WSPOMNIENIE

Heath Ledger był młody, utalentowany i miał Hollywood u swoich stóp...

Gdyby nie tragiczna śmierć, dziś obchodziłby 40. urodziny

Weronika Kostyra 4 kwietnia 2019 20:26

Był młody, utalentowany i miał Hollywood u swoich stóp. W wieku 28 lat był doceniany przez największych twórców. Wszyscy przepowiadali mu świetlaną przyszłość. On sam był pełen życia i miał mnóstwo planów. Wszystko skończyło się 11 lat temu. Jego nagła śmierć była ogromnym zaskoczeniem. Nie tylko jego fani byli wstrząśnięci. Co doprowadziło do tego, że 22 stycznia 2008 roku odnaleziono go nieprzytomnego w otoczeniu pustych opakowań po tabletkach nasennych?

Heath Ledger: wielka kariera

Heath Ledger urodził się 4 kwietnia 1979 roku w Australii. Od dziecka wykazywał wiele talentów. Był silny i dobrze zbudowany, więc uprawiał sport. Wróżono mu karierę hokeisty. Jednak już jako dziesięciolatek występował też na deskach lokalnego teatru. W końcu aktorstwo zwyciężyło. Jako szesnastolatek porzucił szkołę i sport. Z rodzinnego Perth wyjechał do Sidney i zaczął grać w australijskich serialach. Jego kariera zaczęła nabierać rozpędu. Po pierwszych sukcesach wyjechał do Kalifornii. Jego pierwszą hollywoodzką rolą był występ w komedii romantycznej Zakochana złośnica. Publiczność go pokochała i niedługo później zagrał w filmie Patriota u boku samego Mela Gibsona. Aktor był nim zachwycony, a Heath Ledger mógł przebierać w rolach.

Kolejne role przynosiły mu coraz większe uznanie. Dużą popularność przyniósł mu film Obłędny rycerz, ale prawdziwym przełomem w karierze okazała się Tajemnica Brokeback Mountain w reżyserii Anga Lee. W duecie z Jakiem Gylenhallem zagrał kowboja-homoseksualistę. Film wywołał skandal obyczajowy, lecz zdobył duże uznanie na całym świecie. Rola Heatha Ledgera była bardzo skomplikowana emocjonalnie, a on udowodnił, że jest prawdziwym aktorem, a nie jedynie amantem z burzą blond loków. Tajemnica Brokeback Mountain zmieniła jego życie w jeszcze jeden sposób. To tam na planie zdjęciowym poznał miłość swojego życia, Michelle Williams. Wcześniej miał kilka romansów. Był związany między innymi z Naomi Watts. Jednak to Michelle okazała się tą jedyną. Para doczekała się córki Matildy, która przyszła na świat w 2005 roku, a jej ojcem chrzestnym został Jake Gyllenhaal.

Plotki mówią, że Heath Ledger nie najlepiej radził sobie ze sławą. Jak wiele gwiazd przed nim, po nagłym sukcesie szukał podobno ukojenia w alkoholu i narkotyków. Mówiło się, że uzależnienia były powodem problemów w jego związku. Michelle kilka razy kazała mu wybierać między nią i dzieckiem a narkotykami. Zawsze jednak dawała mu kolejną szansę na poprawę. Porzuciła go dopiero, kiedy wyszło na jaw, że nie był jej wierny. Heath zarzekał się, że kocha tylko ją, lecz dla matki jego dziecka to było zbyt wiele.

Niewiele później Heath zaczął przygotowania do nowej roli. Była zupełnie inna od tego, co grał do tej pory. Miał wcielić się w Jokera w Mrocznym rycerzu. Było to duże wyzwanie, ponieważ przed nim rolę tę interpretowało wielu aktorów, między innymi Jack Nicholson. Ledger chciał, żeby jego Joker był inny. Miał być naprawdę przerażający, mroczny i obłąkany.

Heath Ledger: śmierć

22 stycznia  2008 roku o godzinie 14:45 jego gospodyni i masażystka znalazły go nagiego i nieprzytomnego w mieszkaniu. Natychmiast wezwały policję. Okazało się, że nie żył od kilku godzin. Obok ciała leżały rozrzucone opakowania po silnych lekach nasennych na receptę. Wszystko wskazywało na samobójstwo. Całe Hollywood było wstrząśnięte. Przecież mimo trudności w życiu prywatnym Heath Ledger był pełen życia. Miał 28 lat, był u szczytu kariery, miał mnóstwo planów i marzeń. Skarżył się tylko na problemy ze snem, ale winił za to przepracowanie. Po zakończeniu zdjęć do Mrocznego rycerza w jednym z wywiadów wyznał: „Ta rola wykończyła mnie psychicznie, mentalnie i psychicznie”. Chętnie chwalił się tym, że pracując nad rolą, wiele czytał o szaleńcach, obserwował ich, ćwiczył ich zachowania i odruchy, naśladował głos. Wtedy też rozpoczęły się jego problemy ze snem. Zaczął brać leki. Tylko tymczasowo…

Pogrzeb odbył się 9 lutego 2008 roku w Australii. Ciało Heatha Ledgera zostało skremowane. Jego śmierć przyniosła wiele zagadek. Czy rzeczywiście to Joker doprowadził go depresji lub nawet obłędu? Czy jak stwierdzili biegli jego śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem spowodowanym przedawkowaniem, czy też samobójstwem? Przez wiele miesięcy media żyły doniesieniami o obłędzie Ledgera w ostatnich tygodniach przed śmiercią. Ci, którzy go znali, przekonują jednak, że samobójstwo było mało prawdopodobne. Mówiło się też, że Joker jednocześnie zabił go i uczynił nieśmiertelnym. Rok po śmierci został uhonorowany Oscarem za tę rolę. Przepłacił ją jednak życiem. Nigdy nie dowiemy się, jaka jest prawda…

Po jego śmierci Michelle Williams przyznała, że żałowała swojej stanowczej decyzji. Obwiniała się też, że przyczyniła się do problemów Heatha. Okazało się, że testament, który zostawił Ledger został spisany w 2003 roku i nie uwzględniał Matildy. Jedynie rodziców aktora. Dziadkowie obiecali zadbać finansowo o wnuczkę. Pomogli także inni. W chwili śmierci nieukończone były zdjęcia do ostatniego filmu Heatha, Parnassus. Jego twórcy musieli zmienić scenariusz. Rolę Legdera zagrali dodatkowo Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell. Wszyscy przekazali swoje wynagrodzenie Matildzie. ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Blanka Lipińska  o swojej misji, seksualnych preferencjach i związku, Andrzej Chyra o ojcostwie po 50-tce i Roksana Węgiel o zwycięstwie w Eurowizji Junior i cenie sławy.