Reklama

Gdy Angelina Jolie złożyła pozew o rozwód, zakończył się jeden z najgłośniejszych związków Hollywood, ale dla Brada Pitta był to dopiero początek ogromnych zmian. Aktor odstawił alkohol, zaczął uczestniczyć w spotkaniach Anonimowych Alkoholików i publicznie mówić o swoich błędach oraz relacjach z dziećmi. W kolejnych latach zdobył Oscara i związał się z Ines de Ramon, podczas gdy jego prawny konflikt z Jolie wciąż trwał. Teraz, dekadę po rozstaniu, Pitt ujawnił, że po siedmiu latach abstynencji ponownie zaczął pić, a w najtrudniejszym okresie życia mierzył się również z myślami samobójczymi.

Rozwód z Angeliną Jolie stał się początkiem wielkiego kryzysu

We wrześniu 2016 r. Angelina Jolie złożyła pozew o rozwód. Stało się to kilka dni po incydencie podczas rodzinnego lotu prywatnym samolotem z Francji do Los Angeles. W późniejszych dokumentach pojawiły się jej zarzuty dotyczące zachowania Pitta wobec niej i dzieci. Aktor konsekwentnie zaprzeczał zarzutom dotyczącym przemocy, a prowadzone dochodzenia nie zakończyły się postawieniem mu zarzutów karnych.

Dla samego Pitta rozpad rodziny okazał się jednak momentem przełomowym. Już w 2017 r., w bardzo osobistym wywiadzie dla „GQ Style”, mówił o własnych błędach, samotności i konieczności zmiany.

„Dla mnie ten okres naprawdę polegał na przyglądaniu się swoim słabościom i porażkom oraz braniu odpowiedzialności za swoją część” – mówił.

Nie ukrywał też, że wcześniej praca często odciągała go od rodziny. Szczególnie mocno mówił wówczas o dzieciach.

„Rodzina jest najważniejsza. Ludzie na łożu śmierci nie mówią o tym, co zdobyli albo jakie nagrody dostali. Mówią o swoich bliskich albo o tym, czego żałują” – przyznał.

Dodawał, że dzieci „pochłaniają wszystko”, potrzebują uwagi i wysłuchania, a on sam chce być dla nich lepszym ojcem.

„Rozwód uderzył mnie prosto w twarz: muszę dawać z siebie więcej. Muszę być dla nich kimś więcej. Muszę im to pokazać. I nie byłem w tym najlepszy” – mówił Pitt.

Brad Pitt przestał pić. „Piłem za dużo”

Jednym z najważniejszych tematów po rozstaniu stał się alkohol. Pitt nie próbował ukrywać, że przed rozwodem pił zbyt dużo.

„Piłem za dużo. To po prostu stało się problemem” – mówił w 2017 r.

W tym samym wywiadzie przyznał, że od pół roku nie sięgał po alkohol. Wcześniej, jak sam opowiadał, przez lata używki były obecne w jego życiu.

„Nie pamiętam dnia od czasu ukończenia college'u, kiedy nie piłem, nie paliłem trawki albo nie brałem czegoś” – wyznał.

Po założeniu rodziny odstawił część używek, ale alkohol pozostał. Dopiero kryzys związany z rozpadem małżeństwa skłonił go do całkowitego zerwania z piciem.

Później Pitt ujawnił, że przez około półtora roku uczestniczył w spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Wspominał ten czas jako doświadczenie, które nauczyło go otwartości i mówienia o własnych problemach.

„Siedzieli tam mężczyźni, którzy byli otwarci i szczerzy w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie słyszałem. To była bezpieczna przestrzeń, w której było niewiele oceniania, a przez to także mniej oceniania samego siebie” – opowiadał.

W 2025 r. w podcaście „Armchair Expert” wrócił do tamtego okresu. Przyznał, że kiedy trafił na spotkania AA, znajdował się w bardzo trudnym momencie.

„Byłem właściwie na kolanach i byłem naprawdę otwarty. Próbowałem wszystkiego, wszystkiego, co ktokolwiek mi proponował” – mówił.

Dodawał też: „Potrzebowałem restartu. Musiałem, do cholery, obudzić się w pewnych obszarach”.

Zobacz też: Brad Pitt traci dzieci jedno po drugim. Bliźnięta Vivienne i Knox szykują ruch, który mówi wszystko

Angelina Jolie i Brad Pitt, 2005 r.
Angelina Jolie i Brad Pitt, 2005 r. Gregg DeGuire/WireImage

Prywatnie przeżywał dramat, zawodowo zdobył Oscara

Co ciekawe, rozpad życia rodzinnego nie doprowadził do załamania kariery Pitta. Wręcz przeciwnie – kolejne lata przyniosły mu jedne z największych sukcesów zawodowych.

W 2019 r. zagrał Cliffa Bootha w „Once Upon a Time in Hollywood”. Za tę rolę w 2020 r. otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W tym samym okresie wystąpił również w „Ad Astra”.

Później pojawiły się „Bullet Train” (2022), „Babylon” (2022), „Wolfs” (2024), a następnie „F1” (2025).

To właśnie ten kontrast szczególnie mocno definiował ostatnie lata aktora. Prywatnie mierzył się z rozpadem małżeństwa, sporem z byłą żoną i trudną sytuacją rodzinną. Zawodowo pozostawał jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd Hollywood.

Brad Pitt 2024 r.
Brad Pitt 2024 r. Pascal Le Segretain/Getty Images

Rozwód trwał ponad osiem lat. Spór o Château Miraval nie skończył się wraz z małżeństwem

Choć Pitt i Jolie rozstali się w 2016 r., ich sprawa rozwodowa ciągnęła się przez ponad osiem lat. Porozumienie rozwodowe osiągnęli dopiero 30 grudnia 2024 r.

Kiedy w 2025 r. „GQ” zapytało Pitta, czy formalne zakończenie rozwodu przyniosło mu ulgę, aktor nie przedstawiał tego jako wielkiego emocjonalnego przełomu. Traktował je raczej jako prawne domknięcie procesu, który od dawna był częścią jego życia.

Jednocześnie nadal trwa osobna batalia dotycząca Château Miraval, francuskiej posiadłości i winnicy, którą byli małżonkowie kupili razem.

Jolie sprzedała swój udział w 2021 r. Pitt w lutym 2022 r. rozpoczął postępowanie sądowe, twierdząc, że sprzedaż naruszyła wcześniejsze ustalenia między nimi. Jolie zaprzeczała, by takie porozumienie istniało.

Spór wokół winnicy szybko wykroczył poza sam biznes. W jego trakcie ponownie pojawiły się zarzuty Jolie dotyczące zachowania Pitta. Jego prawnicy je odrzucali, podkreślając, że aktor nie zamierza brać odpowiedzialności za rzeczy, których – według jego stanowiska – nie zrobił.

W 2026 r. sprawa nadal pozostaje nierozstrzygnięta.

CZYTAJ TEŻ: Syn Angeliny Jolie wygląda dokładnie jak młody Brad Pitt? Zdjęcia obiegły sieć

Relacje z dziećmi stały się jednym z najbardziej bolesnych tematów

Brad Pitt i Angelina Jolie mają sześcioro dzieci: Maddoxa, Paxa, Zaharę, Shiloh oraz bliźnięta Knoxa i Vivienne.

To właśnie relacje z nimi przez lata pozostawały jednym z najdelikatniejszych elementów całej historii.

Publicznie pojawiały się kolejne informacje o dzieciach dystansujących się od nazwiska Pitt. Shiloh złożyła w maju 2024 r., w dniu swoich 18. urodzin, wniosek o zmianę nazwiska na Shiloh Nouvel Jolie. Zmiana została zatwierdzona.

Vivienne została z kolei przedstawiona jako „Vivienne Jolie” w programie broadwayowskiego musicalu „The Outsiders” w maju 2024 r.

W kolejnych latach pojawiały się następne informacje dotyczące nazwiska pozostałych dzieci. Jednocześnie część doniesień na temat ich codziennych relacji z ojcem pochodziła od anonimowych informatorów, dlatego szczegóły tych kontaktów pozostają znacznie mniej jednoznaczne.

Sam Pitt już w 2017 r. mówił jednak, że rozwód zmusił go do ponownego przemyślenia swojej roli ojca.

„Dzieci są bardzo delikatne. Pochłaniają wszystko. Trzeba trzymać je za rękę i wszystko im wyjaśniać. Trzeba ich słuchać” – podkreślał.

Po latach pojawiła się Ines de Ramon

W życiu Pitta pojawił się też nowy związek. Od 2022 r. jest łączony z Ines de Ramon, działającą w branży jubilerskiej.

Początkowo para bardzo chroniła prywatność. Z czasem zaczęli coraz częściej pojawiać się razem, a w 2024 r. zaliczyli wspólny oficjalny debiut na czerwonym dywanie.

W 2025 r. pojawiały się informacje, że mieszkają razem i poważnie myślą o wspólnej przyszłości. Jednocześnie para nie spieszyła się z małżeństwem.

To wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednim związkiem Pitta, który przez lata należał do najdokładniej obserwowanych małżeństw show-biznesu.

Brad Pitt i Ines de Ramon, 2024 r.
Brad Pitt i Ines de Ramon, 2024 r. Fot. Pascal Le Segretain/Getty Images for Lexus

Po siedmiu latach abstynencji Brad Pitt znów zaczął pić

W sierpniu 2026 r. aktor po raz kolejny zaskoczył szczerością. W rozmowie z „Esquire” przyznał, że po siedmiu latach abstynencji ponownie zaczął pić alkohol.

„Byłem trzeźwy przez siedem lat. A potem znowu spadłem z wozu... ale w bardziej powściągliwy sposób” – powiedział.

Wyjaśnił, że obecnie potrafi pozwolić sobie na kilka kieliszków, ale musi kontrolować ilość.

„Mogę wypić kilka. Ale nie mogę wypić dużo. Muszę podchodzić do tego profesjonalnie” – przyznał.

Nie ukrywał też, że zdarzyły mu się momenty, kiedy przecenił swoją kontrolę.

„Kilka razy stałem się zbyt pewny siebie. Pomyślałem: ‘Tak, nie, to nie jest dla mnie dobre’. Nie w dużych ilościach” – mówił.

Jeszcze mocniejsze były jego słowa dotyczące stanu psychicznego. Pitt opowiedział o krótkim okresie, kiedy nie widział wyjścia z cierpienia.

„Nigdy nie miałem myśli samo*ójczych, z wyjątkiem jednego małego epizodu. W tym jednym krótkim okresie po prostu... nie widziałem wyjścia. Ból był tak przytłaczający...” – wyznał.

Kiedy został zapytany, czy ten kryzys miał związek z rozpadem rodziny i trudnymi relacjami z dziećmi, odpowiedział krótko: „Sprawy rodzinne... zostawmy to na tym”.

Dziesięć lat po rozstaniu z Angeliną Jolie życie Brada Pitta wygląda więc zupełnie inaczej niż w 2016 r. Rozwód został formalnie zakończony, jego kariera nadal rozwija się na najwyższym poziomie, a u jego boku pojawiła się nowa partnerka. Jednocześnie spór o Château Miraval trwa, relacje rodzinne pozostają trudnym tematem, a sam aktor przyznaje, że droga, którą rozpoczął po rozpadzie małżeństwa, nie była prostą historią o kryzysie i szczęśliwym zakończeniu.

ZOBACZ TAKŻE: Angelina Jolie triumfuje w sądzie. Brad Pitt miał przekroczyć wszystkie granice. Sąd podjął jedną z decyzji w sprawie winnicy

Brad Pitt 2025 r.
Brad Pitt 2025 r. Fot. Gareth Cattermole/Getty Images for Warner Bros. Pictures

Źródła: Entertainment Weekly, GQ Style, InsideHook, LegalClarity

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...