Roman Żurek, założyciel kabaretu Neo-Nówka, przekazał smutną wiadomość o śmierci bliskiej przyjaciółki Sary. Artysta opublikował na Instagramie czarno-białe zdjęcie i osobisty wpis, w którym wspomniał jej bezinteresowną pomoc w trudnych chwilach. Podziękował za wspólne rozmowy i skierował poruszające słowa do jej rodziny.
WIDEO…
Roman Żurek z Neo-Nówki w żałobie. Odeszła wyjątkowo bliska mu osoba
Od lat rozśmiesza publiczność do łez. Błyskotliwy, bezkompromisowy, zawsze gotowy, by z właściwym sobie humorem komentować otaczającą rzeczywistość. Tym razem jednak Roman Żurek podzielił się z fanami słowami, za którymi kryje się ogromny ból. Jest w nich smutek po stracie, wdzięczność za wspólnie przeżyte chwile i tęsknota za kimś, kto w trudnych momentach potrafił po prostu być obok. Założyciel kabaretu Neo-Nówka pożegnał bliską przyjaciółkę.
Na swoim instagramowym profilu artysta opublikował czarno-białą fotografię i słowa, obok których trudno przejść obojętnie. Jego wpis to niezwykle osobiste świadectwo przyjaźni, która przetrwała życiowe trudności, i poruszający wyraz wdzięczności wobec kobiety, która wyciągnęła do niego pomocną dłoń, gdy szczególnie tego potrzebował. W każdym wspomnieniu wybrzmiewa, jak wyjątkowe miejsce zajmowała w jego sercu.
„Z wielkim bólem i żalem piszę te słowa. Odeszła Sara, wyjątkowa osoba, która zarażała swoją wrażliwością i uśmiechem. Zawdzięczam jej bardzo wiele. To ona bezinteresownie pomagała mi w ostatnim czasie, kiedy życie nie było dla mnie łaskawe. Była prawdziwym przyjacielem”, napisał Roman Żurek.
Tak Roman Żurek zapamięta przyjaciółkę
Roman Żurek nie krył, jak wielkie wrażenie robiła na nim osobowość Sary. Z wyjątkową czułością wspominał jej błyskotliwość i niezwykłą łatwość prowadzenia rozmów, które potrafiły go inspirować i pobudzać do refleksji. Podziwiał jej inteligencję, szerokie horyzonty i sposób patrzenia na świat. Jak sam podkreślił, każda wymiana myśli była dla niego prawdziwą „intelektualną ucztą”.
„Była też niesamowicie inteligentną kobietą. Rozmowy z nią były prawdziwą intelektualną ucztą. Jej muzyczny gust, którego numerem jeden zawsze był Depeche Mode, dodawał naszej znajomości kolejny, wyjątkowy wymiar. A sama jej osobowość, ta niezwykła mieszanka polsko hiszpańskiego temperamentu, czyniła z niej naprawdę nietuzinkową kobietę”, dodawał.
Czytaj też: Pogrzeb Przemysława Brannego. Wiadomo, gdzie spocznie aktor. Rodzina ma ważną prośbę
W ostatnich słowach pożegnania Roman Żurek dał wyraz temu, jak wiele zawdzięczał Sarze. Z ogromną czułością podziękował jej za to, że pozwoliła mu stać się częścią swojego świata, za wspólne chwile i rozmowy, które pozostawiły w nim trwały ślad. Przyznał, że dzięki tej znajomości wiele się nauczył i zrozumiał. Jego słowa były pełnym wdzięczności hołdem dla przyjaciółki, która odegrała tak ważną rolę w jego życiu. Zwrócił się też do bliskich Sary.
„Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią Twojego przebogatego świata. Dziękuję Ci za wszystko, czego się przy Tobie nauczyłem i co dzięki Tobie zrozumiałem. Najgłębsze wyrazy współczucia dla Twojego męża, synka i całej rodziny. Będzie nam wszystkim Ciebie bardzo brakowało. I do zobaczenia po drugiej stronie”, napisał.
Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.
Roman Żurek