O TYM SIĘ MÓWI

Agnieszka Woźniak–Starak wróciła na ścianki! Jeszcze nie tak dawno zapewniała, że zniknie z show-biznesu

KP 26 kwietnia 2017 17:45

Agnieszka Woźniak–Starak nie lubi ścianek. Na początku roku podczas jednej z warszawskich imprez tak długo pozowała fotoreporterom, że zabrakło dla niej miejsca w pierwszym rzędzie. Wściekła, na swój instagramowy profil wrzuciła zdjęcie z wymownym podpisem „pieprzę ścianki”. Potem była jeszcze premiera filmu „Sztuka kochania”, podczas której uśmiechała się, gdy jej mąż, producent filmu, wygłaszał, delikatnie mówiąc, dziwne przemówienie.

Zobacz też: „Warto poluzować kucyki, to jest show-biznes!”. Agnieszka Woźniak-Starak kończy 39 lat

Powrót na salony

Od tamtej pory zdążyła pojechać do Indii, gdzie kręcono „Azja Express 2”. I chwilę po powrocie pojawiła się na imprezie Magnum. Na doroczną imprezę przybywają wszystkie gwiazdy, a jeden z projektantów pokazuje swoją kolekcję i jedną, specjalnie na tę okazję uszytą kreację. W tym roku wybór padł na La Manię. Joanna Przetakiewicz dyrektor kreatywna marki i dziennikarka bardzo się lubią. Nic więc dziwnego, że to Agnieszka poprowadziła ten wieczór.

Dlaczego się nie uśmiechała?

Złośliwi zauważyli, że przez cały wieczór Agnieszka nie uśmiechnęła się ani razu. I widać było, że pozowanie na ściance nie sprawiło jej przyjemności. Chyba wciąż pozostaje wierna swojemu hasłu z początku roku.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.