O TYM JEST GŁOŚNO

Została zmuszona do małżeństwa, doświadczyła przemocy, jej syn popełnił samobójstwo...

Tina Turner opowiedziała o traumach swojego życia

Rafał Kowalski 3 lipca 2019 06:55
Tina Turner
Fot. EastNews

Kończąca w tym roku 80. lat Tina Turner wydała już kilkadziesiąt płyt i nic nie wskazuje na to, że piosenkarka zamierza na tym skończyć. Artystka od lat zachwyca swoim głosem i twórczością fanów na całym świecie, ale niewiele osób wie, że wiecznie uśmiechnięta na scenie Amerykanka przeszła wiele w swoim życiu prywatnym…

Tina Turner o swoich traumach. Wokalistka promuje autobiografię

Wiele w mediach mówiło się o tym, że pierwsze małżeństwo Tiny Turner było dla niej piekłem. Nigdy jednak piosenkarka nie potwierdziła tych informacji. Teraz przy promocji swojej autobiografii, gwiazda wyznała, że Ike Turner, z którym była od 1962 do 1978 roku znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. W rozmowie z CBS News artystka zdobyła się na ogromną szczerość. „Gdy poprosił, bym za niego wyszła, to nie bez powodu. Musiałam powiedzieć 'tak', bo inaczej zaczęłaby się między nami wojna. Zostałam zmuszona do małżeństwa. […] Był okrutny, bo zależał ode mnie. Nie podobało mu się to, że musiał na mnie polegać. Nie chciałam się z nim kłócić, bo to zawsze kończyło się podbitym okiem, złamanym nosem, pękniętą wargą, żebrem”, powiedziała Turner i dodała, że mężczyźnie ciężko było pogodzić się z jej ogromną popularnością, bo to on wymyślił jej pseudonim i zmusił do przyjęcia go. Mąż Tiny uważał się za ojca jej sukcesu, ale tak naprawdę ona dawała sobie świetnie radę bez niego… Talent bronił się sam.

Niestety, także w zaciszu domowym, Ike Turner był bardzo brutalny. „Seks z Ike zawsze był jakiś wrogi. Jak gwałt. Szczególnie wtedy, gdy kończyło się to biciem. Była między nami złość i nienawiść. Dramatycznie pogorszyło się, gdy doszła do tego kokaina. Pewnego dnia wylał mi na twarz gorącą kawę, przez co miałam poparzenia trzeciego stopnia”, wyznała piosenkarka w telewizji. Ostatecznie związek pary zakończył się w lipcu 1976 roku. Wokalistka uciekła od męża-tyrana. „Miałam dość. Musiałam odejść. Nie miałam nic, absolutnie. Jedynie 36 centów. W ogóle nie myślałam o śpiewaniu. Przede wszystkim martwiłam się tym, gdzie będę spać. A po tym po prostu cieszyłam się wolnością”, wyjawiła gwiazda w CBS News. Ike Turner zmarł w 2007 roku.

Drugim momentem życia Tiny Turner, który wokalistka mocno przeżyła, była samobójcza śmierć jej syna Craiga. 58-latek zastrzelił się w swoim domu w lipcu 2018 roku. 12 miesięcy od tragedii, artystka opowiedziała o swoich emocjach. „Myślę, że Craig był samotny i to dotykało go bardziej niż cokolwiek innego. Zostało mi po nim mnóstwo zdjęć, na których się uśmiecha. Myślę, że jest teraz w dobrym miejscu. Naprawdę tak czuję”, powiedziała Tina Turner przed kamerami.

Więcej równie osobistych zwierzeń wielbiciele piosenkarki będą mogli przeczytać w jej książce My Love Story. Na razie pozycja jest jednak dostępna tylko w USA. 

Tina Turner przeszła niewiarygodną metamorfozę. Tak wygląda obecnie
Fot. East News

Tina Turner
Fot. BE&W

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.