Tomasz Ossoliński
Fot. arch.
Z archiwum

Kultowe zdjęcia VIVY! Nagi Tomasz Ossoliński. Rozebrał się na sesji, mimo że nie było tego w planach

MA 25 marca 2016 10:48
Tomasz Ossoliński
Fot. arch.

Było ich jedenastu, ale uwagę przykuł tylko jeden. Tomasz Ossoliński. Nagi Tomasz Ossoliński. I tak powstało jedno z najbardziej kultowych zdjęć w historii VIVY! A miała to być tylko zwykła sesja zdjęciowa polskich projektantów mody.  Jak to zdjęcie powstało? Dlaczego projektant się rozebrał? I przed kim się rozebrał? Przeczytajcie!

 

VIVA! otwiera swoje archiwum. O najciekawszych fotografiach opowiadają ich bohaterowie i twórcy. Poznajcie kulisy rodzenia się najbardziej kultowych kadrów, których nie sposób zapomnieć. Poprzednio pokazaliśmy portret Justyny Steczkowskiej z nowo narodzonym synem Leonem z grudnia 2000 roku. Dziś wracamy do portretu, który wywołał poruszenie całkiem niedawno - bo w 2011 roku. Dla "Vivy!" pozowały wówczas najgorętsze nazwiska polskiej mody - czyli Gosia Baczyńska, Ewa Minge, Agnieszka Maciejak, Dawid Woliński, Izabela Łapińska, Paprocki & Brzozowski, La Mania, Maciej Zień, Maldoror, Krzysztof Stróżyna i Tomasz Ossoliński.

Ten ostatni poszedł na całość. Idąc w ślady takich sław, jak Yves Saint Laurent, Tom Ford i Stefano Pilati, stanął przed aparatem... jak go Pan Bóg stworzył. I został pierwszym projektantem w Polsce, który to zrobił. Ossoliński o tym odważnym kroku tak opowiada Viva.pl:

 

Gdy redakcja "Vivy!" zaproponowała mi udział w sesji z innymi projektantami, zażartowałem: "I co? Pewnie chcielibyście, żebym dał się sfotografować nago?". Reakcja była entuzjastyczna i zupełnie na serio. "A żebyś wiedział. Tak zróbmy!" - skwitowali. Można więc powiedzieć, że tę sesję zapoczątkował żart, a powstała z przekory: modelka w męskim garniturze i krawiec bez ciuchów. Kto by się tego spodziewał?

 

Miało być dowcipnie;  pół żartem, pół serio. Ale na planie wcale nie było mi do śmiechu. To był środek zimy, a w studio Tęcza, gdzie pozowałem, było bardzo zimno i bałem się, że się po prostu przeziębię. Leżałem na cykloramie - drewnianej konstrukcji łączącej tło fotograficzne z podłogą, co nie było zbyt wygodne. Na szczęście fotografowie Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek zadbali, bym nie męczył się długo. Jak przyjechałem, wszystko było przygotowane. Szybko ustawiliśmy kadr, a z ciuchów wyskoczyłem tylko na chwilę.

 

Moja nagość nikogo nie krępowała. Z modelką, która jest ze mną na zdjęciu, pracowałem już wcześniej przy innych sesjach i zawsze świetnie się dogadywaliśmy. Na tej nie było inaczej. Dużym ułatwieniem było też to, że to nie była moja pierwsza współpraca z Zuzą i Bartkiem, do których mam zaufanie. Jak jechałem na plan, miałem już w głowie pomysł na zdjęcie, a oni pomogli mi go zrealizować.

 

Portret został wyróżniony w "VIVIE! na rozkładówce - myślę, że bardzo słusznie. Bo był najlepszy. Nie mogę powiedzieć, że to moja ulubiona fotografia w karierze, ale zdarza mi się do niej wracać, również pamięcią. Nigdy nie zapomnę, jak po sesji na pokazie La Manii, którego byłem gościem, podeszła do mnie Monika Olejnik i pochwaliła: "Fajne masz to zdjęcie w VIVIE!. VIVA! była patronem tego pokazu, więc numer z gołym Ossolińskim w środku leżał praktycznie wszędzie. Jak zdałem sobie z tego sprawę, poczułem się trochę dziwnie (śmiech).

 

Tomasz Ossoliński w 2011 roku
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

Tomasz Ossoliński nago.

 

Polecamy także: A jak Tomasz Ossoliński skomentował nagie zdjęcia swoich kolegów projektantów z sesji do najnowszego numeru VIVA! MODA?

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BOJARSKA-FERENC, CHODAKOWSKA, LEWANDOWSKA, RUBIK, JĘDRZEJCZYK, SKURA… – ich wspaniałe figury, zdrowie, niesamowita energia, kreatywność to efekt wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, a może dobrych genów? Nowa gwiazda modelingu KAROLINA PISAREK zdradza, czemu zawdzięcza sukces. Kierowca rajdowy LESZEK KUZAJ – ryzyko to jego specjalność! A także intrygująca historia JOGI oraz skąd się wzięło SPA.