Weronika Kostyra 4 kwietnia 2017 16:30
1/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura, Viva! 2009
Copyright @Marek Straszewski
1/9

Gdy poznali się w pociągu 10 lat temu, nikt nie dawał im szans. Edyta i Cezary Pazurowie stworzyli razem rodzinę i udowodnili, że łączy ich prawdziwa miłość. Historia ich związku jest naprawdę niezwykła. Dzieli ich 26-letnia różnica wieku. Gdy poznali się on był znanym aktorem w średnim wieku, a ona 19-letnią studentką, jadącą pociągiem do Warszawy. Jak to wspominają?

Jak poznali się Edyta i Cezary Pazurowie?

Cezary: I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie? Najpierw planowałem, że będę wracał samolotem, ale kiedyś pięć godzin czekałem na lotnisku z powodu mgły. Postanowiłem więc, że pojadę pociągiem. Mój agent zasnął w przedziale, a ja poszedłem coś zjeść do Warsu. I tam spotkałem blondynkę…

Edyta: Bardzo mi się przypatrywał, a ja udawałam, że go nie widzę.

– Skojarzyła Pani jego twarz?

Edyta: Tak.

Cezary: Ale, jak mi potem wyznałaś, nic o mnie nie wiedziałaś.

– W jakim nastroju wracał Pan z tego Krakowa?

Cezary: Zapracowany, zmęczony, ale nie miałem powodu do narzekań. Nie czułem jednak, że za chwilę wydarzy się coś, co zaważy na moim życiu. A tu… dostałem prezent na Dzień Dziecka, bo to było w przeddzień 31 maja.

Edyta: Umówiliśmy się, że zaczynamy od zera, obydwoje.

Cezary: Tak jakbyśmy 31 maja 2007 roku urodzili się na nowo.

Edyta: Każde z nas miało jakieś przeżycia. Ale gdy się spotkaliśmy, oboje byliśmy wolni.

Zapraszamy do galerii, poznaj ich romantyczną historię!

Zobacz także: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

2/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Piotr Porębski/METALUNA
2/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

Cezary Pazura od początku wiedział, że Edyta jest dla niego idealną partnerką.

To jest niezwykłe odkrycie, że talent bycia żoną jest kompletnie niezależny od wieku i kobieta nie musi uczyć się tego latami. Moja żona, kiedy się poznaliśmy, miała 19 lat. Od zawsze mi gotowała i robiła wypieki. Nie wiem, kiedy znajduje na to czas. „Kiedy to zrobiłaś, kochanie?”, pytam, a ona odpowiada: „W międzyczasie”. Ja gotuję dzieciom wodę, studzę herbatę, podgrzewam zupy i przygotowuję truskawki ze śmietaną i cukrem. I świetnie wstawiam naczynia do zmywarki, jako jedyny w domu umiem tak zapakować zmywarkę, że wszystko zawsze wchodzi idealnie.

Zobacz także: Miała być tylko żoną sławnego męża. Edyta Pazura coraz lepiej radzi sobie w show-biznesie

3/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Marek Straszewski
3/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! luty 2009

Cezary Pazura: Czułem, że mam diament. Żeby diament stał się brylantem, musi być oszlifowany. Edytka czasami tylko pyta: „Dlaczego w taki bolesny sposób?”. Powiem pani, że chciałbym długo żyć, żeby jak najdłużej w tym naszym szczęściu uczestniczyć. Bo ja jestem szczęśliwy. Mam wszystko wymodlone.

Zobacz także: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

4/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Piotr Porębski/METALUNA
4/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

Edyta i Cezary wzięli ślub 1 maja 2009 roku. Niedługo po tym na świat przyszła ich córka, Amelia. Syn, Antoni urodził się w 2013 roku. Przez kilka lat Edyta zajmowała się domem i dziećmi, a obecnie jest menadżerką męża.

Powiedział w 2008 roku Cezary Pazura powiedział:

Spojrzałem na ciebie i pomyślałem: „Boże, jaka piękna dziewczyna!”. Poznaliśmy się w tym właściwym momencie. Gdyby to zdarzyło się 15 lat temu, Edyta miałaby pięć lat i żadna miłość nie mogłaby się nam przydarzyć.

Zobacz także: Miała być tylko żoną sławnego męża. Edyta Pazura coraz lepiej radzi sobie w show-biznesie

5/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Piotr Porębski/METALUNA
5/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

Jak przygotowali się do pierwszej randki?

Cezary: Bardzo się przygotowywałem do tej randki. Umówiliśmy się przy kasie numer jeden na Dworcu Centralnym. Ale się ta kasa napatrzyła… Kiedy tak czekałem, odniosłem wrażenie, że wszyscy się na coś gapią jak na cud nad Wisłą. Patrzę i ja. Idzie superwysoka dziewczyna i świeci. Idzie sobie w szpilkach, w jakiejś lekkiej kreacji. Włosy podpięte. A we włosach kwiat! Biały! Ten dworzec taki obskurny i to zjawisko. Dech mi zaparło.

Zobacz także: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

6/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Piotr Porębski/METALUNA
6/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

Cezary: Oryginalność Edyty polega na tym, że takich dziewczyn jak ona jest coraz mniej. Cicha, skromna, dobrze wychowana.

Edyta: Dobre wychowanie wpoili mi rodzice. A odnośnie do dojrzałości, zawdzięczam to braciom. Najstarszy, Sławek, nauczył mnie wiary w Boga, Grzegorz rozsądku i życiowej mądrości, najmłodszy, Tomek, który ma już 30 lat, pokazał mi radość życia i nauczył pokory wobec tego, co niesie nam los

Zobacz także: Miała być tylko żoną sławnego męża. Edyta Pazura coraz lepiej radzi sobie w show-biznesie

7/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Marek Straszewski
7/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! luty 2009

Cezary: Ile byśmy mieli ze sobą być, warto przeżyć to szczęście.

Edyta: Czas nie jest ważny, liczy się tylko miłość.

– Choćby to był rok, dwa, pięć?

Edyta: Zawsze będziemy razem. Jest nam ciężko, jak nie widzimy się dwa dni. Dlatego nie pozwolę zniszczyć tej miłości.

Zobacz także: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

8/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Marek Straszewski
8/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

Edyta: On ma cudowne nawyki. Jest kochany, nigdy nie zapomina o takich słowach, jak: przepraszam, proszę, dziękuję. Najwspanialsze są jego pocałunki, zanim wyjdzie rano, a ja jeszcze śpię. Przyklęka przed łóżkiem i mówi mi, że mnie kocha, a także o tym, jaka jestem piękna i ważna dla niego.

Cezary: Też lubię te poranki, gdy się budzę, a biały łepek śpi koło mnie i to nie jest sen. Mam potrzebę, żeby wiecznie się nią opiekować, pomagać jej, pokazywać świat. Edycia ma coś, o czym ja tylko mogę pomarzyć – naiwność, czystość. Mnie lata życia już skaziły. Mam na sobie skorupę, którą zdejmuję przy niej. Patrzę na świat jej oczami i wtedy staje się on piękny. Mogę teraz ruszyć z motyką na słońce.

Zobacz także: Miała być tylko żoną sławnego męża. Edyta Pazura coraz lepiej radzi sobie w show-biznesie

9/9
Cezary Pazura i Edyta Pazura
Copyright @Piotr Porębski/METALUNA
9/9

Edyta Pazura i Cezary Pazura, Viva! marzec 2008

– Miłość daje siłę?

Cezary: Tak.

Edyta: Ufam Czarkowi jak nikomu innemu. Jest szlachetnym człowiekiem i moim mistrzem.

Cezary: Edyta wprowadziła w moje życie ocean spokoju. Nie ma w nim sztormów. Mam ciszę w duszy.

– A całe życie był Pan rozedrgany?

Cezary: Cały czas stałem na baczność, byłem na służbie. A teraz odkrywam radość z drobnych rzeczy. Że weźmiemy się za rękę na przykład.

Zobacz także: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!