Alżbeta Lenska, Viva! 14/2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency
O TYM SIĘ MÓWI

Trzy lata temu uniknęła śmierci. Tak dziś wygląda życie Alżbety Lenskiej

„Staram się jednak nie zmarnować tego, co dostałam – nigdy nie byłam tak silna, zdrowa i sprawna”

Gabriela Czernecka 15 lipca 2021 21:01
Alżbeta Lenska, Viva! 14/2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency

Żona Rafała Cieszyńskiego Alżbeta Lenska trzy lata temu pokonała chorobę i jak sama mówi wówczas „otrzymała nowe życie”. Aktorce podczas spektaklu w teatrze pękł tętniak w głowie. To była chwila: „Coś strzeliło w głowie, nie mogłam oddychać, przewróciłam się, wyłam z bólu, nie wiedziałam co się dzieje...”, opowiedziała miesiące po tym tragicznym wydarzeniu. Dzięki  reakcji osób, które były obok szybko trafiła na stół operacyjny. To trudne doświadczenie odmieniło aktorkę.  Jak dziś wygląda życie Alżbety Lenskiej? Co gwiazda mówiła nam w 2020 roku w wywiadzie VIVY?

Alżbeta Lenska pokonała tętniaka mózgu

Ten dzień zapamięta na zawsze. Trzy lata temu stanem jej zdrowia żyła cała Polska. Żona Rafała Cieszyńskiego podczas przerwy jednego ze spektakli zasłabła. Natychmiast została przewieziona do szpitala, a chwilę później okazało się, że w jej głowie pękł tętniak. Konieczna była poważna operacja mózgu.

„Coś strzeliło w głowie, nie mogłam oddychać, przewróciłam się, wyłam z bólu, nie wiedziałam co się dzieje...”, mówiła. W jednym z wywiadów wyznała: „Kiedy tętniak rozlał mi się w głowie, straciłam przytomność. Przyjechała karetka, zabrano mnie do szpitala, który na szczęście był bardzo blisko: to był Szpital Bielański. Rano byłam już operowana. Po operacji rodzina czekała na moje przebudzenie. Nie wiadomo było, jak będzie. Nie było pewne, czy będę mówić”.

Kluczowych było 6 dni po operacji, w którym jej mąż Rafał Cieszyński bacznie trwał przy jej łóżku. Wierzył i modlił się w jej wyzdrowienie. Początki były jednak bardzo trudne. Aktorka kilka miesięcy później w poruszającej rozmowie wyznała, że wówczas nie była w stanie mówić zbyt wiele. Dostawała silne leki i niewiele pamięta z dni po operacji: ,,Pamiętam Rafała, jak on siedzi i prawie chce płakać, ale się trzyma, więc ja mówię do niego: Rafał, dlaczego Ty się martwisz? Czy Ty nie rozumiesz, że Ty jesteś przystojny i cudowny, że jesteś najlepszym aktorem w tym kraju? (...) Zrobiłam mu cały wykład o tym, że musi dostrzec i docenić swoje piękno, że nie może się niepotrzebnie przejmować. Że jak mnie nie będzie, to on ma się nie martwić, na pewno będzie miał piękną kobietę i dobre życie. Poprosiłam go też – bo on jest introwertyk – żeby się bardziej otworzył, zapraszał ludzi do domu, na obiady, przyjmował gości, bo dzieci kochają otwarty dom. On tak siedział, słuchał i w całej abstrakcji tej sytuacji zaczął się śmiać. Po czym obiecał, że zrobi dokładnie tak, jak sobie życzę", wspominała gwiazda w rozmowie z Anną Lewandowska.

Zobacz też: Historia miłości Alżbety Lenskiej i Rafała Cieszyńskiego to gotowy scenariusz na film...

Aktorka nie poddała się. Dzięki opiece lekarzy, pozytywnemu podejściu i ogromnemu wsparciu ze strony męża i dzieci traumatyczne przeżycia stały się dla niej inspiracją do działania. Gwiazda przewartościowała swoje życie i jak sama przyznaje, dziś czerpie korzyści z tego, co ją spotkało. Z takim wsparciem u boku, jakie otrzymała od ukochanego męża, Rafała Cieszyńskiego i tysięcy fanów, nie mogło być inaczej.

Alżbeta Lenska od czasu dramatycznych doświadczeń nie boi się śmierci. Wcześniej aktorka nie odczuwała żadnych symptomów, które mogłyby sugerować, że z jej zdrowiem jest coś nie tak. Zdarzało się, że skarżyła się na migreny. ,,Jak większość kobiet. Teraz każdemu, kto ma migreny, polecam angiorezonans. Mi nikt go nie polecił. Nie chodziłam na badania, bo wydawało mi się, że migrena to coś normalnego. Miałam je tak często, że się przyzwyczaiłam. Owszem, trochę utrudniały mi życie. Gdy jeździliśmy po Polsce ze spektaklem, cała ekipa wiedziała, że podczas podróży nie będzie ze mną długiej rozmowy. Wsiądę do busa, wezmę proszki i pójdę spać. Potem zagram spektakl, znowu wezmę proszki i znów pójdę spać. Koledzy byli przyzwyczajeni do mojego bólu głowy. Okazało się że to przez tętniaka", wyznała  2020 roku w VIVIE!.  Gwiazda przez pięć lat żyła z tykającą bombą w głowie. 

Aktorka doskonale pamięta chwilę po wybudzeniu z narkozy po operacji. Od razu zaczęła się uśmiechać.  ,,Pielęgniarki potem powiedziały, że nie wiedziały, czy ja mam tak normalnie, czy to efekt pęknięcia tętniaka i operacji. A mi było tak dobrze, że nie mogłam się nie uśmiechać. Kolory na oddziale kojarzyły mi się z dzieciństwem, świeciło piękne słońce. To była wiosna i przez otwarte okna docierał do mnie jej zapach. Czułam już nadchodzące lato i przyznam, że było mi trochę jak na wakacjach. Ale wyglądałam strasznie. Leżałam, miałam ogoloną głowę, miałam podpięte jakieś rurki i kable. Nic dziwnego, że ci, którzy mnie odwiedzali, wchodzili do sali, gdzie leżałam, i patrzyli na mnie zdumieni ze łzami w oczach. Mówiłam: „Nie płacz! Przecież wszystko jest dobrze”. I zawsze odpowiedź była ta sama: „Beta. Ty zwariowałaś!”. A ja się śmiałam. Jak o tym pomyślę, to nie dziwię się, że pewnie myśleli o mnie „wariatka”. Pomimo ogromnego fizycznego bólu psychicznie byłam w doskonałej formie. Odłączyłam przejmowanie się ciałem. Cieszyłam się, że jestem i że Rafał nie musi się już stresować", dodawała Katarzynie Piątkowskiej. 

Sprawdź też: Alżbeta Lenska przyznała się do depresji. Swoim wpisem dodała otuchy innym chorym

Alżbeta Lenska, Viva! 14/2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency

Dziś aktorka stara się wieść normalne życie. O dramatycznych doświadczeniach przypomina jej już dziś tylko blizna na głowie.  Aktorka docenia każdą chwilę i nie skupia się na tym, co przykre.  „Nawet w złych rzeczach staram się znajdować dobro. Nawet w najtrudniejszych momentach szukam powodów do szczęścia. Staram się też nie trzymać w sobie negatywnych emocji. Zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w moim życiu w maju. Jeśli z kimś się pokłócę lub wiem, że ktoś mówi na mój temat jakieś przykre rzeczy, to wolę porozmawiać z nim, wyjaśnić wszystko i ewentualnie zerwać kontakt, niż budować w sobie niechęć”, mówiła w rozmowie z Plejadą.

Operacja i walka o życie uświadomiły jej jeszcze jedną rzecz. Alżbeta Lenska nigdy nie umiała docenić sama siebie. ,,Byłam dobra i miła dla innych, ale ja… zawsze na dalszym planie. Chciałam być idealna – najlepsza matka, najlepsza żona, najlepsza aktorka. Nie wychodziło mi, bo zawsze jest ktoś lepszy. Zobacz! Nawet łzy mi płyną, jak o tym mówię! A teraz… Nadal szanuję ludzi, ale w pierwszej kolejności liczę się ze sobą. I już się nie boję, że jak nie dam rady, to kogoś zawiodę. Nie jestem już perfekcjonistką. Jak nie mam siły ugotować obiadu, zamawiam pizzę. A nigdy wcześniej nie zamawiałam pizzy, uwierz mi. Zawsze ja ją robiłam. Nauczyłam się też angażować innych do pomocy, bo nie chcę już być zosią samosią", zwierzała się w 2020 roku Katarzynie Piątkowskiej. 

Alżbeta Lenska, Viva! 14/2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency

Alżbeta Lenska w sesji VIVY!, 2020 rok

Jak dziś wygląda życie Alżbety Lenskiej?

Lekarze robili wszystko, by uratować jej życie. Nikt nie był do końca pewien, w jakim będzie stanie po operacji. Zmieniło się wszystko, ale na lepsze.  Alżbeta Lenska powróciła silniejsza i podkreśla, że narodziła się na nowo. Dba o swoje zdrowie, ciało i ładuje baterie. Aktorka wie dziś jedno - trzy lata temu dostała ,,czas w gratisie". Każdy dzień spędzony z bliskimi traktuje jako bonus.

,,Staram się jednak nie zmarnować tego, co dostałam – nigdy nie byłam tak silna, zdrowa i sprawna. Wiadomo, umrę, ale cieszę się każdym dniem i wiem, że na koniec będę szczęśliwa, że miałam ten fajny czas, fajną część życia, po operacji", dodawała w VIVIE!. Nie zamierzała czekać i do pracy wróciła już po trzech miesiącach. Wtedy pojawiła się na planie programu Pozytywka

,,To była spokojna praca. To nie serial, gdzie kręci się mnóstwo ludzi, jest tempo, cały czas coś się dzieje. Byłam ja – prowadząca i goście. A tematy były tak wzruszające, że nieważne było, czy mam siłę, czy nie, i tak chciałam tam być. Rozmawiać z ludźmi. Moja producentka zakazała mi w końcu wszystkich przytulać i wszystkim rozdawać numer telefonu (śmiech)", mówiła. 

Aktorka nie zwalania tempa i pojawia się w produkcjach: M jak miłość, Ojciec Mateusz, Dobre, podaj dalej. W czerwcu Alżbetę Lenską znów mogliśmy podziwiać na deski Teatru Komedia. Gwiazda poinformowała także o dołączeniu do projektu Kobiety Petardy, stworzonego przez Paulinę Smaszcz.  

 Gwiazda jest w trakcie pisania swojej książki o swoich doświadczeniach. Nie ukrywa, że zależy jej na tym, by za jej przykładem kobiety patrzyły w przyszłość z optymizmem. ,,Cisza przed burzą...tak nazwałabym to co ostatnio się u mnie dzieje...szukając do swojej książki odpowiedzi na czym polega szczęście, jak ogarnąć swoje dołki i będąc nadal swoim żywym eksperymentem mam wrażenie, że jestem blisko rozwiązania zagadki", pisała niedawno na Instagramie Alżbeta Lenska.

 Życzymy dużo zdrowia i spełnienia marzeń! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alżbeta Lenska (@betalenska)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alżbeta Lenska (@betalenska)

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA KUCZYŃSKA „MAFFASHION” – Influencerka, ikona stylu, bizneswoman. Teraz przyszedł czas na nowy rozdział w jej życiu. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI w dniu 60. urodzin wyjawia „całą” prawdę o karierze i swoich pryncypiach. MODA W WIELKIM MIEŚCIE – Czy Carrie i jej przyjaciółki z serialu „Seks w wielkim mieście” zrezygnują z designerskich strojów, zobaczymy w sequelu „And Just Like That”. KRYSTYNA KOFTA – Nagła choroba spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Jak wyglada teraz jej życie? W cyklu EXTRA: Co się stanie z milionami Afganek w kraju, gdzie wciąż kamienuje się kobiety?