Marcin Łopucki, Warszawa 05.02.2024. "Czas na Show - Drag Me Out"
Fot. TVN / Bartosz Krupa
O TYM SIĘ MÓWI

Chwile grozy w programie Drag Me Out. Marcin Łopucki zaliczył upadek na scenie

Konieczna była interwencja ratownika medycznego

Olga Figaszewska 20 marca 2024 08:40
Marcin Łopucki, Warszawa 05.02.2024. "Czas na Show - Drag Me Out"
Fot. TVN / Bartosz Krupa

Za nami kolejny odcinek programu „Czas na show. Drag me out”. Fani mogą podziwiać niesamowite metamorfozy i występy uczestników. Serca widzów podbija za każdym razem Marcin Łopucki. Mistrz świata w kulturystyce podczas ostatniego występu miał wykonać wymagającą figurę. Niestety doświadczył upadku. Mimo przeciwności nie przerwał show i dokończył występ. Potrzebna była interwencja ratownika medycznego. Jak się czuje Marcin Łopucki?

Marcin Łopucki w 3. odcinku Drag Me Out. Sportowiec ma za sobą upadek na scenie

„Czas na show. Drag me out” przybliża nam barwny świat Drag Queens, artystycznego performance’u oraz porywa w wir zabawy. Każdy z uczestników może liczyć na pomoc zawodowego performera, który odsłania przed nimi sztukę makijażu, kreacji stroju scenicznego i prezentacji. O główną nagrodę – diademy królowych walczy także Marcin Łopucki.

Na każdy jego występ fani czekają z niecierpliwością. Sportowiec zaprezentował się w kolejnej fantastycznej odsłonie u boku Piotra Buśko ps. "Twoja Stara". W trzecim odcinku wystąpili do utworu I Want to Break Free zespołu Queen.

Mistrz świata w kulturystyce miał zaprezentować wymagający element akrobacyjny – chciał stanąć na jednej ręce. Niestety, w pewnym momencie nie wszystko poszło po jego myśli. Sportowiec nagle poślizgnął się i zaliczył upadek, który wyglądał groźnie. Jury i widownia zamarli. Mimo przeciwności, Marcin Łopucki dokończył występ, nie dając poznać po sobie bólu.

Czytaj też: Marcin Łopucki zaskoczył niesamowitą przemianą w show. Kibicowała mu Katarzyna Skrzynecka

Marcin Łopucki o stanie zdrowia

Kiedy Marcin Łopucki zszedł ze sceny okazało się, że doznał urazu i potrzebna będzie pomoc ratownika medycznego. „Nie jest dobrze... Chyba naciągnąłem sobie coś wewnątrz [uda] na tym poślizgnięciu. Jest katastrofa!”, mówił przed kamerą sportowiec [cytat za Plejada.pl].  

Na szczęście Marcin Łopucki mógł liczyć na natychmiastową, najlepszą opiekę. Pod koniec emisji show uspokajał fanów i dodał, że nie zamierza rezygnować z udziału w programie. „Zawsze ambicje sportowe biorą górę i dopóki noga nie odpadnie, staram się dograć do końca, mimo przeciwności’, tłumaczył. 

Źródło: Plejada.pl, TVN.pl

Czytaj też: Michał Szpak już nie ukrywa prawdy o swojej orientacji. „To sfera, która odkrywa się całe życie”

Marcin Łopucki, Dzień Dobry TVN, Warszawa, 12.03.2024
Fot. Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News

Marcin Łopucki, Dzień Dobry TVN, Warszawa, 12.03.2024

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.