MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny planują dziecko? „Planować za nas może tylko...”

MaRina Łuczenko-Szczęsna, Wojciech Szczęsny, VIVA! grudzień 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny planują powiększenie rodziny! W najnowszym wywiadzie piosenkarka zdradziła, czy i kiedy zdecydują się na dziecko. Wyznanie gwiazdy zaskakuje, gdyż do tej pory nie wypowiadała się na ten temat. Co powiedziała?

 

Przeczytaj też: Czy żyją jak milionerzy? Marina i Wojtek Szczęsny odsłaniają w najnowszej VIVIE! rąbka swoich tajemnic

POLECAMY: Pocałunki, mnóstwo czułości i bajkowa sceneria. MaRina i Wojciech Szczęśni, jakich nie znacie

MaRina Łuczenko-Szczęsna o ciąży i dziecku

Piosenkarka, która w maju 2016 r. wyszła za mąż za bramkarza Wojciecha Szczęsnego zdradziła w wywiadzie, kiedy planuje zajść w ciążę. 

Z całym szacunkiem, ale planować mogę płytę, singiel, karierę. To oczywiste, że jeśli jakaś para decyduje się na ślub, to oznacza, że chce w przyszłości powiększyć rodzinę. Ale to... planować może za nas tylko Bóg”, zwierzyła się w rozmowie z magazynem „Flesz”.

 

Czytaj też: Pocałunki, mnóstwo czułości i bajkowa sceneria. MaRina i Wojciech Szczęśni, jakich nie znacie. Wyjątkowy teledysk 

Związek MaRiny Łuczenko-Szczęsnej i Wojciecha Szczęsnego

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny są parą od 2013 r.  Zaręczyli się dwa lata później, 7 lipca 2015. Na ślubnym kobiercu stanęli natomiast niecały rok później, 21 maja 2016 r. Uroczystość odbyła się w Grecji, niedaleko Aten. Przygotowania do niej były utrzymywane w ścisłej tajemnicy.

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny o ślubie i związku

W grudniu 2016 r. w wywiadzie z Krystyną Pytlakowską uchylili rąbka tajemnicy i opowiedzieli o tym, co ich łączy i jak zmieniło się ich życie po zawarciu związku małżeńskiego.

Krystyna Pytlakowska: Dla Was obojga małżeństwo jest bardzo poważną sprawą?

MaRina: Oczywiście. Moi rodzice są już 38 lat razem. Brat z żoną – 18. Zawsze to powtarzam, bo to imponujące. W naszej rodzinie tworzy się trwałe związki. Odpukać.

K.P.: Nie ciskacie w siebie talerzami?

Wojtek: Talerze u nas nigdy nie latają. Choć wiadomo, że są różne momenty. 

K.P.: Bo w małżeństwie bez kłótni już nie ma miłości?

Marina: Jest tylko obojętność. Bo ludziom po prostu nie zależy na tym, żeby coś wyjaśniać, naprawiać. 

K.P.: Czy ślub coś w ludziach zmienia?

MaRina: Pojawia się poczucie odpowiedzialności za siebie i za tego drugiego człowieka. 

Wojtek: Ale nie jestem w stanie powiedzieć, że wiele się zmienia w miłości. Uważam, że swoją kobietę należy traktować w sposób wyjątkowy, bez względu na to, czy jest narzeczoną, żoną czy dziewczyną. Należą im się pełne oddanie, zaangażowanie, szacunek i codzienna walka o ich miłość. Ale zmienia się poczucie bezpieczeństwa. Jest większe. Kiedyś Marinie powiedziałem w formie żartu, że zaklepałem ją sobie i już mi nie ucieknie. I to prawda. 

K.P.: I tak ma pozostać. Bo miłość to siła napędowa życia.

Wojtek: Tak, i my już o to zadbamy.

MaRina: To tak pięknie brzmi, ale zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze będzie tak kolorowo. 

 

Polecamy też: „Zaklepałem ją sobie i już mi nie ucieknie”. Jak Wojtek Szczęsny podrywał MaRinę? 

Czy uważasz, że MaRina i Wojciech Szczęśni zostaną niedługo rodzicami?