Choć rola Borysewicza to jego debiut aktorski, Mikołaj Bukrewicz już wcześniej zdobył popularność. Od 2019 roku publikuje na Instagramie nagrania z autorskimi interpretacjami gitarowymi. W marcu 2025 roku zadebiutował jako muzyk pod pseudonimem Jackson Podlasky, wydając singiel „To jest moje kocham cię”. Teraz jego kariera nabiera zupełnie nowego rozpędu – cała Polska może oglądać, jak wcielił się w jedną z największych ikon polskiego rocka.

WIDEO…

player placeholder

Debiut w wielkim stylu. Netflix i rola życia Mikołaja Bukrewicza

O tej produkcji mówiło się od dawna. Pierwsze informacje o filmie biograficznym poświęconym Janowi Borysewiczowi, liderowi Lady Pank i legendzie polskiej sceny rockowej, pojawiły się latem 2025 roku. Niedawno pokazano go na festiwalu filmowym w Gdyni, gdzie zebrał sporo pochlebnych recenzji. Teraz wyczekiwana produkcja w końcu trafiła na ekrany.

W główną rolę wcielił się właśnie Mikołaj Bukrewicz – kompozytor i gitarzysta, dla którego jest to aktorski debiut na dużym ekranie. Jak sam przyznał podczas spotkania z mediami, trafił na plan zupełnie niespodziewanie i nie zakładał, że jego pierwsza rola okaże się aż tak znacząca.

Zobacz także:

Za reżyserię odpowiada Kristoffer Rus, a scenariusz napisali Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska. Obok Bukrewicza na ekranie zobaczymy m.in. Huberta Miłkowskiego, Krzysztofa Oleksyna, Mikołaja Matczaka, Marcela Barrę, Patryka Pietrzaka, Kingę Preis oraz Ireneusza Czopa.

"Mniej obcy", Netflix
Fot. Zuzanna Woińska / Netflix
"Mniej obcy", Netflix
Fot. Zuzanna Woińska / Netflix

„Mniej obcy” – biografia rockowej legendy

Film osadzony jest w realiach lat 80. i 90. w Polsce. „Mniej obcy” opowiada historię zbuntowanego gitarzysty, którego pierwsze spotkanie z rockiem rozpala obsesyjne marzenie o stworzeniu zespołu zdolnego dorównać idolom. Dzięki talentowi i bezkompromisowej determinacji bohater przechodzi drogę od skromnych początków do pozycji lidera jednego z najpopularniejszych zespołów rockowych w kraju – takiego, którego piosenki znają całe pokolenia.

Sukces przychodzi gwałtownie, ale niesie ze sobą wysoką cenę. Rodzinne tragedie, osobiste upadki, konflikty z władzą i nieustanne przekraczanie granic zaczynają podkopywać zarówno relacje prywatne, jak i fundamenty zespołu. Napędzany potrzebą artystycznej wolności bohater musi zmierzyć się z cienką granicą między twórczą wielkością a autodestrukcją.

Dla Bukrewicza to rola szczególna – nie tylko aktorska, ale i muzyczna. Jako gitarzysta i kompozytor wnosi do postaci autentyczność, której nie da się wyuczyć.

thumbnail_Film_o_Janie_Borysewiczu_fot.KatarzynaJendrysik
mat. prasowe

Jan Borysewicz – film Netflixa i nowy rozdział kariery Bukrewicza

Rola Jana Borysewicza może okazać się dla Mikołaja Bukrewicza prawdziwą trampoliną do kolejnych projektów. Jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście najciekawszych młodych talentów, które warto obserwować. Czy pójdzie ścieżką aktora-muzyka, czy pozostanie przede wszystkim przy gitarze i autorskich projektach? Czas pokaże. Jedno jest pewne – to nazwisko zostanie z nami na dłużej.

Muzyk i aktywista. Zaangażowanie społeczne

Zanim trafił na plan „Mniej obcego”, Bukrewicz dał się poznać także jako artysta zaangażowany społecznie. Współpracował z posłanką Koalicji Obywatelskiej Aleksandrą Uznańską-Wiśniewską przy kampanii „Odważysz się?”, zachęcającej młodych ludzi do obywatelskiej aktywności. Skomponował do niej muzykę, nadając przekazowi nowoczesny, wyrazisty charakter. Polityczka określiła go wówczas jako „fenomenalnego, zaangażowanego obywatelsko artystę”.

 

Gitarzysta-samouk i twórca własnego brzmienia

Muzyczną drogę zaczynał jako skrzypek, jednak to gitara stała się jego znakiem rozpoznawczym. Jako samouk szybko rozwijał umiejętności, które prezentował w mediach społecznościowych, przyciągając coraz większą publiczność. Debiutancki singiel „To jest moje kocham cię” (marzec 2025) to hołd dla estetyki lat 80., ale przefiltrowany przez współczesną wrażliwość i autorską niezależność. Bukrewicz sam komponuje i produkuje swoje utwory, konsekwentnie budując własny język muzyczny.

 Mikołaj Bukrewicz dopiero zdobywa sławę, jego tatę zna cała Polska

Urodził się 28 lipca 2003 roku w Warszawie. Stroni od medialnego szumu, rzadko mówi o życiu prywatnym, skupiając się na pracy twórczej. Choć on sam o tym nie opowiada, to wiadomo, że pochodzi z rodziny o tradycjach artystycznych. Jego ojcem jest Paweł Bukrewicz, popularny aktor dubbingowy i lektor. Jego twarz doskonale znają widzowie programów "Teleexpress" i "Kawa czy herbata?". Z kolei fani filmów mogą kojarzyć jego głos, bo dubbingował takie kinowe hity jak „Gwiezdne wojny”, „Jak wytresować smoka 3”, „Kraven Łowca", "Gran Turismo" czy "Psi patrol: Film”.

Paweł Bukrewicz
TRICOLORS/East News