Renata Przemyk
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM
NOWY NUMER VIVY!

„Skakałam chłopakom po brzuchach!” - niesamowite wyznanie Renaty Przemyk. TYLKO U NAS!

13 września 2017 11:00
Renata Przemyk
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Myśleliście, że Renata Przemyk jest eteryczną kobietą i melancholijną piosenkarką? Zdziwicie się! W najnowszym dwutygodniku VIVA! artystka zdradza Romanowi Praszyńskiemu, że w jej życiu były ostre chwile. Gdy była nastolatką, uwielbiała filmy z Brucem Lee i fascynowała się karate!

- Biłaś chłopaków?

Nie było rozróżnienia na płeć na treningach. Jak były biegi przełajowe, wytrzymałościowe czy skakanie po brzuchach to wszystkim równo. Musieliśmy być bardzo sprawni.

- Wyobrażałem sobie, że jesteś eteryczna, a Ty skakałaś po brzuchach?

Nie byłam silna, ale szybka, sprawna, zwinna. Dobra technicznie. Rok treningu dodał mi pewności siebie. Czułam się silniejsza psychicznie. Mieliśmy bardzo fajnego senseja, który wprowadzał medytację, nauki, że mamy być przede wszystkim dobrymi ludźmi. Tłumaczył, że rozwój duchowy jest ważny. Dobrze mi to zrobiło. I nadal robi.

Nie było jej łatwo spełnić marzenie. Rodzice nie pochwalali pomysłu, żeby ich córka biła się z chłopakami. Musiała sama zarobić na treningi.

Znalazłam pracę na obrzeżach miasta w fabryce pił. Pakowałam na akord jeszcze gorące, wyciągnięte z pieca brzeszczoty. Wiadomo, że nie miałam startu do tych bardzo zręcznych pań, które pracowały tam długo. Ale po okrągłym miesiącu pracy zarobiłam na dwutygodniowy wyjazd nad morze. Rodzice nie wiedzieli, że na całą grupę chłopaków jesteśmy tylko dwie dziewczyny. Gdyby wiedzieli, to by się nie zgodzili.

Więcej o niekonwencjonalnym życiu Renaty Przemyk, o tym, jak wychowuje adoptowaną córkę i kiedy wyjdzie za mąż, w najnowszym dwutygodniku VIVA. Na rynku od 7 września 2017 r.

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.