I to nie byle jakiego. Jak informują amerykańskie media, Malia Obama dostała się na staż do Harveya Weinsteina – producenta, który stoi za takimi hitami, jak m.in. „Pulp Fiction” czy „Jak zostać królem”.

WIDEO

player placeholder

Czym będzie zajmować się Malia Obama?

Jak donosi dziennik „The New York Times”, Malia ma czytać i sprawdzać scenariusze oraz współpracować z zespołem marketingowców, odpowiedzialnych za rozwój giganta Weinstein Company. Firma znana jest z takich tytułów, jak m.in.: „Zakochany Shakespeare”, „Django” czy z amerykańskiej edycji „Project Runway”.

Staż Malii ma potrwać do końca wiosny i będzie płatny – córka byłego prezydenta będzie zarabiać 9 dolarów za godzinę.

Zobacz także:

Kariera Malii Obamy

Co ciekawe, za sukcesem studia stoi hollywoodzki krezus Harvey Weinstein, który zawsze otwarcie wspierał Partię Demokratyczną. Niejednokrotnie dotował stronnictwo Baracka Obamy i publicznie okazywał przyjaźń prezydenckiej parze.

Ale Malia nie dostała stażu w Weinstein Company tylko ze względu na nazwisko. 19-letnia córka byłego prezydenta, mimo młodego wieku, zdążyła już zbudować niezłe CV i pokazała, że jest cierpliwa i pracowita.

Ot choćby, w 2015 roku Malia odbyła praktykę u boku Leny Dunham, twórczyni słynnego serialu HBO „Dziewczyny”. Do jej obowiązków należało podawanie kawy i rozkładanie barierek odgradzających plan zdjęciowy od widzów.

Była też asystentką przy programie Halle Berry pt. „Extand”, który został wyprodukowany przez Stevena Spielberga. Wcześniej z kolei Malia Obama uczyła się fachu w domu mody.

Ponadto córka Obamy już wkrótce podejmie studia na Uniwersytecie Harvarda. Naukę podejmie po rocznej przerwie, na którą zdecydowała się po ukończeniu Sidwell Friends School w Waszyngtonie.

Polecamy także: Dostała 35 lat za przekazanie tajnych dokumentów WikiLeaks. Barack Obama skrócił wyrok transseksualnej Chelsea Manning