VIVA! VIDEO

Mięso z zerowym śladem węglowym? Udało się to osiągnąć rolnikom z Pomorza

Nowa jakość na twoim stole.

Artykuł sponsorowany 7 kwietnia 2021 15:55

Żywność powinna powstawać lokalnie, z poszanowaniem dla społeczności, dbałością o środowisko naturalne i o jakość produktu, który trafia do twojej kuchni. Zgadzasz się? Takimi wartościami kieruje się Goodvalley, innowacyjne przedsiębiorstwo rolniczo-przetwórcze, które postanowiło zrewolucjonizować polski rynek. Pomorska firma ze skandynawskimi tradycjami zatrudnia ponad półtora tysiąca osób przy hodowli, uprawie zboża, w przemyśle mięsnym i produkcji biogazu, dzięki czemu dostarcza klientom wieprzowinę najwyższej jakości, a cały proces podlega kontroli od pola aż do stołu.

Chcesz poznać sekret doskonałego i przyjaznego środowisku mięsa? Zeskanuj kod QR z opakowania Goodvalley albo czytaj dalej!

Good Valley - od pola do stołu
Fot. mat. prasowe

Goodvalley dla ciebie

Dlaczego Goodvalley jest wyjątkowe? Od konkurencji markę odróżnia przede wszystkim bezkompromisowe podejście do ochrony środowiska naturalnego. Jednak zanim powiemy, co Goodvalley robi dla klimatu, poświęćmy trochę uwagi samym produktom. Zbyt często nie wiemy zbyt dużo o ich pochodzeniu i, przede wszystkim, o niekoniecznie zdrowych dodatkach, które ostatecznie lądują na naszych talerzach.

Wiesz, że aż 70 proc. wszystkich antybiotyków wcale nie trafia do apteki, ale wykorzystywane jest w rolnictwie? Choroby wywoływane przez bakterie antybiotykooporne już teraz są poważnym zmartwieniem dla WHO i powodują śmierć 700 tys. osób rocznie. Dlatego Goodvalley opracowało autorski program hodowli wolnej od antybiotyków, certyfikowany przez międzynarodową instytucję Control Union. O swoją trzodę Goodvalley dba inaczej - przygotowując paszę tylko ze zboża z własnych pól, przygotowywaną we własnej mieszalni i przystosowaną do wieku zwierzęcia, wzbogacaną ziołami.

Good Valley - od pola do stołu
Fot. mat. prasowe

Co więcej, produkty Goodvalley pozbawione są konserwantów i zawierają 100 procent mięsa. Wszystko, żeby zapewnić ci najwyższą jakość i wyjątkowy smak.

Goodvalley dla środowiska

Produkcja mięsa ma w skali globalnej fatalny wpływ na klimat. Od ponad 10 lat Goodvalley pracuje nad ograniczeniem emisji CO2. Dzięki ograniczeniu zużycia zasobów (m. in. wykorzystania energii elektrycznej), odzysku ciepła z instalacji chłodniczych oraz uprawie zboża bez uwalniającej azot z gleby głębokiej orki, udało się zredukować ślad węglowy produkcji mięsa do połowy średniej unijnej.

Good Valley - od pola do stołu
Fot. mat. prasowe

Dla Goodvalley to jednak za mało... Stąd pomysł własnej biogazowni, produkującej zieloną energię. Konkretnie aż 60 GWh rocznie, co wystarczy na potrzeby przedsiębiorstwa z nawiązką. Tak dużą nawiązką, że aż 50 proc. energii elektrycznej trafia do ogólnopolskiej sieci, a wytwarzana przy spalaniu metanu energia cieplna służy do ogrzewania domów i instytucji w regionie.

Produkując więcej niż zużywa, Goodvalley stało się jednym znanym na świecie przedsiębiorstwem z branży mięsnej o zerowym śladzie węglowym. Potwierdza to wydawany corocznie od 2013 r. certyfikat niemieckiego instytutu TÜV Rheinland. W biogazownie rolnicze, a tym samym w neutralność klimatyczną, firma Goodvalley zainwestowała łącznie blisko 100 mln złotych.

Pakowanie produktów Good Valley
Fot. mat. prasowe

Przy tak innowacyjnych działaniach ekoopakowania wydają się tylko wisienką na torcie... Goodvalley oczywiście stosuje opakowania z surowców wtórnych - np. tacki z PET. Owijki i opakowania zbiorcze powstają z papieru ze zrównoważonej uprawy lasów (certyfikat FSC) i mogą być poddawane recyklingowi.

Good Valley - od pola do stołu
Fot. mat. prasowe

Wybierając Goodvalley, wybierasz to co najlepsze - dla ciebie, dla twojej rodziny i dla planety.

Materiał powstał z udziałem firmy Goodvalley.

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.