Amy Winehouse
Fot. Warren Allott / eyevine/EAST NEWS
NIEZWYKŁE RELACJE

Była jej autorytetem, pochowano je w jednym grobie. Tylko babcia potrafiła wpłynąć na zachowanie Amy Winehouse

Tak wyglądała ich relacja

Karol Sowa 22 kwietnia 2024 18:46
Amy Winehouse
Fot. Warren Allott / eyevine/EAST NEWS

Wychowała się w Wielkiej Brytanii, babcia była jej ideałem i wzorem do naśladowania. Najbliżsi Amy Winehouse mówią wprost, że tylko ona potrafiła wpłynąć na zachowanie wnuczki, która traktowała ją najlepiej, jak tylko potrafiła. Niestety po jej śmierci artystka się załamała, nie mogła się pozbierać. Tak wyglądała ich relacja.

[Ostatnia publikacja na VUŻu: 27.04.2024 rok]

Babcia Amy Winehouse była jej wielkim autorytetem

Jej mama była farmaceutką, zaś ojciec taksówkarzem. Amy Winehouse wychowała się na przedmieściach Londynu. Już jako dziecko przejawiała zainteresowanie kulturą i sztuką. Pierwszym idolem artystki był Frank Sinatra, którego pokochała dzięki ojcu, gdyż namiętnie go słuchał. I choć rodzice zaszczepili w niej miłość do muzyki, to właśnie babcia była jej idolką i wielkim autorytetem.

Cynthia w młodości była wokalistką kabaretową, wiec wystąpienia publiczne miała we krwi. W wolnej chwili zapoznała swoją wnuczkę z jazzem, który później był nierozłącznym elementem twórczości Amy Winehouse. Piosenkarka zatracała się w utworach Elli Fitzgerald, Diny Washington czy Sary Vaughan. Babcia ulubienicy nazywała Amy "Lwicą" (wokalistka tak samo nazwała swoją wytwórnię płytową). Wiedziała, że wielka kariera stoi przed nią otworem. 

CZYTAJ TEŻ: Daniel Olbrychski chciał ukryć syna z romansu. Tajemnica wyszła na jaw, gdy ten przyjechał nagle do Polski

Amy Winehouse, matka Amy Winehouse Janis Winehouse, Londyn, 10.02.2008 rok

Amy Winehouse, matka Amy Winehouse Janis Winehouse, Londyn, 10.02.2008 rok
Fot. Peter Macdiarmid/Getty Images for NARAS

Amy Winehouse — relacja z babcią

Gdy w 2006 roku babcia Amy Winehouse zmarła na raka piersi, artystka nie potrafiła się pozbierać. Była niezwykle z nią związana i nie wyobrażała sobie życia bez niej. Media informowały wówczas, że wokalistka straciła nawet kontrolę nad swoim życiem. „Amy słuchała Cynthii, jej zdanie było dla niej bardzo ważne", wyjaśniał menadżer wybitnej gwiazdy. To właśnie babcia jako jedyna potrafiła wpłynąć na swoją wnuczkę. „Cynthia była nie tylko babcią, ale i najlepszą przyjaciółką Amy", dodawał ojciec piosenkarki. „Umiała na nią wpłynąć. Po jej śmierci Amy nikogo już nie słucha, na pewno nie mnie", wyjaśniał. 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Mają własny sad, kurnik i kaplicę. Tak wygląda wymarzony dom Wojciecha Modesta i Agnieszki Amaro

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o tym, co odmieniło jej życie, kobietach, które dają jej moc, i… festiwalu w Cannes. JADWIGA JANKOWSKA-CIEŚLAK: pogodziła się z życiem, tylko ze śmiercią męża nie może się uporać do tej pory. JACEK DUBOIS w fascynującej rozmowie o zawodzie adwokata, zbrodni, karze i pisarskiej pasji. ZBIGNIEW WODECKI: Kraków jego śladami.