Adam Sztaba rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym. Tym razem zrobił wyjątek. W rozmowie z Moniką Richardson wrócił wspomnieniami do wychowywania Antoniego, syna Doroty Szelągowskiej, i zdradził, dlaczego młody aktor zdecydował się przyjąć jego nazwisko. Nie zabrakło też ciepłych słów o ich dzisiejszej relacji.

WIDEO…

player placeholder

Adam Sztaba o relacji z synem Doroty Szelągowskiej. „Nigdy na mnie nie mówił Adam”

Adam Sztaba i Dorota Szelągowska przez ponad dekadę tworzyli związek. Kiedy kompozytor pojawił się w życiu prezenterki, jej syn Antoni miał niespełna dwa lata. Choć muzyk nie jest biologicznym ojcem chłopca, od początku uczestniczył w jego wychowaniu. Jak przyznał w podcaście Moniki Richardson „Przełomy”, ich więź nie zmieniła się również po rozstaniu z Szelągowską w 2015 roku.

"Mamy syna, dla mnie przybranego w pewnym sensie, ale ja go traktuję absolutnie tak jak syna, który ma moje nazwisko i którego wychowywałem od momentu, kiedy miał niecałe dwa lata. Więc on nigdy na mnie nie mówił Adam. Zawsze byłem tatą. Przewijałem go i byłem z nim w różnych momentach życia. No i cały czas mamy świetny kontakt. W tej chwili kumpluje się z moim młodszym synem Leopoldem", wyznał.

Zobacz także:

Dziś Sztaba tworzy rodzinę z Agnieszką Dranikowską, z którą ma syna Leopolda. Z wypowiedzi kompozytora wynika, że Antoni pozostaje ważną częścią jego życia, a obaj chłopcy również znaleźli wspólny język.

CZYTAJ TEŻ: Zapadła ostateczna decyzja w sprawie śmierci Hayden Panettiere. Policja zamyka śledztwo

Adam Sztaba, Viva! 5/2016
MARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTO

Dlaczego Antoni przyjął nazwisko Adama Sztaby? Kompozytor zdradził kulisy

Antoni Sztaba jest biologicznym synem Doroty Szelągowskiej i jej pierwszego męża, Pawła Hartlieba, który zmarł w grudniu zeszłego roku. Mimo to młody aktor nosi nazwisko ojczyma. Jak się okazuje, nie była to decyzja podjęta za niego przez dorosłych. W rozmowie z Moniką Richardson kompozytor wyjaśnił, że to sam Antoni chciał zmienić nazwisko. Konieczna była jednak zgoda jego biologicznego ojca. "On chciał bardzo. I biologiczny ojciec oczywiście musiał wyrazić zgodę na to, więc to jemu zależało bardzo, a ja byłem z tego dumny po prostu. I jestem absolutnie do dzisiaj", podkreślił Sztaba.

Dla muzyka był to szczególnie ważny gest. Choć jego małżeństwo z Dorotą Szelągowską dobiegło końca, relacja z Antonim przetrwała próbę czasu.

Antek Sztaba, VIVA! 2/2025
Fot. ŁUKASZ KUŚ

Antoni Sztaba rozwija karierę aktorską. Ojczym nie kryje dumy

25-letni Antoni Sztaba wybrał własną drogę zawodową. Zajmuje się aktorstwem i rozwija karierę w filmie oraz teatrze. Dorastanie w rodzinie znanej z mediów mogłoby ułatwiać mu obecność w show-biznesie, jednak młody artysta wyraźnie stawia na samodzielność.

Adam Sztaba przyznał, że syn świadomie oddziela życie zawodowe od popularności rodziców. Unika również częstego wspólnego pozowania na branżowych wydarzeniach. "Jest świetnym aktorem. Bardzo czujnie pilnuje, żeby jego kariera się toczyła niezależnie od rodziców. To jest taki charakterystyczny element dwudziestolatków dzisiejszych, że oni rzeczywiście pilnują, żeby te wspólne ścianki nie wydarzały się za często", zauważył kompozytor.

Sztaba z uznaniem mówi więc nie tylko o aktorskich umiejętnościach Antoniego, lecz także o jego podejściu do zawodu. Mimo znanych nazwisk w rodzinie 25-latek chce być rozpoznawany przede wszystkim dzięki własnej pracy. A słowa kompozytora pokazują, że choć jego związek z Dorotą Szelągowską należy już do przeszłości, rola ojca pozostaje dla niego równie ważna jak przed laty.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Były mąż Joanny Kołaczkowskiej przerwał milczenie. Ujawnił, co się działo za zamkniętymi drzwiami. To dlatego się rozwiedli

Dorota Szelągowska, Adam Sztaba, Antoni Sztaba
Konrad Korgul / Studio69 / Forum