Dorota Gardias
Fot. Instagram @dorotagardias
O TYM SIĘ MÓWI

Dorota Gardias chciała zrobić córce przyjemność, a… zalała ją fala krytyki!

„Przesada!"

Rafał Kowalski 21 grudnia 2018 09:57
Dorota Gardias
Fot. Instagram @dorotagardias

Wiele mam nie może w pełni cieszyć się wychowywaniem dziecka, ponieważ na co dzień ma kilka powodów do stresu. Panie uważają, że nie są doskonałe, że cechuje je za mała cierpliwość albo poświęcenie. Często jednak nawet jeśli starania są ogromne problemem okazują się… inne mamy wytykające błędy. Właśnie z taką sytuacją spotkała się niedawno Dorota Gardias.

Krytyka Doroty Gardias

Pogodynka zabrała kilka dni temu swoją córkę do salonu piękności. Pięcioletnia Hania miała możliwość pomalowania paznokci. Gwiazda relacjonowała, że dziewczynka wybrała sobie kolor brokatowy. Pomysł Doroty Gardias na spędzenie wolnego czasu z córką nie spodobał się jednak kilku internautkom, które skrytykowały pogodynkę w komentarzach. Mamie Hani zarzucono, że lakiery potrafią mieć wiele toksycznych substancji, które źle działają na dzieci.

Internautki nie przebierały w słowach. „Nie mam pytań”, „Co będzie robiła za 5,10 lat", „Przepraszam, ale myślę że to lekka przesada", „Głupich nie sieją - sami wyrosną. Debilka" – to tylko niektóre z wpisów krytykujących postawę Doroty Gardias.

Sama prezenterka nie skomentowała jeszcze sprawy. Wydaje się jednak, że gwiazda zadbała o to, aby użyte produkty nie zaszkodziły pięciolatce. Mama Hani opatrzyła zdjęcie hashtagiem „Miejsce przyjazne dzieciom”. Wierzymy więc mocno, że wszystko było pod kontrolą i jedyne, co dziewczynka zapamięta z wizyty u kosmetyczki to świetną zabawę.

Kto według Was ma rację? 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez DorotaGardias (@dorotagardias)

Dorota Gardias, VIVA! 2009
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.