Przez 16 lat grała Kingę Brzozowską w „Na Wspólnej”, przez ponad dwie dekady tworzyła związek z Leszkiem Lichotą. Dziś Ilona Wrońska jest na innym etapie życia. Podróżuje kamperem, uczy się nowych rzeczy i coraz mniej przejmuje tym, co wypada. Zbliżające się 50. urodziny nie budzą w niej lęku. Przeciwnie. Aktorka przekonuje, że dopiero teraz naprawdę docenia swobodę decydowania o sobie. „Czuję, że mam poczucie bezpieczeństwa w sobie”, mówi.

WIDEO…

player placeholder

Ilona Wrońska o rozstaniu z Leszkiem Lichotą. „Można rozstać się dojrzale”

Ilona Wrońska i Leszek Lichota przez ponad 20 lat tworzyli jedną z rozpoznawalnych par polskiego środowiska aktorskiego. Wspólnie wychowali dwoje dzieci, podróżowali i budowali rodzinne życie. Nigdy nie zdecydowali się na ślub, ponieważ, jak dziś tłumaczy aktorka, żadne z nich nie odczuwało takiej potrzeby. "Po prostu oboje czuliśmy, że tego nie potrzebujemy. Jedno mówiło: „nie potrzebuję formalizować”, drugie czuło tak samo. To było zgodne z nami", wyjaśnia.

Choć ich związek dobiegł końca, Wrońska nie chce publicznie rozliczać wspólnych lat ani wskazywać przyczyn rozstania. Zależy jej natomiast na zachowaniu szacunku do tego, co razem stworzyli. "Oczywiście, że da się rozstać się dojrzale. Można potraktować wspólny etap z szacunkiem do lat, które razem przeżyliśmy. Jedni potrafią zamknąć taki etap szybciej, inni potrzebują więcej czasu", mówi.

Zobacz także:

Aktorka przyznaje, że ważną lekcją stało się dla niej zaakceptowanie nieuchronności zmian. "Od maleńkości jesteśmy uczeni, że to, co dostajemy, jest nam dane na zawsze. A to jest błędne przekonanie. Dom może spłonąć. Samochód można stracić. Dzieci mogą kiedyś nie chcieć mieć z nami kontaktu. Partner też nie jest nam dany do końca życia. Dopóki nie zrozumiemy, że nic nie jest na zawsze, trudno nam się pogodzić ze stratą". Dziś szczególnie ceni niezależność emocjonalną. "Czuję, że mam poczucie bezpieczeństwa w sobie. Bo o to chodzi, żeby w sobie je zbudować. Wtedy nic, co zewnętrzne, nie jest w stanie go całkowicie zburzyć".

Leszek Lichota, Viva! 20/2023, Ilona Wrońska, Viva! 20/2023
Fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame

Dlaczego Ilona Wrońska odeszła z „Na Wspólnej”?

Zmiany w życiu prywatnym nie były jedynymi, na jakie zdecydowała się aktorka. Po 16 latach wcielania się w Kingę Brzozowską zrezygnowała z udziału w „Na Wspólnej”. Decyzja dojrzewała przez kilka lat, choć Robert Kudelski, jej serialowy partner, początkowo próbował ją od niej odwieść. "Pierwszy raz powiedziała mi o pomyśle odejścia chyba trzy lata wcześniej. Odradzałem. Nie zamykaj jednych drzwi, jeśli jeszcze nie wiesz, co jest za następnymi", wspomina aktor.

Kiedy Wrońska ostatecznie postanowiła zakończyć współpracę z produkcją, martwiła się, czy nie wpłynie to negatywnie na rolę Kudelskiego. "Ilona jest niezwykle lojalna wobec ludzi, którzy są dla niej ważni", podkreśla. Dlaczego zatem zdecydowała się odejść z popularnego serialu? Kudelski uważa, że chciała przede wszystkim odzyskać czas na inne doświadczenia. "To nie było tak, że znudziło jej się aktorstwo czy serial. Zachciało jej się świata. Po prostu świata. Chciała mniej czasu spędzać na planie, więcej podróżować".

Sama Wrońska przyznaje, że nie czuje już potrzeby nieustannego udowadniania swojej wartości zawodowej. "Uśmiecham się do siebie z dawnych lat. Co będzie, to będzie. Nie mam już tego napięcia, że muszę, muszę, mogę, lecz nie muszę".

CZYTAJ TEŻ: Nie grają razem od ponad 20 lat, teraz Dieter Bohlen zaproponował Thomasowi Andersowi reaktywacją Modern Talking. W planach ma dziesięć koncertów, film dokumentalny i musical

Leszek Lichota, Viva! 20/2023, Ilona Wrońska, Viva! 20/2023
fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame

Podróże, nowe pasje i życie bez sztywnego planu

Jednym z ważniejszych doświadczeń ostatniego czasu była dla aktorki wyprawa kamperem do Szwecji i Norwegii z przyjaciółką Gają. Kobiety pojechały zobaczyć zorzę polarną, którą ostatecznie podziwiały w Parku Narodowym Abisko. Wrońska wróciła z tej podróży z przekonaniem, że chce poświęcać więcej czasu sobie, bliskim i poznawaniu świata. "Wtedy podjęłam decyzję, że kolejne miesiące, może lata, chcę spędzić właśnie w ten sposób. Podróżując, rozmawiając z ciekawymi ludźmi albo będąc sama ze sobą".

Po powrocie kupiła własnego kampera. Rozwija też zainteresowania związane z pracą z ciałem. Ukończyła kursy masażu, między innymi kobido, masażu transbukalnego i hawajskiego lomi lomi. Nie wyklucza, że w przyszłości połączy tę pasję z podróżowaniem. "Mogę robić masaże właściwie w każdym miejscu na świecie", zauważa.

Leszek Lichota, Viva! 20/2023, Ilona Wrońska, Viva! 20/2023
Fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame

Ilona Wrońska zbliża się do 50. urodzin. „Dzisiaj jestem zmiennością”

Wrońska dorastała w niewielkim Zwartówku, gdzie od dziecka uczyła się samodzielności i pracy. Jako nastolatka wakacje spędzała, zarabiając między innymi w gastronomii. Początkowo planowała przyszłość związaną z rolnictwem. Dopiero sugestia nauczycielki języka polskiego skłoniła ją do zainteresowania się szkołą aktorską.

Dziś, po latach zawodowych i osobistych doświadczeń, najbardziej docenia możliwość samodzielnego wybierania kolejnych dróg. "Umiem się zmieniać. Czasami zmieniam się tak szybko, że nawet najbliżsi za mną nie nadążają. Kiedyś byłam bardzo osądzona: jak ma być tak, to ma być tak. Analiza, kontrola, perfekcjonizm to były moje cechy. Dzisiaj jestem zmiennością. I to właśnie w sobie cenię".

Aktorka nie obawia się zbliżających się 50. urodzin. Przyznaje, że wiek zmienił jej spojrzenie na codzienność. "Kiedy jesteś prawie 50-letnią kobietą, inaczej patrzysz na pewne rzeczy. Zdajesz sobie sprawę, że zostało ci już mniej niż więcej. Nie wybiegasz tak daleko. Bardziej cieszysz się z prozaicznych, normalnych rzeczy".

Nie chce już skupiać się na tym, co minęło, ani za wszelką cenę planować przyszłości. "Najtrudniejsza jest teraźniejszość. To jest taki malutki element. Lubimy mówić: „a ja robiłam to, a ja byłam taka, a ja się wtedy zakochałam”... Ale to było. Ja bardzo szybko zamykam takie rzeczy. Bardziej interesuje mnie teraz".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: 40 lat po ślubie Cezary Żak wyznał, czego najbardziej pragnie od żony. TYLKO W VIVIE! Katarzyna nie pozostała mu dłużna

Leszek Lichota, Viva! 20/2023, Ilona Wrońska, Viva! 20/2023
Mateusz Stankiewicz/SameSame