólnego zdjęcia, które wykonano na patio hotelowym”.
Sąd ustalił również, że zakaz fotografowania nie obejmował tego miejsca. „Zasada ta nie obowiązywała na hotelowym patio, gdzie była taka możliwość”, przytoczyła Rusin.
To nie koniec. W odniesieniu do informacji przedstawionych przez TVP sąd stwierdził, że doszło „do oczywistego naruszenia [moich] dóbr osobistych”. W uzasadnieniu znalazła się również ocena, że „trudno [to] wytłumaczyć inaczej niż jako świadomą próbę zmanipulowania faktów”.
Co więcej, sąd uznał, że działanie Telewizji Polskiej „było bezprawne, jak i zawinione”.
Dla Kingi Rusin to zakończenie sprawy, która rozpoczęła się od pozornie niewinnej fotografii z jedną z największych gwiazd muzyki. Po latach dziennikarka doczekała się prawomocnego rozstrzygnięcia i publicznych przeprosin ze strony TVP.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.