Adrian Urban, co dziś robi zwycięzca pierwszej edycji prorgramu Bar, 2002
Fot. TRICOLORS/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Adrian Urban jest zwycięzcą pierwszej edycji programu Bar. Jak dziś wygląda jego życie?

Miał wtedy 18 lat. Zobacz, jak się zmienił!

Olga Figaszewska 3 sierpnia 2022 13:00
Adrian Urban, co dziś robi zwycięzca pierwszej edycji prorgramu Bar, 2002
Fot. TRICOLORS/East News

Adrian Urban w 2002 roku wygrał pierwszą edycję programu Bar. Uczestnik tego szeroko komentowanego i cieszącego się ogromną popularnością formatu miał wtedy zaledwie 18 lat. Opuszczał reality show z główną wygraną i głową pełną pomysłów, idealny start w dorosłość. Adrian Urban mógł wykorzystać swoje pięć minut, jednak wybrał zupełnie inną drogę. Dziś spełnia się poza granicami kraju i w pełni korzysta z życia. Zobacz, jak odmienił swoje życie!

Adrian Urban wygrał pierwszą edycję programu Bar

Czy przypuszczał, że udział w programie tak bardzo wpłynie na jego dalsze losy? Pochodzący z Tczewa 18-latek wziął w jednym z najbardziej komentowanych formatów emitowanych w telewizji. Reality show wzbudzało ogromne emocje. Widzowie z ciekawością przyglądali się perypetiom uczestników. Przypomnijmy, że mieli oni za zadanie prowadzenie baru. Po wykonaniu zdań cały czas towarzyszyły im kamery. Adrianowi Urbanowi z miejsca udało się zdobyć sympatię fanów show. I to on ostatecznie sięgnął po główną wygraną. A było nią mieszkanie na Saskiej Kępie, a także skuter.

Trafiłem tam jako osiemnastolatek, zwycięstwo w takim programie dało bardzo duży zastrzyk popularności, pieniędzy zresztą też. Trochę odbiła sodówka, ale w takim wieku każdemu może odwalić, jak nagle staje się w jakiś sposób rozpoznawalny. Mam tego świadomość”, mówił w wywiadzie dla Weszlo.com.

Czytaj także: Tak dziś wygląda Grzegorz Markocki z programu „Bar”. Wrócił po 20 latach!

Adrian Urban, 2002
Fot. TRICOLORS/East News
Bohlen Dieter, Markocki Grzegorz, Urban Adrian, Anders Thomas w  programie Bar, 2002 rok

Zwycięzca nie nacieszył się długo nagrodą. Po drodze napotkał sporo przeciwności. W końcu sprzedał długo wyczekiwane mieszkanie.

Najpierw musiałem się na nie cholernie długo naczekać. Były z tym niezłe jaja. Nie dość, że nie mając go jeszcze fizycznie, musiałem od niego zapłacić podatek – i to nie do urzędu skarbowego, tylko do Polsatu, który wyłożył za mnie. Potem to mieszkanie miało być oddane w pół roku, a dostałem je półtora roku później. I to w takim stanie, że nie można było tam zamieszkać. Jednego dnia tam nie spędziłem, sprzedałem je jak jeszcze ściany były surowe. Pewnie źle zrobiłem, bo gdybym zrobił to później, to zarobiłbym więcej. Ale kupiłem za te pieniądze mieszkanie niedaleko siebie, więc nie wyszedłem najgorzej”, mówił w rozmowie z Weszlo.com.

Po udziale w show unikał mediów, nie robił wokół siebie szumu. Ogromna szansą było dla niego zaproszenie do oddziału Polskiego Radia w Gdańsku, gdzie dzielił się swoją wiedzą o hip-hopie. Muzyka jest jego ogromną pasją. „Miałem swój hip-hopowy program przez półtora roku, jakoś tę ścieżkę sobie przetarłem. W Polsce bardzo długo grałem też w teatrze, cały czas pracowałem ze swoim głosem. To, że mam swobodę przed mikrofonem, przed kamerą, to mi zostało z warsztatów teatralnych. Rzadko się zdarza, że sam od siebie będziesz otwarty. Parę ruchów scenicznych mam wyuczonych. Zapala się kamerka i od razu wiesz, jaki myk zastosować”, wyjaśniał na łamach Weszlo.com.

Zobacz też: Chłopiec z Kinder Chocolate jest już dorosły! Ma 28 lat i zmienił się nie do poznania

Adrian Urban
Fot. TRICOLORS/East News
Adrian Urban, Grzegorz Markocki w programie Bar, 2002 rok

Jak dziś wygląda życie Adriana Urbana?

Adrian Urban po kilku latach od udziału w show wyjechał za granicę. Dlaczego podjął taki krok? Potrzebował zmian. „Uciekłem z nudów. Z braku pomysłu na siebie w Polsce. Nie mogłem się odnaleźć – tu jakaś dorywcza praca, tu robota w jakimś klubie. To nie było to. Przyjechałem raz na święta do Wielkiej Brytanii, spodobało mi się i zdecydowałem, że nie wracam. To był 2006 rok. Za pierwszym razem wyjechałem do Walii, ale tam nie usiedziałem długo", mówił. Od tamtej pory razem z żoną mieszka w Wielkiej Brytanii. 

To w Londynie rozpoczął nowe życie i zdobywał doświadczenie. Początkowo znalazł zatrudnienie jako kierowca rikszy. Zdarzało się, że woził Madonnę, Lionela Richiego czy Andrew Flintoffa. Potem związał się z mediami – radiem Urban FM, a następnie Polish Radio London, gdzie przeprowadza rozmowy z artystami. Od wielu lat jest producentem muzycznym i na swoim koncie ma współprace z niezwykłymi postaciami.

Adrian Urban od dłuższego czasu prowadzi także swój kanał na YouTube „Urban w Londynie”, na którym dzieli się z obserwatorami swoimi doświadczeniami życia za granicą i opowiada o realiach mieszkania w Londynie. Zwycięzca pierwszej edycji programu Bar kocha podróże, a kadry z jego niezwykłych wypraw możemy podziwiać w mediach społecznościowych. Adrian Urban wraca z uśmiechem do czasu spędzonego w programie i zdarza się, że w rozmowie z fanami zdradza tajemnice produkcji, a także przywołuje zabawne anegdoty z tamtego okresu.

Adrianowi Urbanowi życzymy wszystkiego dobrego w życiu!  

Źródło: teleshow.wp.pl, Plejada.plWeszlo.com.

Zobacz też: Debiutował w Klanie, zyskał sławę w M jak miłość, dziś kończy 41 lat. Tak zmienił się Przemysław Cypryański

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.