Śniadaniowym wyborem Amal Clooney ma być gorąca zupa z alg, czasami podawana z gotowanym jajkiem. Dla kogoś przyzwyczajonego do kanapek, twarożku, jajecznicy czy owsianki może brzmieć to dość egzotycznie. W wielu kuchniach azjatyckich obecność alg w ciepłych potrawach nie jest jednak niczym niezwykłym.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Nowy sezon, nowy rytm. 5 prostych zmian, które warto wprowadzić właśnie teraz
Zamiast pieczywa i owsianki wybiera coś zupełnie innego
Wakame, kombu czy nori mają charakterystyczny smak umami i różnią się zarówno konsystencją, jak i składem. Mogą dostarczać m.in. jodu, błonnika oraz składników mineralnych. Ich dokładna wartość odżywcza zależy jednak od gatunku i sposobu przygotowania.
Gotowane jajko dopełnia prosty poranny rytuał
Według informacji publikowanych na temat diety Amal Clooney do zupy czasami trafia także gotowane jajko. Całość jest więc daleka od rozbudowanego śniadaniowego menu. To raczej kilka prostych składników i ciepłe danie, które tworzą bardzo charakterystyczny początek dnia.
CZYTAJ TEŻ: Robisz to zaraz po przebudzeniu? Ten poranny nawyk może podbijać kortyzol.
Poranny rytuał, którego nie trzeba kopiować jeden do jednego
Algi od kilku lat cieszą się szczególną popularnością w świecie wellness, ale warto zachować wobec nich rozsądny dystans. Ich skład może znacznie różnić się w zależności od gatunku, a niektóre zawierają bardzo dużo jodu.
Śniadanie Amal Clooney pozostaje więc przede wszystkim ciekawostką z jej codzienności. Nietypową właśnie dlatego, że pokazuje zupełnie inne podejście do pierwszego posiłku dnia niż to, do którego większość z nas jest przyzwyczajona.



























