Agata Świątek, Iga Świątek, 11.10.2020 rok
Fot. THOMAS SAMSON/AFP/East News
NIEZWYKŁE RELACJE

Jest jej inspiracją, nieustannie ją naśladowała. Starsza siostra jest największym wsparciem dla Igi Świątek

Tak wygląda relacja wybitnej tenisistki ze starszą siostrą

Karol Sowa 9 stycznia 2024 19:56
Agata Świątek, Iga Świątek, 11.10.2020 rok
Fot. THOMAS SAMSON/AFP/East News

Tomasz Świątek nie ukrywa, że to właśnie najstarsza córka zaszczepiła w Idze Świątek zamiłowanie do tenisa. I choć Agata w pewnym musiała zrezygnować ze sportowej przygody, tak Iga wciąż podbija świat tenisa.

Relacja Igi Świątek z siostrą, Agatą Świątek

Zamiłowanie do sportu odziedziczyły po tacie, byłym wioślarze. Tomasz Świątek nie ukrywa, że to właśnie on nauczył swoje córki sumienności i determinacji. „Najbardziej dumny jestem z sumienności. Obie córki to mają, a to klucz do osiągnięcia sukcesu. Jeśli przekonają się do czegoś, to robią to na 100 proc.", mówi.

Co więcej, Agata Świątek była dla młodszej siostry wielką inspiracją, autorytetem i wsparciem. Co więcej, razem od najmłodszych lat trenowały na korcie tenisowym. „Byłam typową młodszą siostrą – we wszystkim ją naśladowałam. Na początku pewnie głównie przeszkadzałam na kortach, ale szybko się okazało, że mam zdolności do tego sportu, nauka przychodziła mi łatwo i zaczęło mi się to podobać. Właściwie nie trenowałyśmy razem, bo gdy ja zaczynałam, ona była już na wyższym poziomie. W sporcie w przypadku dzieci różnica trzech lat jest bardzo duża, praktycznie nie do nadrobienia. Zagrałyśmy we dwie może kilka razy, już jako nastolatki, tuż przed zakończeniem przez Agatę kariery", mówiła Iga Świątek w wywiadzie dla magazynu Elle.

„Najpierw próbowaliśmy z pływaniem, ale przez problemy zdrowotne Agaty musieliśmy zrezygnować. Potem padło na tenis. Zaczęła Agata, a potem Iga starała się ambitnie ją naśladować", przyznał ojciec tenisistki. „Była lepsza ode mnie i to mnie bardzo motywowało do treningów, bo chciałam ją pokonać", dodała wybitna sportsmenka w rozmowie z Super Expressem.

CZYTAJ TEŻ: Gdy była dzieckiem, tata powiedział jej, że jest księżniczką. Anna Czartoryska-Niemczycka o relacji z ojcem

Agata Świątek, 06.02.2020 rok, Warszawa, Gala wręczenia Nagród Sportowych Polskiego Radia

Agata Świątek
Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Kim jest Agata Świątek?

„Nie pojawiała się zazdrość. Była między nimi rywalizacja. Iga chciała dogonić starszą siostrę i mocno ją to napędzało. I tu nie chodzi tylko o sport. Iga goniła ją na każdym polu, czy to na korcie, czy w nauce. Z racji wieku, Agata nie czuła żadnej presji. Taki układ, jaki miał miejsce w naszym domu, był bardzo dobry dla obu córek", dodawał Tomasz Świątek w wywiadzie dla TVP Sport. 

Najstarsza córka musiała jednak przerwać swoją sportową pasję z powodu kontuzji. Niedługo potem zainteresowała się medycyną i dzisiaj jest stomatolożką. „Temat jest bardziej złożony. Bezpośrednią przyczyną były problemy z kolanami. Trochę za szybko urosłam. Treningi zaczęły się przekładać. Przerwa w graniu trwała coraz dłużej", mówiła w rozmowie z Eurosportem. „Szczerze mówiąc, stomatologię wybrałam trochę drogą eliminacji. Wydawała mi się konkretnym zawodem, dającym w przyszłości niezależność. Przede wszystkim na rynku pracy. To była całkowicie moja decyzja", kontynuowała.

I choć dzisiaj ścieżki zawodowe Igi i Agaty się różnią, to niezmiennie się kochają i wspierają. W dodatku Agata Światek jest najlepszą doradczynią młodszej siostry. Po ostatniej wygranej pucharu we French Open, Iga przyznała, że Agata „przyleciała na finały do Paryża, żeby mnie wspierać. Byłam wtedy w amoku i tak podekscytowana wygraną, że poprosiłam ją o pomoc w zakupach. Agata znakomicie trafiła w mój gust, bo sukienka miała prosty, klasyczny krój, była luźna, a jednocześnie bardzo paryska. Lubię takie rzeczy", opowiadała w rozmowie z Elle. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Od zawsze były przyjaciółkami. Weronikę Rosati łączy z mamą wyjątkowa więź

Agata Świątek, Iga Świątek, 11.10.2020 rok
Fot. THOMAS SAMSON/AFP/East News

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.