• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Newsy
  4. O podróży w głąb siebie, samotności, aktorstwie i apetycie na życie. Edyta Olszówka kończy 45 lat

O podróży w głąb siebie, samotności, aktorstwie i apetycie na życie. Edyta Olszówka kończy 45 lat

Edyta Olszówka, Viva! 2011

Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

Olga Figaszewska
czwartek, 15 grudnia 2016 09:15
Obserwuj nas w Google

Galeria (6 zdjęcia)

1 / 6
Edyta Olszówka, Viva! 2011

Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

Edyta Olszówka, Viva! 2011

Edyta Olszówka kończy dziś 45 lat!


„Chwytam dzień, bo uprawiam zawód wysokiego ryzyka. Jedynym sposobem na odzyskanie harmonii jest cieszenie się chwilą, tu i teraz. Pracuję nad tym, aby się nie przywiązywać i nie oczekiwać, tylko być wdzięcznym i dziękować za to, co mam. A mam za co dziękować” – mówiła aktorka w wywiadzie z 2011 roku.  

Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

Piękna, silna kobieta, blondynka o niskim, charakterystycznym głosie. Posiada opinie jednej z najbardziej uzdolnionych, cenionych i lubianych aktorek swojego pokolenia. Edyta Olszówka łączy w sobie tajemniczość, urok i seksapil.  Jest wszechstronna. Szturmem zdobyła sympatię widzów charyzmatyczną rolą w serialu „Przepis na życie” czy filmie „Lejdis”. Zachwyca świetnym, mocnym, niskim głosem. Jednak zarzuciła śpiew. Debiutowała telewizyjnie rolą Ali w „Listach śpiewających” u Agnieszki Osieckiej. Ale pierwszą role zagrała na warszawskiej scenie jeszcze na studiach. Mówi o sobie „składam się z samych marzeń, złudzeń i iluzji”.  Na świat patrzy idealistycznie. Otrzymała nagrody za włoski film „Elvis i Marilyn” w reżyserii Manniego, we Francji i Włoszech czy na Festiwalu w Gdyni za rolę w filmie „Pół serio”.


O trudnej podróży w głąb siebie, samotności, aktorstwie i... wielkim apetycie na życie z Edytą Olszówką specjalnie dla VIVY! w 2011 roku rozmawiała Liliana Śnieg-Czaplewska.

Polecamy też: Tylko VIVIE! obiecali ujawnić całą prawdę! O czym mówią Barbara i Jerzy Stuhrowie w pierwszym wspólnym wywiadzie?

2 / 6
edyta-olszowka-398030-GALLERYBIG-08a8e8a

Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

edyta-olszowka-398030-GALLERYBIG-08a8e8a

To prawda, że w serialu „Przepis na życie”, który okazał się hitem, Magdalena Kumorek wygrała walkę o rolę z Joanną Brodzik, a Ty z Małgorzatą Foremniak?
Takie jest aktorskie życie, dużo ról przechodzi człowiekowi koło nosa. Nie wszystko jest dla nas. Casting dziś bywa bardziej stresujący niż właściwa praca, łącznie z premierą. Jest mnóstwo osób w naszym środowisku bez pracy. Ról jest mało, a aktorów dużo; co roku tylko państwowe szkoły teatralne opuszcza ponad stu absolwentów, nie mówiąc o prywatnych. I o uzdolnionych amatorach.


– Wiedziałaś, że będzie taka ostra konkurencja, gdy zaczynałaś?
Wiedziałam, ale składałam się z samych marzeń, złudzeń i iluzji. Szybko okazało się, że ta praca to nienasycenie, rodzaj narkotyku, a dla aktorki dodatkowo proces przemijania podlegający publicznej ocenie. Proces okrutny, na oczach widzów. W pewnym tabloidzie ukazało się wielkie zdjęcie mojej twarzy ze strzałkami w różnych kierunkach, co, gdzie i jak powinnam sobie wygładzić, podciągnąć. Totalny brak tolerancji dla tak naturalnego procesu jak starzenie. Nic dziwnego, że jak młodsza i starsza aktorka jednocześnie zabiegają o tę samą rolę, to ta ostatnia wpada w popłoch. Ma mniejsze szanse.


– Ja tam wolę wierzyć, że wygra lepsza. Ty podobno rewelacyjnie śpiewasz. Agata Passent nie może odżałować, że zarzuciłaś śpiew, mając taki „świetny, mocny, niski głos. I świetne nogi przy okazji”.
Za nogi – dziękuję. Z Agnieszką Osiecką spotkałam się po trzecim roku szkoły teatralnej, gdy dorabiałam sobie jako kelnerka w klubie Scena. Zaproponowała mi rolę Ali w „Listach śpiewających” i to był mój debiut telewizyjny. To wtedy poznałam 18-letnią Agatę. W szkole teatralnej miałam kłopoty z głosem. Niski, chrypiący. Nie byłam w stanie uwierzyć, że może być moim atutem. Paradoks…


– Dzięki głosowi w wieku siedmiu lat zdobyłaś pierwsze miejsce na konkursie piosenkarskim.
Raczej za bardzo dojrzałą interpretację piosenki „Wszystko, czego dziś chcę” (śmiech) bardzo wtedy popularnej Izabeli Trojanowskiej. Dostałam wazon fajansowy i mam go do dzisiaj. Miałam chrypę, byłam chuda, brakowało mi uzębienia. Ale od kamery nie odrywałam wzroku, wypadłam podobno bardzo zmysłowo, seksualnie. Dziś rodzice mogliby mieć kłopoty.


– Na studiach obronił Ciebie i Twój głos Jan Machulski.
On w ogóle lubił ludzi, był ojcowski i ciepły, wierzył w młodego człowieka. I akceptował mnie! Gdy w 1994 roku wygrałam konkurs teatrów ogródkowych, Izabella Cywińska zaprosiła mnie do serialu „Abigel”, a Wojtyszko – do teatru Ateneum. U Jana Machulskiego zagrałam w Teatrze Ochoty w sztukach „Motyle są wolne” i „Love story”. Wyruszyłam w świat.


Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

3 / 6
edyta-olszowka-398029-GALLERY600-8be6ab2

Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

edyta-olszowka-398029-GALLERY600-8be6ab2

– Czemu się nie chwalisz, że 13 lat temu we włoskim filmie „Elvis i Marilyn” w ufarbowanych na platynę włosach grałaś piosenkarkę w nocnym klubie i tak zaśpiewałaś, że film dostał dwie nagrody?
Nie chwalę się, bo uważam, że każdy powinien robić to, co robi najlepiej. Dla idei mogę się nawet ośmieszyć. Albo wystąpić z Piaskiem i nagrać piosenkę w akcji charytatywnej „Dżentelmena”. Ale prawda jest taka, że nie śpiewam dobrze. Za to odnalazłam się w teatrze. Nigdy nie myślałam, że aż tak bardzo. To miejsce pełne kurzu, o specyficznym zapachu, sprawia, że czuję się w nim bezpiecznie. W teatrze czuję przepływ energii, czasami tylko na koniec spektaklu dziwię się, czemu mam mokrą sukienkę. Tak jak w sztuce „Wariatka”.

– To prawda, że o mało nie zostałaś po studiach w Stanach?
W maju zdałam maturę i dostałam wizę do USA, w czerwcu przystąpiłam do egzaminów i w dwa dni później ze swoim chłopakiem Michałem ruszyliśmy do Stanów. Drugi raz bym nie zdawała. Pewnie zostałabym w Stanach. A tak Michał został, ja wróciłam.


– W Stanach musiałaś dostać niezłą szkołę jako pokojówka.
Gorzej, to był tak zwany cleaning service. Grupa kobiet sprzątających domy, szpitale, biura, przychodnie medyczne. Nie mówię o bólu mięśni z przemęczenia ani o wstawaniu o czwartej nad ranem. Ręce miałam przeżarte detergentami do krwi. Poza tym byłam młoda, naiwna, nie myślałam o dbaniu o siebie.


– Jak się sprawdził Michał – młodzieńcza miłość?
Inaczej zareagowaliśmy na tę nową rzeczywistość i pierwszą lekcję dorosłości. Kompletnie. Gdy niedawno byłam w Stanach z filmem „Śluby panieńskie”, spotkałam się z Michałem.


–  I co? Serce nie ścisnęło się z żalu?
Okazało się, że żyjemy na dwóch różnych planetach, nie tylko na dwóch różnych kontynentach.


– Zdarza się miłość – reaktywacja.
 Z Michałem się nie zdarzyła. Niedawno miałam spotkanie z młodymi ludźmi w liceum. Powiedziałam im, że w życiu różnie się układa, ale należy wsłuchiwać się w siebie, swoje pragnienia, bo nie ma ważniejszej sprawy niż realizowanie marzeń. Ja miałam w sobie alergen niezależności, który mi zaszczepił ojciec. Dopiero teraz widzę, jakie to ważne i że dzięki temu utrzymuję się na powierzchni. Żadnemu facetowi nie muszę za nic dziękować, niczego zawdzięczać, nie muszę korzystać z cudzych pieniędzy. To mi daje mnóstwo satysfakcji. Strasznie w życiu ciężko pracowałam na tę wolność i niezależność. I realizowanie pasji.

Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

4 / 6
edyta-olszowka-398031-GALLERYBIG-2890ebc

Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

edyta-olszowka-398031-GALLERYBIG-2890ebc

– Nagrody za ten włoski film „Elvis i Marilyn” w reżyserii Manniego, zdobyte we Francji i Włoszech, otworzyły Ci oczy, że praca może stanowić konkurencję dla miłości?
Nagrodę odebrałam z rąk Petera Fondy, obie ceremonie zresztą mile wspominam, a mojemu narzeczonemu przywiozłam nagrodzony film na kasecie wideo (wtedy tylko takie były), żeby mógł zobaczyć, co zrobiłam. I on nie tylko że go nie obejrzał, ale nagrał na nim mecz! Wtedy zapaliło mi się pomarańczowe ostrzegawcze światło. O rany, co będzie dalej? A tak na marginesie, z nagród nic nie wynika. Nie wiążą się nawet z większą ilością pracy. Gdy przysłano mi pocztą nagrodę z festiwalu w Gdyni za rolę w filmie „Pół serio”, której nie mogłam odebrać osobiście, bo grałam spektakl, nie było nawet zdania: „Dziękujemy, gratulujemy”. Było: „Festiwal w Gdyni, nagroda, tu kwota… minus podatek”.


– Rodzice od początku dostrzegali talent jedynaczki?
Wierzyli we mnie. Jakiegokolwiek wyboru bym nie dokonała, zaakceptowaliby każdy. Pamiętam śmieszny moment, byłam już w szkole teatralnej, gdy dostałam od mojej babci nauczycielki list, w którym dało się wyczuć jej rozczarowanie i nutę żalu, że nie wybrałam sobie profesji, która „zapewniłaby mi godziwą egzystencję”. Pamiętam moją refleksję, że każdy ogląda świat swoimi oczami.


– Babcia pamiętała czasy, gdy „komediantki” były w pogardzie i nie dojadały.
Na szczęście doczekała moich dobrych dni. Umarła na schodach kościoła w wieku 92 lat. Nie lubię sentymentalnych wycieczek, bo odczuwam tęsknotę i żal. Wolę horacjańskie carpe diem…


– „Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…”.
Chwytam dzień, bo uprawiam zawód wysokiego ryzyka. Zawód czasu teraźniejszego, przynajmniej na deskach teatru. Teraz telewizja emituje seriale i wszędzie mnie pełno, a u mnie myślenie o przyszłości budzi panikę. Jedynym sposobem na odzyskanie harmonii jest cieszenie się chwilą, tu i teraz. Pracuję nad tym, aby się nie przywiązywać i nie oczekiwać, tylko być wdzięcznym i dziękować za to, co mam. A mam za co dziękować.


– Skończyło się dopytywanie wścibskich o ślub z welonem, dziecko?
Skończyło. Stracili nadzieję. Kiedyś takie pytania odczuwałam jako atak i presję. Archetyp Matki Polki nadal obowiązuje, choć jest w nim dużo hipokryzji i zakłamania. Wierzę w samorządność, samodzielność, bo nikt tak nam nie pomoże, jak my sami sobie pomożemy. I tylko czasu cofnąć nie można.

Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

5 / 6
edyta-olszowka-398028-GALLERY600-8bc50cc

Zuza Krajewska/LAF AM

edyta-olszowka-398028-GALLERY600-8bc50cc

– Wiesz, ilu raf przez te lata bycia singlem uniknęłaś? Pamiętasz definicję miłości z filmu „Lejdis”, w którym grałaś jedną z głównych ról: „Miłość to nowela, płacz i zgrzytanie pochwy”? Zobacz, ile wokół rozwodów, zamian na świeższe modele, narodzin kolejnego dzieciątka na boku, choć na dotychczasowe brak czasu.
Patrzę na świat idealistycznie… Widzę kochające się małżeństwa, ostatnio zobaczyłam trzymających się za ręce staruszków.


– W spektaklu „Wariatka” grasz kobietę, która chce mieć dziecko z obcym facetem.
Przede wszystkim chce mu powiedzieć, że go kocha, dziecko to pretekst. To spektakl o miłości – trudnej w czasach konsumpcji i wielkiego zagubienia. Po tym spektaklu często słyszę: „To o tobie”.


– Mówiono także, że w filmie „Cisza” zagrałaś siebie.
 To film o tragedii licealistów w czasie wspinaczki na Rysy – ich rodzice przyjęli mnie do rodziny, ale ja czuję wielkie współczucie i empatię, lecz nie jestem mamą, którą spotkało takie nieszczęście.


– W „Przepisie na życie”, gdzie grasz Polę, która ma za sobą dwa nieudane małżeństwa, drugi mąż kazał jej podwiązać jajowody, bo brzydził się dziećmi. A Pola łapczywie szuka uczucia. Też grasz siebie?
W takich momentach zadaję sobie pytanie, czy naprawdę taka jestem, czy po prostu gram tak dobrze.


– I jak jest?
Uważam, że jestem pracowitą aktorką i dzielną kobietą. Może jestem nadwrażliwa i histeryczna, rozedrgana i zagubiona, ale stąpam po twardej ziemi. Wiem, gdzie sięgnąć po konfitury, które najbardziej mi smakują. I jak nie marnować czasu.


– Wyczuwam jednak żal za dzieckiem… Leżałam w szpitalu z matką trojga dzieci, która dwa miesiące czekała na przyjazd któregoś i nie doczekała się. Innej syn pozwala się utrzymywać do czterdziestki, jeszcze inny rozrabia z promilami we krwi. Znam dziateczki, które umieściły zamożną matkę w pielęgniarskim domu opieki. Wszystkie przypadki z życia.
Wiem, ile wokół jest przemocy w rodzinie, nadużyć, molestowania. Dzieciaki są zagubione, ale dorośli też. Każdy człowiek musi się spotkać z mrokiem w sobie, z własnymi demonami, z tym, czego najbardziej się boi. Sama mam za sobą ciężkie dojrzewanie, też mam za uszami. Przeszłam trzęsienie ziemi, musiałam odpowiedzieć sobie na najbardziej bolesne pytania, było dużo cierpienia, dopiero potem przyszło zrozumienie. I akceptacja.

Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

6 / 6
edyta-olszowka-398032-GALLERYBIG-d48bc49

Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

edyta-olszowka-398032-GALLERYBIG-d48bc49

– À propos demonów, uporałaś się choćby z dwiema paczkami papierosów dziennie?
Nie do końca. Mam silny gen autodestrukcji. Jem też kompulsywnie. Zajadam zdenerwowanie, nadmiar lub brak. Od pięciu lat nie używam alkoholu, więc słodyczami się nagradzam. Po spektaklu muszę się „rozchodzić”. Po „Wariatce” na przykład fizycznie odczuwam potrzebę, by emocje ze mnie zeszły. Uważam, że ci, którzy mają w głowie nieporządek, muszą mieć porządek wokół siebie. Więc dbam o czystość… Kiedyś miałam idée fixe, by móc cały swój dobytek spakować w jedną walizkę. Teraz już nie jestem taka ekstremalna, ale nadal dbam, aby nie gromadzić, nie otaczać się przedmiotami. W moim domu nie wiszą moje zdjęcia. Nie mam aparatu.

– A umiałabyś być tą trzecią, wejść z butami w cudzy związek?
Marzę, by tak żyć, aby nikt nie czuł się przeze mnie skrzywdzony, zraniony, ale mężczyzna to nie mebel, który kobiety przestawiają. Jak wina, to obojga. Albo i trojga. A może w ogóle nie ma winy? Ale nie znamy siebie do końca, nie wszystko o sobie wiemy. I tak mało wiemy o miłości. A tak na marginesie, ciekawe, ilu katolików pod koniec dnia robi rachunek sumienia? Myślę, że niewielu pamięta o psie na łańcuchu, bez wody w upał, o przykrym słowie rzuconym słabszemu, o krzyku zamiast mowy, o sięganiu po cudze. Wielu się samookłamuje. I co? I kicha. W co wierzę? W samoodradzanie i to mi przyświeca. Zaczynanie od nowa, bez zniechęcania się. Upadasz, ale się podnosisz kolejny raz. Ale błędy zapamiętuję, by ich nie powtarzać.


– Co robisz, jak zauważasz, że zaczynasz użalać się nad sobą?
Płaczę, ale też staram się wziąć do roboty, próbuję ten wektor przekierować na pomoc innym ludziom. To zawsze dobrze robi. Jest rodzaj pustki, który nosimy w sercu, której żaden partner nie zapełni. Nikt nas nie zbawi. W tę bajkę już nie wierzę. Natomiast w zapełnienie pustki zwanej samotnością – tak. Próbuję pomagać. Dużo w świecie widziałam nieszczęścia, ale też wyszłam z nieszczęścia, to mi bliskie.


– No i podróżujesz sama. Podziwiam za odwagę.
Zastanawiam się, czy to jeszcze odwaga, czy już głupota. Pierwszy raz wyjechałam sama tak naprawdę wbrew sobie. I szybko doszłam do wniosku, że każda kobieta powinna raz w życiu pojechać w podróż sama. Odważyć się i zrobić to bez przyjaciółki, bez rodziny! Podróże to kształtowanie charakteru i osobowości. Bezcenna lekcja. „Zawsze będę dla siebie kobietą swego życia”, powiedział ktoś mądry. Świat jest piękny. Lubię podpatrywać ludzi. Wierzę we wspólnotę ludzi ponad religiami, rasami, polityką. Wierzę w uczucia i emocje, i pokrewieństwo dusz.


– Tylko dlaczego na drugim krańcu świata?
…ale i we własnym pokoju! Istotą jest podróż do wnętrza pokoju – do samego siebie, skupienie na oddechu, na świętym „jam jest”. To jest modlitwa, rozmowa z Bogiem, którego mamy w sercu. „Szukać sensu w bezsensie”. To wszystkich obowiązuje i wszystkich dotyka.

Zobacz też: VIVA! też robiła okładki bez retuszu. Zobacz jak wyglądały na nich polskie gwiazdy

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Edyta Olszówka

Redakcja poleca

Klapki z Miękkiego Zamszu
Marc O'Polo
Klapki z Miękkiego Zamszu
Najwyższa Jakość
Zobacz
M Perfect Cover B.B Cream
Missha
M Perfect Cover B.B Cream
Koreański Bestseller
Zobacz
Rozświetlający Krem Glass Skin
HDRÈY
Rozświetlający Krem Glass Skin
Natychmiastowy Efekt
Zobacz
Z Kwasem Szikimowym i Galusowym
Clarena
Z Kwasem Szikimowym i Galusowym
Biotic Booster
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

Edyta Pazura, Viva! 24/205, Cezary Pazura, Viva!24/2025
Newsy
Polacy myśleli, że nikt ich nie zrozumie. Edyta Pazura usłyszała, jak ją oceniali. Ta reakcja mówi wszystko
Edyta Górniak, Gracjana Górka  "Wrocław Przyszłości".
Newsy
Co za duet! Edyta Górniak i 12-letnia finalistka „Must Be The Music” oczarowały publiczność. Nie milkną komentarze: „Światowy występ”
Fot. Anita Walczewska/East News Warszawa, 07.08.2025. 16. edycja programu TVP "The Voice of Poland". Spotkanie z jurorami i prowadzacymi. N/z: Baron (Aleksander Milwiw-Baron), Michal Szpak, Ania Karwan, Margaret (Malgorzata Jamrozy), Tomson (Tomasz Lach),
Newsy
Od lat odrzucała tę propozycję. Teraz legendarna artystka dołącza do grona trenerów The Voice od Poland. Widzowie nie przestają komentować
Katarzyna i Cezary Żakowie, VIVA! maj 2016.
Newsy
Cezary Żak w dniu urodzin podzielił się radosną wiadomością. Aktor nie krył łez wzruszenia. „To jest wspaniałe”
Meghan Markle i książę Harry
Newsy
Nie tylko choroba króla Karola skłoniła ich do powrotu. Meghan i Harry mają jeszcze jeden ważny powód, by zamieszkać w Anglii. Chodzi o jej karierę
Wladimir Klitschko i Hayden Panettiere
Newsy
Władimir Kliczko opublikował poruszający wpis z okazji urodzin Hayden Panettiere. Planowali razem świętować ten dzień
Anna Lewandowska
Newsy
Anna Lewandowska pokazała prywatne kadry. Takie słowa skierowała do męża
Joanna Jarmołowicz, 4.01.2022.
Newsy
Joanna Jarmołowicz pierwszy raz pokazała ukochaną. Padły mocne słowa o hejterach
Natsu, Wojciech Kucina
Newsy
Natsu i Wojciech Kucina już zdecydowali. Influencerka oficjalnie ogłosiła, co stanie się za dwa tygodnie
Książę Harry i Meghan Markle
Newsy
Biograf rodziny królewskiej ujawnił prawdziwy powód powrotu Harry’ego i Meghan do Wielkiej Brytanii
Skolim
Newsy
Fanka rzuciła telefonem w Skolima. Wokalista nie wytrzymał i zareagował ze sceny
Hayden Panettiere i jej matka Lesley Vogel
Newsy
Nie miała kontaktu z córką przed jej śmiercią. Matka Hayden Panettiere przerwała milczenie. Mówi o „toksycznej osobie”
Jan Frycz
Newsy
Jest decyzja w sprawie pogrzebu Jana Frycza. Ministerstwo potwierdza
Ida Nowakowska, Viva! Mama 1/2021 rok
Newsy
Ida Nowakowska poprowadzi „halo tu polsat”. U jej boku pojawi się jedna z największych gwiazd stacji
Małgorzata Socha, Viva! 22/2025
Newsy
Małgorzata Socha ze łzami w oczach mówi o dzieciach. Rozłąka mocno ją poruszyła
Tomasz Fornal, Maria Jeleniewska
Newsy
Jeleniewska w końcu powiedziała to o Fornalu. Fani mogą być zaskoczeni

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.