Peptydy i egzosomy pojawiają się w zaawansowanych formułach, które mają wygładzać, poprawiać jędrność i wspierać regenerację skóry. Choć na pierwszy rzut oka obiecują podobne rezultaty, jest między nimi istotna różnica. I warto ją znać przed zakupem kolejnego serum.

WIDEO

player placeholder

ZOBACZ TAKŻE: Koniec z przeciążoną pielęgnacją. Te sera koją skórę i pomagają odbudować jej naturalną barierę

Peptydy nie są nowością. I właśnie w tym tkwi ich siła

Peptydy to niewielkie cząsteczki zbudowane z aminokwasów, czyli tych samych elementów, z których powstają białka. W kosmetykach nie pełnią jednak jednej uniwersalnej funkcji. Poszczególne rodzaje peptydów mogą działać inaczej – część z nich wykorzystuje się m.in. z myślą o procesach związanych z kolagenem, regeneracją czy wyglądem zmarszczek.

Zobacz także:
holika holika
Holika Holika PDRN Firming Ampoule ujędrniające Serum do Twarzy z peptydami, cena: 130 zł/30 ml

Ich największy atut? Peptydy są obecne w pielęgnacji przeciwstarzeniowej od lat i zostały poznane lepiej niż wiele najnowszych kosmetycznych innowacji. Dostępne dane sugerują, że niektóre formuły peptydowe mogą korzystnie wpływać na wygląd skóry, choć efekt zależy od rodzaju peptydu i całej receptury kosmetyku. Nie należy więc traktować napisu „peptydy” na opakowaniu jak gwarancji spektakularnego liftingu.

kiehls
Kiehl's Serum 1cc* CollaShot Plump serum z peptydami kolagenowymi nadające efekt wypełnienia, cena: 299 zł/50 ml

Egzosomy brzmią jak kosmetyka przyszłości. Nauka dopiero je poznaje

Jeśli peptydy można porównać do krótkiej wiadomości wysyłanej komórkom, egzosomy przypominają maleńkich kurierów przewożących cały pakiet informacji. Są mikroskopijnymi pęcherzykami uczestniczącymi w komunikacji między komórkami i mogą transportować m.in. białka, lipidy oraz materiał genetyczny.

CZYTAJ TEŻ: Loki nie muszą już być idealne. Curly shag z wybiegów będzie najbardziej pożądaną fryzurą jesieni

Nic dziwnego, że zainteresowała się nimi medycyna regeneracyjna, a później również branża beauty. Wczesne obserwacje są obiecujące: w badaniach produktów i terapii wykorzystujących egzosomy opisywano poprawę m.in. nawilżenia, elastyczności, tekstury czy wyglądu zmarszczek. Jest jednak ważne „ale”. Źródła egzosomów, sposób ich pozyskiwania i metody aplikacji bardzo się różnią, a solidnych danych dotyczących długofalowych efektów nadal jest niewiele.

Peptydy czy egzosomy? Tu kończy się marketing, a zaczynają dowody

W bezpośrednim pojedynku peptydy mają dziś przewagę przede wszystkim dlatego, że wiemy o nich więcej. Egzosomy są niezwykle interesującym kierunkiem i mogą w przyszłości odegrać ważną rolę w pielęgnacji regeneracyjnej, jednak nauka wciąż próbuje odpowiedzieć na pytania dotyczące ich standaryzacji, skuteczności i bezpieczeństwa.

resibo
Resibo Lifting Star liftingująco-wygładzająca maska w płachcie z bioaktywnym tripeptydem, cena: 23,20 zł

To szczególnie ważne, gdy egzosomy przestają być składnikiem kosmetyku, a zaczynają być reklamowane jako element bardziej inwazyjnych terapii. Amerykańska FDA (Food and Drug Administration) podkreśla, że nie zatwierdziła produktów egzosomowych do leczenia chorób i ostrzegała przed niezatwierdzonymi zastosowaniami.

Na dziś odpowiedź jest więc mniej futurystyczna, niż sugerowałyby kosmetyczne trendy. Egzosomy kuszą potencjałem, ale to peptydy pozostają bardziej oswojonym wyborem w codziennej pielęgnacji anti-aging.

kosmetyki