WSPOMNIENIE

Był mistrzem sarkazmu: „Mam okropną opinię i z wielkim trudem na nią zapracowałem”

Janusz Głowacki skończyłby dzisiaj 80 lat

Weronika Kostyra 13 września 2018 12:17
Janusz Głowacki
Fot. East News

Janusz Głocki obchodziłby dzisiaj 80. urodziny… Był wybitną postacią polskiej kultury, dramatopisarzem, prozaikiem, scenarzystą, autorem słuchowisk radiowych, eseistą. Przez wiele lat tworzył w Nowym Jorku. Prywatnie pisarz był związany z aktorką i pieśniarką Oleną Leonenko. Zmarł nagle, 19 sierpnia 2017 roku w Egipicie. Miał 79 lat.

Styl Janusza Głowackiego

Jego teksty zawsze były aktualne i trafne. Był znany ze swojego cynizmu, ironii, dystansu do świata i poczucia humoru. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej powiedział o sobie:

„Chociaż, jak wiadomo, Prus nazywał się naprawdę Aleksander Głowacki, nic mnie z nim nie łączy. Może poza tym, że jego pomnik stoi przed Bristolem, gdzie ja wypiłem dużo wódki. No i on pisał Kroniki o Warszawie, a ja felietony, między innymi o warszawce”.

Choć spod jego pióra wyszły dziesiątki tekstów, mówiono, że prowadzi rozrywkowy tryb życia: „Ja wiem. Ja mam okropną opinię i z wielkim trudem na nią zapracowałem. No bo przecież jakby wszyscy wiedzieli, że ja co rano zasłaniam okna i piszę pięć godzin, codziennie, to kto by mnie szanował”, powiedział w wywiadzie.

Był znany ze swojego cynizmu, ironii, dystansu do świata i poczucia humoru…

Janusz Głowacki urodził się 13 września 1938 roku w Poznaniu. W młodości studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim, ale za namową matki przeniósł się na wydział aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.

„Toczyłem się po podłodze jako jajko albo szumiałem jako drzewo w Nocy listopadowej, przy czym mnie to gorzej niż innym wychodziło. Powiem prawdę: ja w ogóle odmówiłem bycia jajkiem. Pani profesor Maria Wiercińska spytała: Dlaczego, Januszu, nie chcesz się tak jak wszyscy toczyć? Bo ja się pani profesor wstydzę, odpowiedziałem szczerze. I wtedy zostałem po raz pierwszy w życiu oskarżony o cynizm”, wspominał w książce Z głowy. Po pierwszym roku został z jednak PWST wyrzucony i ostatecznie ukończył polonistykę.

Zaczął publikować w 1960 roku roku, a cztery lata później jego felietony i opowiadania zaczęły ukazywać się w tygodniku Kultura. Na przełomie lat 60. i 70. Janusz Głowacki rozpoczął współpracę ze środowiskiem filmowym. Początkowo zajął się filmem dokumentalnym. Napisał wiele scenariuszy, był współautorem kultowego filmu Rejs, został też scenarzystą Wałęsa. Człowiek z nadziei.

W sierpniu 1980 roku był wśród protestujących w Stoczni Gdańskiej. Swoje obserwacje opisał w powieści Moc truchleje, lecz została ona zatrzymana przez cenzurę. W grudniu 1981 roku Janusz Głowacki, już jako doświadczony autor, wyjechał na premierę swojej sztuki Kopciuch do Londynu. Po ogłoszeniu stanu wojennego został za granicą. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych i od 1983 roku mieszkał w Nowym Jorku. W Gazecie Wyborczej powiedział: „Początek emigracji był chwiejny, niepewny i całkiem przerażający. Koczowanie po znajomych, potem wynajęcie pierwszego mieszkania i meblowanie się na ulicy. Dostawałem np. cynk: Dzisiaj wyrzucają materace ze sławnego domu towarowego Macy’s, zasuwaj przed świtem. Zasuwam, a tam już kolejka. Biali, czarni, paru Chińczyków. Na szczęście tamci polowali na szafy. Więc materac na plecy i do metra. W Nowym Jorku to nikogo nie dziwiło”.

Później jednak zdobył w Stanach Zjednoczonych duże uznanie i popularność. Rozgłos przyniosły mu sztuki teatralne: „Gdy moja sztuka była wystawiana w Nowym Jorku, amerykańska dziennikarka poszła do polskich bezdomnych w Tompkins Square Park i zapytała: Wiecie, że Głowacki napisał o was sztukę? Jeden odpowiedział: Pani myśli, że jak jestem alkoholik, to nie czytam gazet?”.

Głowacki był laureatem prestiżowych nagród literackich, m.in. American Theatre Critics Association Award, John. S. Guggenheim Award, Hollywood Drama-Logue Critics Award i National Endowment for the Arts. W 2005 otrzymał Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie literatury a w 2011 roku został laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy – otrzymał nagrodę główną w kategorii Warszawski twórca. 

Olena Leonenko i Janusz Głowacki

Janusz Głowacki z żoną
Fot. East News

Janusz Głowacki
Fot. AKPA

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Narodziny gwiazdy, czyli Julia Wieniawa o trudnych wyborach i drodze do sukcesu. Plus Wielki Horoskop na 2019 rok!