Kamil Durczok przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy, a Julia Oleś rozwijała swoją karierę w mediach. Łączyło ich nie tylko życie prywatne, ale również praca w portalu Silesion, którego Durczok był redaktorem naczelnym, a Oleś jego zastępczynią. Choć ich relacja wzbudzała duże zainteresowanie, nie wszystkie okoliczności tej znajomości były dotąd powszechnie znane. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem Julia zdecydowała się wrócić do wspomnień sprzed lat. Przy okazji wyjaśniła zaskakującą historię dotyczącą swojego pierwszego spotkania z dziennikarzem i jego wieloletniej znajomości z jej rodzicami.

WIDEO…

player placeholder

Julia Oleś i Kamil Durczok poznali się w pracy. Dziennikarz znał jej rodziców dużo wcześniej

Gdy w 2017 roku Julia Oleś i Kamil Durczok zaczęli pojawiać się razem publicznie, ich związek szybko stał się tematem medialnych doniesień. Zwracano uwagę przede wszystkim na dzielącą ich różnicę wieku oraz zawodową relację. Durczok miał już za sobą wieloletnią karierę, między innymi jako prowadzący „Fakty” TVN, a także zakończone małżeństwo z dziennikarką Marianną Dufek. Julia Oleś była natomiast młodą dziennikarką, która pracowała u jego boku w redakcji Silesion. Z czasem ich zawodowa znajomość przerodziła się w związek.

W mediach pojawiały się również sugestie, że Oleś miała znać Durczoka od dzieciństwa, ponieważ był dawnym przyjacielem jej rodziców. Teraz dziennikarka postanowiła wyjaśnić, jak wyglądało to w rzeczywistości. Okazuje się, że choć jej rodzice rzeczywiście znali Kamila Durczoka od wielu lat, ona sama wcześniej nie miała z nim prywatnego kontaktu.

Zobacz także:

„Ja w ogóle nie znałam go kompletnie. W sensie oczywiście wiedziałam, kim jest medialnie, natomiast nie znaliśmy się prywatnie, ale rzeczywiście znali się w trójkę za czasów pracy w radiu studenckim trzydzieści parę lat temu. On nie wiedział, kim ja jestem, i jak rozmawialiśmy, ja powiedziałam, że jestem córką jego dawnych przyjaciół. To takie zabawne powitanie było wówczas” – wspominała Julia Oleś w rozmowie ze „Światem Gwiazd”.

Związek Julii Oleś i Kamila Durczoka trwał do 2019 roku. Choć od ich rozstania minęło już ponad siedem lat, dziennikarka nie ukrywa, że był to dla niej ważny okres, zarówno pod względem osobistym, jak i zawodowym. W najnowszym wywiadzie opowiedziała także o tym, co początkowo przyciągnęło ją do starszego partnera.

Julia Oleś, Kamil Durczok, 4.09.2017.
Fot. Radoslaw Nawrocki / Forum / Julia Oleś, Kamil Durczok, 4.09.2017.

Co przyciągnęło Julię Oleś do Kamila Durczoka? Rodzice od początku obawiali się tej relacji

Różnica wieku była jednym z najczęściej poruszanych tematów w doniesieniach o związku Julii Oleś i Kamila Durczoka. Ona sama zapewnia jednak, że nie miała ona znaczenia dla początków ich relacji. Jak wyjaśniła w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem, znacznie ważniejsze okazało się porozumienie, które niemal od razu między nimi poczuła. Imponował jej przede wszystkim intelekt dziennikarza, a także podobny sposób myślenia i wspólne zainteresowania.

„To nie różnica wieku była wabikiem. Intelekt. Mając wówczas dwadzieścia tam parę lat, poznałam kogoś, kto mówił podobnym językiem do mojego. Operowaliśmy podobnymi hasłami, lubiliśmy podobne rzeczy, więc nam się bardzo łatwo było, bardzo szybko zaprzyjaźnić” – przyznała Julia Oleś.

Nie wszyscy jednak patrzyli na rozwijającą się relację z podobnym entuzjazmem. Szczególnie zaniepokojeni byli rodzice Julii, którzy znali Durczoka jeszcze z czasów swojej młodości.

Jak ujawniła Oleś, jej najbliżsi obawiali się przede wszystkim o to, czy córka nie zostanie zraniona. Ich reakcja wynikała z troski o jej przyszłość. Dziś, kiedy dziennikarka patrzy na tamte wydarzenia z kilkuletniego dystansu, przyznaje, że rodzice mieli powody do niepokoju.

„Chcieli dla mnie jak najlepiej, więc oni się bardzo bali, co się może dziać i czy nie będę cierpieć. No i mieli rację. No, rodzice, niestety, bardzo często mają rację” – powiedziała.

Julia Oleś szczerze o trudnym związku z Kamilem Durczokiem. Tak wspomina go po latach

Julia Oleś i Kamil Durczok rozstali się w 2019 roku, jednak dziennikarka nie ukrywa, że wspólnie spędzony czas był dla niej wymagającym doświadczeniem. W rozmowie ze „Światem Gwiazd” otwarcie przyznała, że jej były partner mierzył się z wieloma problemami, wobec których czuła się bezradna. Podkreśliła również, że nie wszystko, z czym przyszło jej się zmierzyć, było możliwe do rozwiązania przez drugą osobę.

Kamil Durczok, Viva! październik 2016
Bartek Wieczorek/LAF AM

Mimo trudnych wspomnień Oleś nadal wypowiada się o Durczoku z uznaniem dla jego umiejętności dziennikarskich i osobowości. Nie ukrywa, że był dla niej fascynującym człowiekiem, a jego przedwczesną śmierć uważa za ogromną stratę.

„To był bardzo trudny związek, bo to był człowiek, który miał bardzo wiele problemów i nie ze wszystkim byłam w stanie sobie poradzić. Myślę, że nie ma człowieka, który by był w stanie sobie z tym poradzić. [...] Był wybitnym dziennikarzem i był fascynującym człowiekiem. [...] Miał ogromny potencjał i uważam, że to ogromna strata dla świata, nie tylko mediów, że go już nie ma” – wyznała.

W wywiadzie podkreśliła, że podczas intensywnej pracy w redakcji Silesion mogła wiele się nauczyć, a zdobyte wówczas doświadczenie pomogło jej zbudować własny warsztat zawodowy.

Jednocześnie przyznała, że przez pewien czas patrzyła na ten etap życia przede wszystkim przez pryzmat tego, co straciła. Związek z tak rozpoznawalnym dziennikarzem sprawił, że jej nazwisko zaczęło być kojarzone głównie z jego osobą. Po rozstaniu zdecydowała się na kilka lat ograniczyć swoją obecność w mediach i nie udzielać wywiadów. Dziś podchodzi do tych doświadczeń inaczej, dostrzegając również to, co wyniosła z dawnej relacji.

Julia Oleś, Kamil Durczok, 25.09.2019.
Fot. Baranowski Michał/AKPA / Julia Oleś, Kamil Durczok, 25.09.2019.