Maryla Rodowicz, Daniel Olbrychski, 23.01.2012
Fot. PAWEL DABROWSKI/East News
Z ŻYCIA GWIAZD

Romans Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego wstrząsnął PRL-em!

Utracone dziecko, porzucona żona i czerwone porsche... O nich mówili wszyscy

Konrad Szczęsny 19 czerwca 2020 18:45
Maryla Rodowicz, Daniel Olbrychski, 23.01.2012
Fot. PAWEL DABROWSKI/East News

Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski w latach 70. byli u szczytu sławy. On, dzięki roli w „Panu Wołodyjowskim”, zyskał opinię amanta polskiego kina. Ona już od jakiegoś czasu święciła triumfy na listach przebojów i festiwalach. Połączyło ich... czerwone porsche! Rozstali się przez pasmo nieporozumień. Ich romans był namiętny, ale i burzliwy. Dlaczego po trzech latach musieli się rozstać? 

Jak zaczął się romans Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego

Połączyło ich porsche 914, które Maryla Rodowicz kupiła w 1973 roku. W tamtych czasach takie auto to był prawdziwy rarytas! Daniel Olbrychski miał je dostarczyć z Olsztyna do Warszawy. Gdy usiadł za kółkiem nowiutkiego auta, nie posiadał się z radości i czuł się podekscytowany jak nastolatek. Gdy dotarł do stolicy, zostawił w samochodzie krótki liścik: „Jestem trochę fetyszystą i na razie tulę się do kierownicy”. Rodowicz nie pozostała obojętna na to wyznanie, tym bardziej, że wkrótce otrzymała zaproszenie na spektakl „Hamlet”, w którym grał tytułową rolę.

Tak zaczęły się ich nocne schadzki, niekończące się bankiety i… przemierzanie Polski na koniach! Na benefisie z okazji 50-lecia pracy Olbrychskiego, Rodowicz z rozrzewnieniem wspominała, jak przez dwa dni pędzili konno z Warszawy do Drohiczyna (120 km w jedną stronę!): „Jechaliśmy przez pola i lasy, spaliśmy na jakimś sianie, wpadaliśmy do knajp po drodze jak do jakichś saloonów na Dzikim Zachodzie, przytraczając konie obok przystanków PKS-u”.

Wielka radość, wielki żal: Maryla Rodowicz poroniła

W pewnym momencie radość kochanków sięgnęła zenitu: okazało się, że Maryla Rodowicz jest w ciąży! Nie posiadali się ze szczęścia i planowali założyć rodzinę. Niestety, nie było to proste, gdyż aktor był wówczas jeszcze mężem Moniki Dzienisiewicz, z którą miał syna Rafała. Co prawda, wyprowadził się z domu i zamieszkał z Marylą w jej mieszkaniu przy alei Szucha, ale żona nie chciała dać mu rozwodu. Ta sytuacja nie wpływa dobrze na ich relację, a to był dopiero początek… 

W trakcie jednego ze swoich występów Rodowicz źle się poczuła i trafiła do szpitala. Straciła dziecko.

Chcieliśmy mieć dzieci. Niestety Maryla poroniła. Za dużo pracowała, nie umiała się ochronić. Może potem wyciągnęła z tego wnioski, bo urodziła Krzysztofowi Jasińskiemu fantastyczną pareczkę: Jasia i Kaśkę. Wydaje mi się, że to są bardzo udane dzieci”, zwierzył się Olbrychski w 2015 roku w książce „Maria Antonina”.

Romans Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego w PRL
Fot. East News

Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski w Warszawie - 1994 rok

Rosnące nieporozumienia

Trauma związana ze stratą dziecka powoli niszczyła ich związek… Ona rzuciła się w wir pracy i koncertowania, on miał dość samotnych powrotów do mieszkania. Prosił, by zwolniła tempo. Obiecywał, że rozwiedzie się i stworzą normalną rodzinę.

Byłem przekonany, że to jest na całe życie. Tylko w pewnym momencie zacząłem nie wytrzymywać tych ciągłych wyjazdów i powiedziałem jej o tym. Ale Maryla nie potrafiła bez tego żyć, to było dla niej bardzo ważne. I słusznie, bo udowodniła przez kilkadziesiąt lat fantastycznej, nigdy nieopadającej kariery, że jest królową”, opowiadał Olbrychski w książce.

Dramatyczne rozstanie Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego

Nieporozumienia między kochankami narastały. Pewnego dnia, gdy Maryla Rodowicz wróciła z trasy koncertowej, a w drzwiach mieszkania przywitała ją niezadowolona mina ukochango i litania wymówek, nie wytrzymała… Wzajemne żale, gromadzone od jakiegoś czasu, doprowadziły do karczemnej awantury.

„Trzasnęła drzwiami i pojechała na Mokotów do domu przyjaciela, który był pośrednikiem handlu samochodami. Daniel przeczuwał, co się święci. Już wcześniej dochodziły do niego plotki. Nie do końca w nie wierzył, ale mówiono, że Maryla wpadła w oko, zwanemu czerwonym księciem, Andrzejowi Jaroszewiczowi, synowi ówczesnego premiera. Zadzwonił na Mokotów, poprosił Marylę do telefonu. Gdy podeszła, oświadczył jej, że ma w ciągu 10 minut pojawić się przed willą, bo po nią jedzie.Gdy przed słynną willą zatrzymał swojego malucha, Maryli nie było!”, przypomina tygodnik „Rewia”.

To przelało czarę goryczy. Daniel Olbrychski wpadł w furię. Wysiadł z samochodu i wbiegł do domu Jaroszewicza. Maryla i jej adorator siedzieli przy stole i pili alkohol. Aktor, nie zastanawiając się, zacisnął pieść i wymierzył cios. Jaroszewicz wylądował na podłodze. 

To z kolei sprawiło, że Maryla Rodowicz wpadła w szał. Kazała Olbrychskiemu natychmiast wyprowadzić się z mieszkania przy alei Szucha. Aktor opuścił willę na Mokotowie bez słowa. Wrócił do domu i zaczął się pakować.

Romans Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego w PRL
Fot. East News

Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski - 2011 rok

Nad ranem usłyszał szczęk zamka. W drzwiach stanęła Maryla… Z włosami w nieładzie, zaszklonymi oczami i drżącymi wargami. Gdy zobaczyła go przy walizce, podbiegła, wysypała rzeczy i chciała z jego ręki wyrwać dwie skarpety. On był jednak nieprzejednany. Powoli, ale konsekwentnie, zaczął jeden po drugim odginać jej palce. Czarne skarpetki wylądowały w walizce.

Olbrychski bez słowa wyszedł z mieszkania i wolnym krokiem powędrował w stronę Grand Hotelu.

„Żal jej było, że coś się kończy. Nie powiedziała: Zostań! Nie odchodź! Nie, tylko trzymała jedną rączką za skarpetę, a jej palec po palcu odginałem i tak spakowałem się”, wspomina aktor w książce.

Kiedyś kochankowie, dziś przyjaciele

Poza utratą upragnionego dziecka i piętrzącymi się nieporozumieniami, jako przyczynę rozstania aktor wskazuje fakt, że był w trakcie płomiennego romansu z Marylą żonaty.

„Mnie się wydawało, że to nie jest istotne, a dla niej mogło być ważne. Może gdyby Monika dała mi rozwód... Maryla twierdziła, że na złość nie dawała. Nie chciałem niczego robić na siłę, żadnego orzekania o winie, żadnego prania brudów. Maryla chyba miała rację, bo w miesiąc po tym, jak się rozstaliśmy, dostałem rozwód od Moniki”, wyjaśnił aktor po latach.

Dziś Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski są dobrymi przyjaciółmi. Warto brać z nich przykład, bo taka sytuacja to rzadkość nie tylko w show-biznesie, ale i w normalnym świecie.  

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trener personalny DANIEL QCZAJ zdobył się na coming out. Co mu dała ta decyzja, a co zabrała? ALŻBETA LENSKA dwa lata temu o mało nie umarła. To wydarzenie w zaskakujący sposób zmieniło jej życie. W VIVIE! na Lato cykl Ona o Niej – MAŁGORZATA POTOCKA o KALINIE JĘDRUSIK: „Przez jednych kochana, przez innych nienawidzona. Polska Marilyn Monroe…”. W cyklu Sztuka gotowania – AGNIESZKA MACIĄG zdradza, jak zatrzymać młodość. W Podróżach z Historią – kultowe miejsca: magiczna leśniczówka w Praniu, Krzyże „lepsze niż Paryże…”.