Wśród kolorów roku 2027 ogłaszanych przez producentów farb wyraźnie dominują ciepłe, ziemiste barwy. Jedną z nich jest przygaszony, pudrowy róż z domieszką gliny i przybrudzonego brązu, o miękkim, kredowym wykończeniu. Takie odcienie od wieków uzyskiwano z naturalnych pigmentów mineralnych, między innymi z włoskich glinek.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Kokardy na choince zostają, ale w nowej wersji. W 2026 roku liczy się jedno: rozmiar
Glina, tynk i słońce Toskanii
Stąd skojarzenia z wiejskimi willami, nagrzanymi słońcem tynkami i terakotowymi posadzkami. Ten róż nie jest słodki ani dziewczęcy. Bliżej mu do ciepłej barwy neutralnej z charakterem.
Kolor, który zmienia się z porą dnia
Największy urok tego odcienia ujawnia się w ciągu dnia. W jasnym świetle wygląda jak pudrowy róż, a o zmierzchu ciemnieje i przechodzi w ciepłe tony terakoty i szarobrązowe. Najpiękniej prezentuje się więc w pomieszczeniach z dużą ilością dziennego światła, zwłaszcza na fakturowanych ścianach. Głęboki mat podkreśli jego głębię i nada wnętrzu szlachetny, lekko surowy charakter.
Len, kamień i oliwkowa zieleń
Pudrowa terakota najlepiej czuje się w towarzystwie naturalnych materiałów. Drewno, kamień, lniane zasłony i ręcznie robiona ceramika dopełnią śródziemnomorski klimat. Jeśli chcesz uspokoić aranżację, połącz ją z szałwią albo oliwkową zielenią. Ciemny, czekoladowy brąz doda z kolei wnętrzu elegancji i głębi.
Jeden odcień od podłogi po sufit
Odważniejsi mogą pójść o krok dalej i pomalować w jednym kolorze ściany, sufit oraz listwy. Dzięki temu pomieszczenie wydaje się przytulne i otulające. Świetnie sprawdzą się też panele ścienne: na ich fakturze ciepły róż nabiera intensywności i wygląda jak we wnętrzu zabytkowej rezydencji.
To najlepszy dowód, że róż może być dojrzały, elegancki i ponadczasowy.