Reklama

22-letni Józef Bela coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w świecie mody. Syn Małgorzaty Beli pojawił się na wybiegu podczas pokazu Ann Demeulemeester prezentującego kolekcję na sezon jesień–zima 2026. To kolejny ważny etap jego rozwijającej się kariery modela, która od kilku lat systematycznie nabiera tempa.

Józef Bela zaprezentował kolekcję Ann Demeulemeester

Józef Bela dołączył do grona modeli prezentujących kolekcję Ann Demeulemeester na sezon jesień–zima 2026. Pojawienie się 22-latka na wybiegu jest kolejnym ważnym wydarzeniem w jego zawodowej drodze i potwierdza, że coraz śmielej odnajduje się w świecie profesjonalnego modelingu.

Obecnie Józef Bela reprezentowany jest przez paryską agencję Viva. To właśnie współpraca z tą agencją stanowi jeden z elementów jego rozwijającej się kariery. Występ podczas pokazu Ann Demeulemeester jest kolejnym doświadczeniem zdobywanym przez młodego modela.

ZOBACZ TEŻ: Francuski miliarder stracił dla niej głowę. Małgorzata Bela odeszła zaledwie rok po ślubie

Jak rozwija się kariera syna Małgorzaty Beli?

Kariera Józefa Beli rozpoczęła się kilka lat temu. Trzy lata wcześniej zadebiutował u boku swojej mamy w świątecznej kampanii H&M. Było to jego pierwsze szerzej zauważone doświadczenie w branży mody.

Następnie pojawił się na łamach magazynu "Fantastic Man". Kolejnym krokiem okazał się udział w pokazie Ann Demeulemeester na sezon jesień–zima 2026. Wszystkie te wydarzenia pokazują, że Józef Bela konsekwentnie buduje swoją pozycję w świecie modelingu.

Małgorzata Bela od lat należy do światowej czołówki modelek

Małgorzata Bela rozpoczęła karierę modelki w 1997 roku w warszawskiej agencji Model Plus. Rok później zadebiutowała w Paryżu, prezentując kolekcje takich domów mody jak Commes des Garçons, Givenchy oraz Balenciaga.

W kolejnych latach podpisała międzynarodowe kontrakty z agencjami w Londynie, Mediolanie i Nowym Jorku. Współpracowała z wieloma uznanymi markami i projektantami, między innymi Calvin Klein, Chanel, Giorgio Armani, Marc Jacobs, Versace oraz Yves Saint Laurent.

Modelka brała również udział w sesjach zdjęciowych dla magazynów "Elle", "Vogue" i "Harper's Bazaar". Dziś uznawana jest za ikonę świata mody oraz jedną z pierwszych Polek, które osiągnęły międzynarodowy sukces w branży modelingowej.

Życie prywatne Małgorzaty Beli

W latach 2004–2013 Małgorzata Bela była żoną reżysera i aktora Artura Urbańskiego. Z tego związku pochodzi syn Józef, urodzony w 2004 roku.

We wrześniu 2013 roku modelka poślubiła francuskiego przedsiębiorcę i dziennikarza Jean-Yves Le Fura. Małżeństwo zakończyło się w 2014 roku. Jej trzecim mężem został reżyser filmowy Paweł Pawlikowski, z którym zawarła związek małżeński w 2017 roku.

Poza działalnością na wybiegach i współpracą ze światowymi markami Małgorzata Bela próbowała również swoich sił w aktorstwie. Była także członkinią zespołu redakcyjnego polskiej edycji miesięcznika "Vogue".

CZYTAJ TEŻ: Supermodelka lat 90. był po uszy zakochana w milionerze. Po roku zostawiła go dla innego

Paweł Pawlikowski i Małgosia Bela, cannes, 2026 r.
Paweł Pawlikowski i Małgosia Bela, cannes, 2026 r. Marc Piasecki/FilmMagic

Kariera Małgorzaty Beli inspiracją dla kolejnego pokolenia

Pojawienie się Józefa Beli na wybiegu podczas pokazu Ann Demeulemeester to kolejny etap jego zawodowego rozwoju. Wcześniejsze doświadczenia zdobyte w kampanii H&M oraz sesji dla magazynu "Fantastic Man", a także obecna współpraca z paryską agencją Viva pokazują, że konsekwentnie rozwija swoją karierę w świecie mody.

Jednocześnie trudno nie zauważyć, że nazwisko Bela od lat kojarzone jest z międzynarodowymi wybiegami i największymi markami modowymi. Małgorzata Bela zbudowała pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek na świecie, a dziś jej syn stawia kolejne kroki w tej samej branży. Występ podczas pokazu Ann Demeulemeester na sezon jesień–zima 2026 jest kolejnym faktem potwierdzającym rozwój jego kariery.

Źródło: Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...