TYLKO U NAS!

„Przez paparazzi spędziłam z dzieckiem cztery godziny na komisariacie...”

Anna Mucha ostro o fotografach, którzy niszczą jej prywatność

Rafał Kowalski 9 lutego 2019 15:28

Życie Anny Muchy od wielu lat budzi ciekawość czytelników, a co za tym idzie także paparazzi, którzy potrafią jeździć za gwiazdą, by wykonać jej zdjęcia w prywatnym czasie. Aktorka należy do grona osób, które nie wyrażają zgody na takie praktyki, dlatego za nią już kilka spraw sądowych na ten temat…

Anna Mucha o paparazzi

Aktorka opowiedziała nam o najtrudniejszych i najdziwniejszych momentach, w których za plecami towarzyszyli jej fotografowie. „Przeżyłam w swoim życiu momenty, kiedy bardzo intensywnie jeździły za mną paparuchy. To nie były przyjemne momenty. Nawet jeśli uśmiechałam się na tych zdjęciach to nie znaczyło to, że jakkolwiek to akceptuję i że to mi się podoba. Były sytuacje, w których zakładałam sprawy sądowe, bo byłam śledzona podczas wizyty u ginekologa, wyjazdu na drugi koniec świata do Indii czy też zdarzyło się ganianie między nagrobkami podczas prywatnego pogrzebu…”, powiedziała Mucha w rozmowie z VIVA.pl.

Udało się nam także dowiedzieć, że przez paparazzi Anna Mucha i jej dziecko trafili na komisariat. Musieli spędzić tam kilka godzin… Co się stało? Zobaczcie wideo. 

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Pierwszy wywiad Agnieszki Radwańskiej po zakończeniu kariery! Andrzej Piaseczny szczerze o… seksie!