Katarzyna Glinka, Viva! grudzień 2011, 26/2011
Fot. Iza Grzybowska/MOVE
O TYM SIĘ MÓWI

„Wiem, że miłość ma różne wymiary i nie zna granic”. Katarzyna Glinka spotkała się z adoptowaną córeczką

„Kiedy zobaczyłam zdjęcie Angel, poczułam niesamowitą więź”

Olga Figaszewska 13 marca 2024 07:45
Katarzyna Glinka, Viva! grudzień 2011, 26/2011
Fot. Iza Grzybowska/MOVE

Ma wielkie serce. Katarzyna Glinka podzieliła się z fanami historią, która porusza... Aktorka adoptowała dziewczynkę z Afryki. Niedawno miała okazuję spotkać się z małą Angel. Nie kryła emocji. „Czuję, że część mojego serca zostanie tutaj w Zambii…”, pisała.

Katarzyna Glinka adoptowała dziewczynkę

To nie tylko utalentowana aktorka, a także kobieta o wielkim sercu. Angażuje się w pomoc potrzebującym, szerzy dobro i realnie zmienia świat. Katarzyna Glinka doczekała się dwóch cudownych synów: Filipa i Leona. Niedawno adoptowała na odległość dziewczynkę – Angel, która mieszka w ośrodku dla dzieci w Zambii.

Aktorka opisała jej historię w mediach społecznościowych. Podkreśliła, że chciałaby zapewnić maleństwu wszystko, czego potrzebuje.  „Zaraz po urodzeniu została porzucona przez swoją biologiczną mamę i trafiła do Domu Dziecka Kasisi w Zambii. Podjęłam decyzję o adopcji na odległość, dzięki czemu będę mogła zapewnić dziewczynce wszystko, czego potrzebuje”, pisała.

Czytaj też: Dorota Gawryluk już tego nie ukrywa. Opowiedziała, co myśli o lekcjach religii w szkole

Katarzyna Glinka o adopcji i niesieniu pomocy

Katarzyna Glinka współpracuje z Fundacją Kasisi, która zmienia na lepsze życie dzieci w Zambii. Tam siostry zakonne ze Zgromadzenia Służebniczek Maryi Panny Niepokalanie Poczętej z polskiej Starej Wsi prowadzą największy w kraju dom dziecka. Na początku aktorka chciała pomóc fundacji, opowiedzieć o jej pracy na rzecz dzieci w Afryce. Jak przyznała, życie potrafi zaskakiwać. „Nie sądziłam, że moje serce kompletnie zwariuje na punkcie tej dziewczynki. Bo przecież było zarezerwowane dla dwóch przecudownych Synów. Okazało się, że miłość się mnoży, a nie dzieli. Dziękuję Wam wszystkim za to, że otworzyliście swoje serca dla dzieci w Afryce”, pisała.

Aktorka przypomniała, że rodziców adopcyjnych może być wielu. Najważniejsze jest zapewnienie spokoju i bezpiecznego dzieciństwa maluchom. Dzięki temu budują przyszłość i spełniają marzenia. Nie mogła przejść obojętnie obok historii małej Angel. „Jestem też szczęśliwa, że ta mała, śliczna dziewczynka tak pięknie rośnie i zdrowo się rozwija❤️O nią pytają osoby, które również adoptowały Angel- rodziców adopcyjnych może być wielu🙌🙌”, dodała w kolejnym poście.

Katarzyna Glinka niedawno odwiedziła ośrodek w Zambii i spotkała się z adoptowaną córeczką. „Czuję, że część mojego serca zostanie tutaj w Zambii. Już kiedy zobaczyłam zdjęcie Angel poczułam niesamowitą więź. Teraz kiedy ją wzięłam na ręce, wiem, że miłość ma różne wymiary i nie zna granic ❤️❤️❤️”, napisała kilka dni temu pod wspólnym zdjęciem z adoptowaną córeczką. Angel to cudowna dziewczynka. Aktorka przyznała, że „jest po prostu magicznym dzieckiem, naprawdę. Jest kochana. Taki mały aniołek”.

Katarzyna Glinka spędziła w Kasisi kilka dni. Wróciła już do domu, gdzie czekali na nią synowie. W sercu zachowała słowa, które usłyszała od jednej z Sióstr. „Lepiej tęsknić wiedząc, że jest ktoś, kto kocha niż nie czuć tej miłości w ogóle”, wspomniała. „Historia małej Angel jest bardzo smutna. Jej Mamą jest młodziutka, skrzywdzona dziewczyna. Dzieci w Kasisi potrzebują przytulenia, uśmiechu i dużo dobrych myśli 💫 Jestem szczęśliwa, że mogłam dać coś od siebie tej malutkiej istocie 🙌🙏❤️”, dodała.  

Czytaj też: Niebawem rodzina Magdy Gessler się powiększy. Najnowsze informacje nie pozostawiają żadnych wątpliwości

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Mają własny sad, kurnik i kaplicę. Tak wygląda wymarzony dom Wojciecha Modesta i Agnieszki Amaro

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o tym, co odmieniło jej życie, kobietach, które dają jej moc, i… festiwalu w Cannes. JADWIGA JANKOWSKA-CIEŚLAK: pogodziła się z życiem, tylko ze śmiercią męża nie może się uporać do tej pory. JACEK DUBOIS w fascynującej rozmowie o zawodzie adwokata, zbrodni, karze i pisarskiej pasji. ZBIGNIEW WODECKI: Kraków jego śladami.