To już pewne! Reżyser „Rancza” ujawnił, co stanie się z Kusym i Stachem Japyczem
Powrót „Rancza” jest coraz bliżej, a wraz z kolejnymi informacjami rosną emocje fanów kultowego serialu. Największe pytań dotyczy bohaterów, których od lat kojarzą z Pawłem Królikowskim i Franciszkiem Pieczką. Teraz Wojciech Adamczyk rozwiał wszelkie wątpliwości i zdradził, jak twórcy zamierzają poprowadzić ich historie w 11. sezonie. Padła również jednoznaczna deklaracja dotycząca wykorzystania sztucznej inteligencji.

Powrót „Rancza” od miesięcy elektryzuje widzów, którzy z sentymentem czekają na kolejne spotkanie z mieszkańcami Wilkowyj. Wraz z postępem prac nad 11. sezonem pojawiało się jednak jedno pytanie częściej niż wszystkie pozostałe – co stanie się z bohaterami granymi przez Pawła Królikowskiego i Franciszka Pieczkę? Wojciech Adamczyk postanowił rozwiać wątpliwości. Reżyser zdradził, jak twórcy zamierzają zachować obecność Kusego i Stacha Japycza w serialu oraz jasno zadeklarował, że przy nowych odcinkach nie będzie wykorzystywana sztuczna inteligencja do odtworzenia zmarłych aktorów.
Ranczo 11. sezon. Co stanie się z Kusym i Stachem Japyczem?
Prace nad 11. sezonem „Rancza” wkraczają w decydujący etap. Widzowie od miesięcy zastanawiają się, jak twórcy poradzą sobie z nieobecnością Pawła Królikowskiego, który wcielał się w Kusego, oraz Franciszka Pieczki, niezapomnianego Stacha Japycza.
Wojciech Adamczyk postanowił rozwiać wszelkie spekulacje. Reżyser podkreślił, że obie postacie pozostaną ważną częścią świata przedstawionego, choć widzowie nie zobaczą ich już na ekranie.
„Nie ma już wielu aktorów z nami, którzy zapisali się w pamięci widzów, ale jako postacie będą funkcjonować nadal. Może nie zobaczymy ich na ekranie, ale będą uczestniczyć w akcji i będą nadal mieszkańcami Wilkowyj, nadal członkami naszej społeczności” – powiedział Wojciech Adamczyk.
To oznacza, że Kusy i Stach Japycz nie znikną z fabuły. Ich obecność będzie nadal odczuwalna w życiu mieszkańców Wilkowyj, mimo że twórcy nie zdecydowali się pokazać ich w nowych odcinkach.

Sztuczna inteligencja? Reżyser „Rancza” mówi stanowcze „nie”
W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się pytania o wykorzystanie sztucznej inteligencji do odtwarzania zmarłych aktorów. Twórcy „Rancza” nie mają jednak wątpliwości, jaką decyzję podjąć.
Wojciech Adamczyk jasno zadeklarował, że produkcja nie zamierza korzystać z takich rozwiązań. Jak podkreślił, byłoby to nieuczciwe wobec artystów, którzy nie mogliby już wpłynąć na sposób przedstawienia swoich bohaterów.
„Nie chcieliśmy wykorzystywać sztucznej inteligencji dlatego, że generowanie postaci aktorów, którzy już nie mogą wpłynąć na swoją rolę, jest w moim przekonaniu trochę nieuczciwe, a nawet niemoralne.”
Reżyser zwrócił również uwagę, że twórcy nie mają możliwości poznania, jak sami aktorzy chcieliby zinterpretować swoje role.
„Nie mamy ich zgody na to, że oni tak właśnie by zagrali, poza tym tak dosyć arbitralnie narzucalibyśmy im interpretację, a może oni chcieliby to inaczej zagrać. Tego już się raczej nie powinno robić, chociaż obawiam się, że prędzej czy później do tego dojdzie” – dodał.
Zobacz też: Tak upamiętnią Pawła Królikowskiego w "Ranczu". Cezary Żak ujawnił wszystko na nagraniu z planu
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Daniel Olbrychski dołącza do obsady jako Ignacy Japycz
Nowy sezon przyniesie również ważne wzmocnienie obsady. Do ekipy „Rancza” dołączył Daniel Olbrychski, który wcieli się w postać Ignacego Japycza.
Aktor nie ukrywa, że możliwość pojawienia się w kultowym serialu traktuje jako wyjątkowe wyróżnienie.
„Od razu powiedziałem żonie, że nieważne nawet, jak zagram, ale sam fakt, że mogę pojawić się w tym serialu, jest dla mnie zaszczytem. To, że tam wejdę, będzie moim znakiem, jak kocham to całe «Ranczo»” – powiedział Daniel Olbrychski.
Według zapowiedzi Ignacy Japycz ma symbolicznie zająć miejsce na słynnej serialowej ławeczce, z którą przez lata kojarzony był Franciszek Pieczka.
Kiedy premiera nowych odcinków „Rancza”?
Prace nad nowymi odcinkami są już na finiszu. O postępach poinformował prezes TVP Tomasz Sygut, publikując w mediach społecznościowych zdjęcie z aktorami serialu.
„Wielki powrót „Rancza” coraz bliżej. Przed ekipą ostatnie dni zdjęciowe. Fajnie, że udało się ten projekt doprowadzić do finału. Ranczersi czekali na to 10 długich lat. Nowe odcinki w grudniu” – napisał Tomasz Sygut.
To właśnie grudzień ma być momentem, w którym widzowie ponownie odwiedzą Wilkowyje i spotkają dobrze znanych bohaterów. Choć wiele się zmieniło od zakończenia poprzedniego sezonu, twórcy zapowiadają, że duch „Rancza” pozostanie taki sam, a pamięć o postaciach granych przez Pawła Królikowskiego i Franciszka Pieczkę nadal będzie ważnym elementem historii mieszkańców tej wyjątkowej miejscowości.
Czytaj też: Lodzia z "Rancza" przeszła ogromną metamorfozę. Nowe zdjęcia zza kulis wywołały lawinę komentarzy
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
