Z ŻYCIA GWIAZD

„Zostałam zatrudniona na pełny etat jako niania, kucharka i sekretarka!”

Mama Weroniki Rosati o relacjach z córką i wnuczką

Rafał Kowalski 8 października 2018 13:58

Dziesięć miesięcy temu świat Weroniki Rosati wywrócił się do góry nogami. A właściwie wywróciła go córeczka aktorki, która pod koniec zeszłego roku pojawiła się na świecie. Dziś gwiazda stara się łączyć karierę z opieką nad malutką Elizabeth. Nic nie udałoby się jednak bez pomocy mamy. Teresa Rosati przyznała w ostatnim wywiadzie, że czuje się, jakby pracowała u córki na pełnym etacie.

Weronika i Teresa Rosati o wychowywaniu Elizabeth

Choć wiele młodych mam chciałoby jednocześnie spędzać czas z dzieckiem i pracować, to nie zawsze wiedzą jak pogodzić te dwie czynności. Okazuje się, że nawet jeśli opiekunka jest sporym wydatkiem dla domowego budżetu, to nikt i nic nie zastąpi pomocy bliskiej osoby. W przypadku Weroniki Rosati chodzi o mamę, która jest dla córki całą dobę pod telefonem. „Zostałam zatrudniona na pełny etat jako niania, kucharka i sekretarka!”, przyznała ze śmiechem Teresa Rosati w rozmowie z magazynem Party.

Weronika stara się jednak nie nadużywać pomocy Pani Teresy. „Moja córeczka jest zawsze ze mną na planach. Jestem z nią w każdej wolnej chwili, a gdy pracuję, z Elizabeth jest moja mama”, powiedziała aktorka i dodała, że jest pewna powtarzająca się okoliczność, kiedy zawsze korzysta ze wsparcia rodziny. „Mam w Warszawie własne mieszkanie, tylko czasami, kiedy zaczynam pracę o piątej rano, pomieszkuję u rodziców. Wszystkie mamy malutkich dzieci na pewno wiedzą, o co w tym chodzi – kluczowa jest logistyka”, powiedziała Weronika Rosati, a pani Teresa dodała, że zgadza się z takim rozwiązaniem. „Wolałabym nie dojeżdżać do Weroniki o tej godzinie… Dlatego momentami moja córka mieszka po prostu u swojej niani, czyli u mnie”, czytamy w magazynie.

Panie nie są jednak we wszystkim zgodne. Kwestią sporną jest na przykład miejsce i sposób, w którym mała Ela śpi. Weronika Rosati jest w tej sprawie zdecydowanie bardziej liberalna, niż pani Teresa. „Wiem, że mama kładła mnie spać do osobnego łóżeczka, A ja zawszę śpię z córką, trzymam ją blisko siebie i na razie nie wyobrażam sobie innej sytuacji. […] Mama uważa, że już rozpuściłam Elę”, zdradziła Rosati w wywiadzie. Mama aktorki nie daje jednak za wygraną i kiedy wnuczka śpi u niej w domu to przestrzegana jest zasada spania w osobnych łóżkach.

Taka relacja między mamą i córką to skarb. Za kilkanaście lat panie będą mogły sobie pogratulować świetnie wykonanego zadania, a dorosła już Elizabeth będzie mogła im podziękować, że wyrosła na pięknego, mądrego człowieka.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Krystyna Janda opowiada o tym, jak nie poddać się losowi i robić to, co się kocha