Kaia Gerber Valentino
Fot. getty images
ze świata urody

O tej fryzurze Kai Gerber z pokazu Valentino mówią wszyscy!

150 godzin przygotowań, 11 fryzjerów i... przeczytaj jak powstawał ten look!

Marta Cieplak 9 lipca 2018 16:30
Kaia Gerber Valentino
Fot. getty images

Trendy beauty, szczególnie jeśli chodzi o włosy, z reguły przechodzą niezauważone. Wyjątkiem są ekstrawaganckie uczesania jak to Kai Gerber z pokazu haute couture Valentino. Można je pokochac lub nienawidzić, ale jedno jest pewne – wzbudza wiele emocji!

Fryzura haute couture

Tak jak suknie haute couture są szyte ręcznie przez setki i tysiące godzin, tak i tutaj przygotowań była cała masa. Fryzurę XXL nosiło tylko 7 modelek (reszta miała prosty kucyk), a mimo to wymagało to od teamu kultowego stylisty Guido Palau masy pracy. Do finału, czyli przejścia po wybiegu potrzebowali: 50 peruk, 250 procesów koloryzacji, 150 godzin przygotowań i aż 11 fryzjerów!

Ta fryzura była inspirowana Pierpaolo Piccioli, który marzył o ekstrawagancji we włosach, więc patrzyliśmy na stare zdjęcia z lat 60 Diany Vreeland dla Harper's Bazaar i Avedona. Na kobiety, które miały włosy jak z marzeń. To było jak fantazja. Prawdziwe haute couture fryzjerstwa, mówił Palau.

Jak powstawało samo uczesanie? Najpierw włosy z peruk zostały przygotowane i wysuszone, potem przyczepione do głów modelek (do każdej 6 sztuk!), a na koniec wygładzone produktem Shine Flash i utrwalone lakierem Forceful 23 od Redken. I gotowe:-)

Uczesania te doczekały się wielu memów w internecie. A Wam jak się podoba? 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.