Problem pojawia się wtedy, gdy krągłości jest za dużo. Owalna sofa, okrągły stolik kawowy, łukowate przejście, fotel w kształcie muszli i lampa jak kula: każdy z tych elementów osobno jest piękny, ale razem tworzą wizualny chaos.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Ten kolor ścian sprawia, że wnętrze wygląda jak włoska willa. Pudrowy róż z nutą terakoty to hit 2027 roku
Gdy oko nie ma gdzie odpocząć
Projektanci wnętrz zwracają uwagę, że gdy w jednym pomieszczeniu zbierze się zbyt wiele zaokrąglonych form, w architekturze, zabudowie i meblach jednocześnie, oko nie wie, na czym się zatrzymać.
Okrągła sofa, owalny stolik kawowy, łukowate przejście: każdy z tych elementów osobno jest piękny, ale razem tworzą wizualny chaos. Wnętrze traci wtedy elegancję i zaczyna wyglądać, jakby urządzono je pod trend, który właśnie przemija.
Siła kontrastu
Rozwiązaniem nie jest pozbywanie się ulubionej sofy. Wystarczy zestawić krągłości z prostymi liniami. Okrągła sofa w salonie zyska, gdy obok stanie smukła lampa podłogowa o geometrycznej formie, prostokątny regał albo konsola o ostrych krawędziach. To właśnie kontrast sprawia, że przestrzeń wygląda ponadczasowo i nie nudzi się po sezonie.
CZYTAJ TEŻ: Kokardy na choince zostają, ale w nowej wersji. W 2026 roku liczy się jedno: rozmiar
Jedna gwiazda w pomieszczeniu
Dobrą zasadą jest wybranie jednego elementu, który będzie bohaterem wnętrza. Jeśli jest nim efektowna, obła sofa, stolik może mieć delikatnie zaokrąglone narożniki, ale niekoniecznie kształt idealnego koła. Krągłości warto też rozłożyć na różnej wysokości: duża forma przy podłodze, mniejsza na ścianie w postaci lustra albo obrazu.
Szybki test dla twojego salonu
Rozejrzyj się po pokoju i policz, ile przedmiotów ma kształt koła lub owalu, a ile proste linie. Jeśli przeważają te pierwsze, nie trzeba od razu wymieniać mebli. Czasem wystarczy prostokątny dywan, geometryczna rama obrazu czy kanciasty wazon, by przywrócić równowagę. Aranżacja salonu od razu wyda się spokojniejsza i bardziej przemyślana