Film Rambo: ostatnia krew
Fot. Materiały prasowe
VIVA! RECENZJE

Rambo: Ostatnia krew. Krwawe zwieńczenie kultowej wojennej serii

Przeczytaj naszą recenzję!

Łukasz Kaliński 3 października 2019 20:56
Film Rambo: ostatnia krew
Fot. Materiały prasowe

Kino zemsty podąża utartymi torami. Należy mieć się za co mścić, a potem zrobić to w możliwie jak najbardziej widowiskowy sposób. W filmie Rambo: Ostatnia krew wszystkie te warunki zostały spełnione. Jednak po prawdopodobnie ostatniej części serii przygód jednego z największych herosów kina akcji w historii, należałoby spodziewać się czegoś więcej.

Rambo: Ostatnia krew. Opis fabuły

Po latach spędzonych na wojnach, były komandos i weteran wojny w Wietnamie John Rambo (Sylvester Stallone) w końcu wrócił do domu. Na rodzinnym ranczo w Teksasie próbuje zapomnieć o demonach przeszłości. Nie jest to jednak łatwe, a zespół stresu pourazowego daje znać o sobie. Bezsenne noce sprawiają, że Rambo podziemia swojego rancza zamienił w skomplikowany system tuneli, dokąd ucieka w poszukiwaniu spokoju. Żołnierzowi nie pozostał prawie nikt bliski. Najbliższą osobą w jego życiu jest młoda Gabrielle (Yvette Monreal), którą traktuje niemal jak córkę. To on pomógł ją wychować, gdy przed laty dziewczynę opuścił ojciec. Teraz Gabrielle za wszelką cenę chce go odnaleźć. W tym celu wyrusza do Meksyku, gdzie staje się ofiarą kartelu handlującego żywym towarem. John Rambo nie zamierza tego tak zostawić. Gotowy na wszystko wyrusza śladem dziewczyny, by rozprawić się z jej oprawcami.

Recenzja filmu „Rambo: Ostatnia krew”

Kolejny powrót Johna Rambo od lat wisiał w powietrzu. To właśnie powtórka tej roli w 2008 roku zapewniła popularnemu Sly’owi drugą filmową młodość. W dobie sentymentalnych powrotów do kina lat 80. ubiegłego wieku, nakręcony przez samego Stallone’a Rambo spodobał się widzom na tyle, że otworzył gwiazdorowi kolejne możliwości zawodowe. W kolejnych latach John Rambo miał walczyć między innymi z drapieżnikiem z kosmosu (sic!), a na podstawie jednego ze scenariuszy pisanych pod kątem tej postaci powstał film W obronie własnej z Jasonem Stathamem. W końcu udało się po raz piąty wskrzesić postać Johna Rambo. Jednak zamiast kolejnej egzotycznej lokacji, w której w przeszłości przyszło mu toczyć boje, twórcy filmu Rambo: Ostatnia krew postawili na westernową stylistykę bardziej odpowiednią do wieku aktora, w którym nie wypada już biegać po ekranie z nagim torsem. Sylvester Stallone, wzorem Johna Wayne’a, Jeff Bridgesa czy Clinta Eastwooda, postanowił pokazać, że wiek, to tylko liczba.

Rambo: Ostatnia krew to w przeciwieństwie do poprzednich odsłon cyklu, klasyczne kino zemsty. I trudno nie odnieść wrażenia, że być może lepiej sprawdziłoby się jako osobny film, a nie zwieńczenie wojennej serii, z którą w przeszłości podróżowaliśmy do Wietnamu, Afganistanu i Birmy. Tyle tylko czy taki film miałby szansę powstać? To tylko subiektywne odczucie, ale wydaje się, że na ekranie nie obserwujemy podstarzałego Johna Rambo, a raczej podstarzałego Sylvestra Stallone’a. Aktora, który mimo wielu podejmowanych ostatnio prób, nie zdołał znaleźć dla siebie w kinie miejsca obok wykreowanych przed laty postaci Rambo i boksera Rocky’ego Balboy. To właśnie one zapewniły mu trwający do dzisiaj sukces, a wszelkie inne filmy, w których wystąpił po 2008 roku – z potwierdzającym regułę wyjątkiem w postaci serii Niezniszczalni – nie nadawały się do oglądania. Z tego względu, to właśnie firmowanie kolejnego filmu z jego udziałem imieniem legendarnego komandosa, zapewniło produkcję na poziomie realizacyjnym godnym obrazu kinowego, a nie filmu przeznaczonego od razu na DVD. Tak powstał kolejny Rambo, który z tym znanym i lubionym Johnem Rambo nie ma wiele wspólnego.

Zwiastun filmu „Rambo: Ostatnia krew”

Choć autorzy filmu zapewniali, że na równi z atrakcyjną akcją liczą się dla nich tematy poważne, takie jak charakterystyczny dla wojennych weteranów zespół stresu pourazowego, próżno tu szukać poważniejszego podejścia do tej sprawy. Szczególnie pamiętający przejmujący finałowy monolog Johna Rambo z pierwszej części filmu, poczują, że potencjał został całkowicie zmarnowany. O stanie bohatera świadczą tylko i wyłącznie jego zbolałe miny, które muszą ustąpić determinacji w momencie, gdy przyjdzie walczyć mu o najbliższą osobę.

W tej walce wszystkie chwyty są dozwolone. Podobnie do czwartej części, także i odsłona numer pięć została wypuszczona do kin z kategorią R, co oznacza, że jest ona zabawą dla dorosłego widza. Rambo wyrywa obojczyki, odcina kończyny, masakruje wrogów ciężkokalibrową bronią, a krew w wybuchowym finale leje się strumieniami. W tym nawale brutalności można zapomnieć o tym, że przecież pierwsze trzy filmy serii, choć z największą ilością trupów w historii kina, nie były aż tak obrazowo brutalne. To również odróżnia film Grunberga od poprzedników. Brakuje tu charakterystycznego motywu muzycznego autorstwa Jerry’ego Goldsmitha, a i kultowe łuk i nóż Johna Rambo powinny zostać wykorzystane lepiej. To kolejne dowody na to, że mamy do czynienia z jakimś innym filmem, a nie kolejną częścią Rambo.

No ale cóż, ogląda się to nieźle i trudno mieć za złe filmowi o zabijaniu złoczyńców, że skupia się na zabijaniu złoczyńców. Jedynie co, można by oczekiwać nieco mądrzejszego scenariusza, bo ten zaprezentowany na ekranie momentami zakrawa o parodię. Warto pamiętać, że także zabijanie złoczyńców powinno mieć sens. 6/10. 

Plakat filmu Rambo: Ostatnia krew:

plakat filmu Rambo: Ostatni krew
Fot. materiały prasowe/Monolith Films

18-24 KWIETNIA
szaleństwo zakupów
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Rabat do 40% na sprzęt, odzież... więcej»
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
+
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Online
Stacjonarnie

Rabat do 40% na sprzęt, odzież i akcesoria sportowe dostępny w sklepie stacjonarnym i na Sportano.pl. Szczegóły w sklepie i na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
Wybrane marki nawet do -40%
Wybrane marki nawet do -40%
Twoje ulubione produkty w wyją... więcej»
Zobacz
+
Wybrane marki nawet do -40%
Online

Twoje ulubione produkty w wyjątkowych cenach. Rabat do -40% na wybrany asortyment dostępny na cocolita.pl. Szczegóły na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Zobacz
-20% na wybrane produkty
-20% na wybrane produkty
Rabat 20% na kolczyki oraz akc... więcej»
Kod rabatowy:SZALENSTWO24
Zobacz
+
-20% na wybrane produkty
Online
Stacjonarnie

Rabat 20% na kolczyki oraz akcesoria przy zakupach za min. 299 zł. Rabat 20% na zegarki do 8 000 zł. Szczegóły w salonach i na wkruk.pl

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SZALENSTWO24
Zobacz
Dodatkowe -20% na kolekcję SS2024
Dodatkowe -20% na kolekcję SS2024
-20% dodatkowego rabatu na kol... więcej»
Kod rabatowy:WIOSNA2024
Zobacz
+
Dodatkowe -20% na kolekcję SS2024
Online
Stacjonarnie

-20% dodatkowego rabatu na kolekcję SS2024. Oferta dostępna w sklepie stacjonarnym i na www.l37.eu. Rabat dotyczy również przecenionych pozycji. Szczegóły dostępne u Partnera.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:WIOSNA2024
Zobacz
-40% przy zakupach za min. 50 zł
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i o... więcej»
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
+
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Online

Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i otrzymaj 40% zniżki na produkty nieprzecenione, oznaczone tym kodem na eveline.pl/skorzystaj-z-promocji przy zakupach za min. 50 zł. Oferta ważna tylko na eveline.pl w dniach 18-24.04.2024. Kody rabatowe nie łączą się. Szczegóły na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
-25% na wszystko
-25% na wszystko
Rabat 25% na całą ofertę MEFEM... więcej»
Kod rabatowy:SZ25
Zobacz
+
-25% na wszystko
Online
Stacjonarnie

Rabat 25% na całą ofertę MEFEMI w cenie regularnej. Promocje na stronie www nie łączą się. Szczegóły na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SZ25
Zobacz
REKLAMA

Wideo

Maciej Musiał zadzwonił do Dagmary Kaźmierskiej z przeprosinami. Wcześniej zamieścił w sieci niestosowny komentarz

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.