ZE ŚWIATA MODY

Zobaczcie wystawę poświęconą polskiej projektantce Barbarze Hoff!

Oto nasz relacja z wernisażu!

Marcin Brzeziński 18 sierpnia 2019 14:29

Szósta wystawa z cyklu Polskie Projekty Polscy Projektanci w Muzeum Miasta Gdyni jest naprawdę wyjątkowa. Po raz pierwszy jej bohaterką jest kobieta – i to kobieta niezwykła, projektantka Barbara Hoff. Przygodę z modą zaczynała w Przekroju, gdzie pokazywała, jak zrobić coś z niczego - na przykład baleriny zwane również trumniakami. „To był rok 1954, mój pierwszy projekt. W sklepie sportowym należało kupić zwykłe tenisówki, następnie wyciąć z nich łatę z dziurkami na sznurówki, obszyć wycięcie tasiemką i całość pomalować czarnym tuszem kreślarskim. Tenisówek było mnóstwo i kosztowały grosze. Łatwo było zrobić z nich baleriny. Chodziła w nich cała Polska, Co prawda, gdy padał deszcz, farbowały stopy, ale komu to przeszkadzało”, wspominała. Na pomysłach z cyklu „Do It Yourself”, czyli „zrób to sama” jej działalność się bynajmniej nie kończyła. Jako jedna z pierwszych w powojennej Polsce realizowała też profesjonalne sesje mody. Za jej sprawą przed obiektywem Tadeusza Rolke i Wojciecha Plewińskiego stawały najpiękniejsze modelki, ale też tancerz Gerald Wilk i aktor Krzysztof Litwin. Do zasług Barbary Hoff dodajmy jeszcze korespondencje z zagranicznych wybiegów i absolutnie nowatorski pomysł fotografowania mody ulicznej w Krakowie czy Sopocie. Aż wreszcie - stworzenie firmy Hoffland, która przez dziesięciolecia uczyła mody kolejne pokolenia Polaków. Bogata twórczość Barbary Hoff nigdy dotąd – choć trudno w to uwierzyć – nie była prezentowana na wystawie monograficznej. Na szczęście to się właśnie zmieniło. Zobaczcie! 

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.