„Zapominamy, że zmarszczki stanowią o doświadczeniach”. Piotr Adamczyk kończy 45 lat!

Piotr Adamczyk kończy 45 lat!

 

Zapytany w jednym z wywiadów o to, po czym poznaje, że staje się dojrzały, odpowiedział: „Po prostu czuję zmiany. Lubię, że płynie życie, że woda jest coraz to inna w tej rzece. Nie bardzo nawet umiem odpowiadać na jakieś proste pytania, co lubię, co mi się podoba...”.

 

Zobacz też: Dwie kobiety i on. O męskim ego, pracy z kobietami i życiu w trójkącie opowiada Piotr Adamczyk

 

Jeden z najbardziej rozchwytywanych i docenianych polskich aktorów. Pamiętny Chopin i papież, świetny również w rolach komediowych! Jednak to rola Jana Pawła II zapewniła mu międzynarodową sławę. „Ten film kompletnie zmienił moje życie”, wyznał w 2005 roku Vivie!. Był to wielki sukces, ale sam później przyznawał, że został bardzo mocno przyporządkowany do tej roli i starał się potem przełamać „święty” wizerunek. Jest z nami od dwudziestu lat. Viva! towarzyszyła mu w przełomowych momentach życia. 

 

Polecamy też: Jest z nami od 20 lat. Przypominamy wszystkie wcielenia Piotra Adamczyka w sesjach dla VIVY!

 

Na ekranach kin możemy zobaczyć aż sześć filmów z udziałem aktora. Jego kariera przyspiesza! Ostatnio zagrał męża głównej bohaterki w „Sztuce kochania” o Michalinie Wisłockiej w reż. Marii Sadowskiej. To była najbardziej oczekiwana premiera sezonu! Sam się śmieje, że pędzi zawodową autostradą. Kończy jedną rolę, zaczyna pracę nad następną, z próby na nagrania, z nagrań na zdjęcia, jego kalendarz pęka. A to wszystko sprawia mu ogromną satysfakcję. Piotr Adamczyk ma świadomość, że warto czasem się zatrzymać i pomyśleć o innych sprawach niż role, w które się wciela. Każdy ma takie chwile retrospekcji, a zwłaszcza facet po czterdzieste.

 

W przygotowanym przez nas materiale video, zobaczycie jak aktor zmieniał się na przestrzeni lat w sesjach VIVY!. Razem powracamy do tamtych chwil i emocji. Zapraszamy do oglądania!

 

Zobacz też: Piotr Adamczyk dla Viva.pl: „Mroczne kino też mi się podoba”

Czy uważasz Piotra Adamczyka za dobrego aktora?