Żona Jakuba Koseckiego, Jakub Kosecki, Aleksandra Kosecka
Fot. Instagram @mrskosaa
O TYM SIĘ MÓWI

Internauci zachwyceni żoną piłkarza, Jakuba Koseckiego. Wszystko za sprawą jednego zdjęcia!

„Czy trzeba urodzić dziecko, żeby tak wyglądać?”

Gabriela Czernecka 3 czerwca 2018 21:15
Żona Jakuba Koseckiego, Jakub Kosecki, Aleksandra Kosecka
Fot. Instagram @mrskosaa

Aleksandra Kosecka, żona piłkarza Śląska Wrocław, Jakuba Koseckiego, pokazała zdjęcie w bikini. Internauci są pod wrażeniem jej wysportowanej sylwetki. Aleksandra Kosecka zaledwie w grudniu została mamą, a już może pochwalić się idealną figurą. Szybko wróciła do formy po urodzeniu dziecka, choć ona uważa inaczej. Jak jest naprawdę?

Jakub Kosecki został ojcem

Aleksandra i Jakub Koseccy w grudniu ubiegłego roku zostali rodzicami. Wówczas na świecie pojawił się ich syn, Antoni. Para podzieliła się tą wspaniałą wiadomością w social mediach. Fani rozpływali się w zachwytach nad maluchem. Dziś na Instagramie Aleksandry Koseckiej pojawiło się kolejne zdjęcie, które wzbudziło zainteresowanie fanów pary. Żona Jakuba Koseckiego podzieliła się z internautami zdjęciem w bikini. Na nim mamy okazję podziwiać świetną sylwetkę kobiety. 

#summerbody #mommybody #suntan #mallorca, podpisała fotografię. 

Internauci są pod wrażeniem figury Aleksandry Koseckiej. Pod zdjęciem pojawiła się masa pozytywnych komentarzy, w których fani komplementują wygląd żony Koseckiego. „Czy trzeba urodzić dziecko, żeby tak wyglądać?”, czytamy lub : „Ale chudzielec! Moja motywacja”. 

Co ciekawe, pomimo tylu miłych słów, sama małżonka piłkarza wcale nie uważa, że jej sylwetka jest idealna „Nie taki chudzielec! Jeszcze kg po ciąży zostały”, pisze.  Faktycznie, jest na co narzekać? Zobaczcie sami.  

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.