WIDEO VIVY.PL

Natasza Urbańska z rodziną stworzyli za miastem swój raj na ziemi. Jak wygląda ich gospodarstwo?

„Zwierzęta są tak mądre, że czasem rozmowa z nimi odbywa się bez słów”

Rafał Kowalski 23 września 2021 07:01

Natasza Urbańska wraz z ukochanym Januszem Józefowiczem i córką Kaliną od lat mają miejsce, w którym mogą odpocząć od miejskiego zgiełku. To dworek w Jajkowicach leżących w okolicach Białej Rawskiej. Obok domu rodzina ma gospodarstwo, o którym aktorka opowiedziała przed kamerą VIVY.pl.

Natasza Urbańska o gospodarstwie w Jajkowicach

Przy okazji sesji do najnowszej VIVY! EKO spotkaliśmy się z Nataszą Urbańską. Gwiazda oprowadziła nam po gospodarstwie, które ma w jej sercu szczególny kąt. „To miejsce jest cudowną okazją, żeby pozwolić sobie na przebywanie ze zwierzętami. Stworzyliśmy gospodarstwo, w którym już od kilku lat odcinamy się od kupowania warzyw, owoców czy kurek na rosół. Mamy tu też psy, kózki, gęsi i kaczki. Kaczki wyhodowane z naszych jajeczek”, opowiadała VIVIE.pl.

Ulubienica widzów Teatru Buffo dodała, że do grona zwierząt dołączyła niedawno niespodzianka od współpracowników. „Jest i owca Polita, którą dostaliśmy od naszego zespołu. Ma czerwoną kokardkę i dumnie oprowadza po gospodarstwie inne kozy i owieczki”, słuchaliśmy.

CZYTAJ TEŻ: Maja Ostaszewska nie zna smaku mięsa: „Jestem drugim wegetariańskim pokoleniem w mojej rodzinie”. Aktorka opowiedziała nam o swojej edukacji ekologicznej

Czy zwierzęta nas rozumieją? Opowieść Nataszy Urbańskiej

A czy Natasza Urbańska rozmawia czasem ze zwierzętami? Okazuje się, że tak. „Przy okazji świąt co roku były opowieści, że chodzimy do zwierząt i z nimi rozmawiamy. Pamiętam, że był tu wspaniały indyk, który jak nas widział to od razu nas wołał. Więc z nim prowadziliśmy różne głośne rozmowy. Ale zwierzęta są na tyle mądre, że czasami ta rozmowa odbywa się bez słów”, mówiła aktorka VIVIE.pl.

Co jeszcze zdradziła? Posłuchaj w materiale wideo. 

SPRAWDŹ TEŻ: Maja Ostaszewska: „Kiedy myślę o kryzysie klimatycznym, mój lęk dotyczy dzieci”

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.