Roman Żurek, założyciel kabaretu Neo-Nówka, przekazał smutną wiadomość o śmierci bliskiej przyjaciółki Sary. Artysta opublikował na Instagramie czarno-białe zdjęcie i osobisty wpis, w którym wspomniał jej bezinteresowną pomoc w trudnych chwilach. Podziękował za wspólne rozmowy i skierował poruszające słowa do jej rodziny.

WIDEO…

player placeholder

Roman Żurek z Neo-Nówki w żałobie. Odeszła wyjątkowo bliska mu osoba

Od lat rozśmiesza publiczność do łez. Błyskotliwy, bezkompromisowy, zawsze gotowy, by z właściwym sobie humorem komentować otaczającą rzeczywistość. Tym razem jednak Roman Żurek podzielił się z fanami słowami, za którymi kryje się ogromny ból. Jest w nich smutek po stracie, wdzięczność za wspólnie przeżyte chwile i tęsknota za kimś, kto w trudnych momentach potrafił po prostu być obok. Założyciel kabaretu Neo-Nówka pożegnał bliską przyjaciółkę.

Czytaj też: Przemysław Branny odszedł zbyt wcześnie. Paweł Deląg żegna kolegę w poruszających słowach: "Nie tak się umawialiśmy"

Zobacz także:

Na swoim instagramowym profilu artysta opublikował czarno-białą fotografię i słowa, obok których trudno przejść obojętnie. Jego wpis to niezwykle osobiste świadectwo przyjaźni, która przetrwała życiowe trudności, i poruszający wyraz wdzięczności wobec kobiety, która wyciągnęła do niego pomocną dłoń, gdy szczególnie tego potrzebował. W każdym wspomnieniu wybrzmiewa, jak wyjątkowe miejsce zajmowała w jego sercu.

„Z wielkim bólem i żalem piszę te słowa. Odeszła Sara, wyjątkowa osoba, która zarażała swoją wrażliwością i uśmiechem. Zawdzięczam jej bardzo wiele. To ona bezinteresownie pomagała mi w ostatnim czasie, kiedy życie nie było dla mnie łaskawe. Była prawdziwym przyjacielem”, napisał Roman Żurek.

Roman Żurek, 06.06.2026 Opole. 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej
PIOTR KAMIONKA/REPORTER / Roman Żurek, 06.06.2026 Opole. 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej

Tak Roman Żurek zapamięta przyjaciółkę

Roman Żurek nie krył, jak wielkie wrażenie robiła na nim osobowość Sary. Z wyjątkową czułością wspominał jej błyskotliwość i niezwykłą łatwość prowadzenia rozmów, które potrafiły go inspirować i pobudzać do refleksji. Podziwiał jej inteligencję, szerokie horyzonty i sposób patrzenia na świat. Jak sam podkreślił, każda wymiana myśli była dla niego prawdziwą „intelektualną ucztą”.

 „Była też niesamowicie inteligentną kobietą. Rozmowy z nią były prawdziwą intelektualną ucztą. Jej muzyczny gust, którego numerem jeden zawsze był Depeche Mode, dodawał naszej znajomości kolejny, wyjątkowy wymiar. A sama jej osobowość, ta niezwykła mieszanka polsko hiszpańskiego temperamentu, czyniła z niej naprawdę nietuzinkową kobietę”, dodawał.

 

Czytaj też: Pogrzeb Przemysława Brannego. Wiadomo, gdzie spocznie aktor. Rodzina ma ważną prośbę

W ostatnich słowach pożegnania Roman Żurek dał wyraz temu, jak wiele zawdzięczał Sarze. Z ogromną czułością podziękował jej za to, że pozwoliła mu stać się częścią swojego świata, za wspólne chwile i rozmowy, które pozostawiły w nim trwały ślad. Przyznał, że dzięki tej znajomości wiele się nauczył i zrozumiał. Jego słowa były pełnym wdzięczności hołdem dla przyjaciółki, która odegrała tak ważną rolę w jego życiu. Zwrócił się też do bliskich Sary.

 „Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią Twojego przebogatego świata. Dziękuję Ci za wszystko, czego się przy Tobie nauczyłem i co dzięki Tobie zrozumiałem. Najgłębsze wyrazy współczucia dla Twojego męża, synka i całej rodziny. Będzie nam wszystkim Ciebie bardzo brakowało. I do zobaczenia po drugiej stronie”, napisał.

Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.

Roman Żurek
Anita Walczewska/Dzien Dobry TVN/East News /

Roman Żurek