O TYM SIĘ MÓWI

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny planują dziecko? „Planować za nas może tylko...”

Konrad Szczęsny 3 kwietnia 2017 17:30
MaRina Łuczenko-Szczęsna, Wojciech Szczęsny, VIVA! grudzień 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny planują powiększenie rodziny! W najnowszym wywiadzie piosenkarka zdradziła, czy i kiedy zdecydują się na dziecko. Wyznanie gwiazdy zaskakuje, gdyż do tej pory nie wypowiadała się na ten temat. Co powiedziała?

Przeczytaj też: Czy żyją jak milionerzy? Marina i Wojtek Szczęsny odsłaniają w najnowszej VIVIE! rąbka swoich tajemnic

MaRina Łuczenko-Szczęsna o ciąży i dziecku

Piosenkarka, która w maju 2016 r. wyszła za mąż za bramkarza Wojciecha Szczęsnego zdradziła w wywiadzie, kiedy planuje zajść w ciążę. 

Z całym szacunkiem, ale planować mogę płytę, singiel, karierę. To oczywiste, że jeśli jakaś para decyduje się na ślub, to oznacza, że chce w przyszłości powiększyć rodzinę. Ale to... planować może za nas tylko Bóg”, zwierzyła się w rozmowie z magazynem „Flesz”.

Czytaj też: Pocałunki, mnóstwo czułości i bajkowa sceneria. MaRina i Wojciech Szczęśni, jakich nie znacie. Wyjątkowy teledysk 

Związek MaRiny Łuczenko-Szczęsnej i Wojciecha Szczęsnego

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny są parą od 2013 r.  Zaręczyli się dwa lata później, 7 lipca 2015. Na ślubnym kobiercu stanęli natomiast niecały rok później, 21 maja 2016 r. Uroczystość odbyła się w Grecji, niedaleko Aten. Przygotowania do niej były utrzymywane w ścisłej tajemnicy.

MaRina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny o ślubie i związku

W grudniu 2016 r. w wywiadzie z Krystyną Pytlakowską uchylili rąbka tajemnicy i opowiedzieli o tym, co ich łączy i jak zmieniło się ich życie po zawarciu związku małżeńskiego.

Krystyna Pytlakowska: Dla Was obojga małżeństwo jest bardzo poważną sprawą?

MaRina: Oczywiście. Moi rodzice są już 38 lat razem. Brat z żoną – 18. Zawsze to powtarzam, bo to imponujące. W naszej rodzinie tworzy się trwałe związki. Odpukać.

K.P.: Nie ciskacie w siebie talerzami?

Wojtek: Talerze u nas nigdy nie latają. Choć wiadomo, że są różne momenty. 

K.P.: Bo w małżeństwie bez kłótni już nie ma miłości?

Marina: Jest tylko obojętność. Bo ludziom po prostu nie zależy na tym, żeby coś wyjaśniać, naprawiać. 

K.P.: Czy ślub coś w ludziach zmienia?

MaRina: Pojawia się poczucie odpowiedzialności za siebie i za tego drugiego człowieka. 

Wojtek: Ale nie jestem w stanie powiedzieć, że wiele się zmienia w miłości. Uważam, że swoją kobietę należy traktować w sposób wyjątkowy, bez względu na to, czy jest narzeczoną, żoną czy dziewczyną. Należą im się pełne oddanie, zaangażowanie, szacunek i codzienna walka o ich miłość. Ale zmienia się poczucie bezpieczeństwa. Jest większe. Kiedyś Marinie powiedziałem w formie żartu, że zaklepałem ją sobie i już mi nie ucieknie. I to prawda. 

K.P.: I tak ma pozostać. Bo miłość to siła napędowa życia.

Wojtek: Tak, i my już o to zadbamy.

MaRina: To tak pięknie brzmi, ale zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze będzie tak kolorowo. 

Polecamy też: „Zaklepałem ją sobie i już mi nie ucieknie”. Jak Wojtek Szczęsny podrywał MaRinę? 

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Makijaż glow, który doda ci blasku

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.