
Mediaball/East News

Mediaball/East News
Był bramkarzem w nocnym klubie. Uprawia surfing, nosi skarpetki z Cheewbaccą i rządzi Kanadą. Oto największe zalety najprzystojniejszego polityka.
Już w 1972 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Richard Nixon przewidział, że Justin Trudeau zostanie premierem. Najprawdopodobniej były to żarty, bo Justin miał wtedy rok. Nikogo nie zdziwiło, że syn dwukrotnego premiera Kanady Pierre’a Trudeau poszedł w ślady ojca. W październiku 2015 roku jego Partia Liberalna wygrała wybory.
Justin Trudeau zajął się polityką dopiero w 2000 roku, po śmierci ojca. Przed tem był bramkarzem w nocnym klubie, instruktorem snowboardu, nauczycielem w szkole podstawowej, dziennikarzem, aktorem i bokserem.
Ma ujmujący uśmiech, doskonałe podejście do dzieci (swoich ma troje), kocha kolorowe skarpetki (szczególnie te z bohaterami Gwiezdnych Wojen) i zdobywa popularność nie tylko w Kanadzie, ale na całym świecie. Znaleźliśmy kilka powodów, dzięki którym Justin Trudeau podbił serca nie tylko swoich rodaków.

Mediaball
Jest świetnie zbudowany

East News
Nie martwi się wahaniami wagi

East News
Raczej nie miałby problemu, by stanąć w obronie kobiety

East News
Od dzieciństwa spotyka się z politykami. Tu z ojcem Pierrem Trudeau (dwukrotnym premierem Kanady) i Margaret Thatcher

Getty Images
I z koronowanymi głowami, między innymi królową Elżbietą II

Margaret Thatcher podziwiała jego kolorowe skarpetki

East News
Podobnie jak reszta świata zachwycona jego skarpetkami z Cheewbacca

East News
I innymi bohaterami Gwiezdnych Wojen

East News
Nie wstydzi się okazywania uczuć. Oglądanie w jego towarzystwie komedii romantycznej musi być interesującym przeżyciem

Nie ma problemu, gdy rozchoruje się niania. Zawsze może zabrać dziecko do pracy

East News
Dzieci w jego towarzystwie nie mogą narzekać na nudę

East News
Spokojnie mógłby wyruszyć na podbój Dzikiego Zachodu

I jako muszkieter stanąć w obronie kobiecego honoru

East News
W kilcie wygląda równie męsko jak w...

East News
...stroju maratończyka

AP
I na okładce poczytnego magazynu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.