Co prawda wakacje jeszcze się nie skończyły, ale skóra może już wysyłać pierwsze sygnały, że potrzebuje nieco innego traktowania. To właśnie pod koniec lata warto uważniej przyjrzeć się temu, jak reaguje na codzienną pielęgnację. Szczególnie po wystawianiu jej na działanie słońca, słonej wody i chloru. A sierpień to doskonały dobry moment na ocenę aktualnych potrzeb skóry.

WIDEO

player placeholder

Nie oznacza to jednak, że wraz z ostatnimi tygodniami wakacji trzeba natychmiast wymienić całą kosmetyczkę. Wręcz przeciwnie. Zmiany można wprowadzać stopniowo, obserwując kondycję skóry. Pielęgnacja skóry po lecie powinna odpowiadać na to, czego rzeczywiście potrzebuje ona w danym momencie. Od czego zacząć?

1. Po lecie skóra może potrzebować złuszczania. Ale delikatnego

Gładka, promienna cera po wakacjach? Nie zawsze tak to wygląda. Ekspozycja na słońce może prowadzić do pogrubienia skóry, a martwe komórki gromadzące się na jej powierzchni mogą sprawiać, że staje się bardziej matowa.

Zobacz także:

Pierwszą rzeczą, o której warto więc pomyśleć, jest złuszczanie. Nie oznacza to jednak zielonego światła dla najbardziej intensywnych peelingów. Najlepiej zadziała delikatne podejście – peelingi enzymatyczne na bazie kwasów m.in. AHA oraz BHA w kremie lub w płatkach.

Pamiętaj, że jeśli wprowadzasz kwasy do pielęgnacji, warto zaczynać od niskiego stężenia i nie stosować ich codziennie, jeśli skóra tego nie potrzebuje. Pod koniec lata bardziej niż pielęgnacyjna rewolucja liczy się stopniowe działanie.

Peeling Tołpa

Peeling 3 enzymy z linii dermo face enzyme, Tołpa, 99 zł.

Mały, ale konkretny krok w stronę gładszej skóry. Peeling nie zawiera drobinek ani kwasów AHA – wykorzystuje działanie trzech enzymów: papainy, bromelainy i keratoliny. Pomaga usuwać zrogowaciały naskórek bez pocierania, oczyszcza pory, wygładza powierzchnię skóry i zmniejsza ilość zaskórników. Producent poleca go także cerze wrażliwej, mieszanej, tłustej i z niedoskonałościami.

2. Teraz liczy się nawilżenie. I jeden szczególnie ważny element pielęgnacji

Po tygodniach spędzonych na słońcu naturalnym odruchem może być sięgnięcie po najbogatszy krem, jaki znajdziemy na łazienkowej półce. Nie zawsze jest to konieczne. Lepiej obserwować aktualne potrzeby skóry i dopiero na tej podstawie modyfikować pielęgnację.

Jednym z najważniejszych tematów staje się teraz bariera ochronna skóry. Wśród składników, na które warto zwracać uwagę są ceramidy oraz kwas hialuronowy. Ceramidy pomagają bowiem wspierać barierę ochronną i ograniczać utratę wilgoci, natomiast kwas hialuronowy pomaga zatrzymywać wilgoć w górnych warstwach skóry.

To także dobry moment, żeby zamiast bezrefleksyjnie dokładać kolejne kosmetyki, sprawdzić, czy pielęgnacja zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie.

Bandi krem barierowy

Krem barierowy intensywnie regenerujący Microbiome Care, Bandi, 69 zł.

Dobry wybór, gdy po lecie skóra jest przesuszona, napięta i bardziej skłonna do podrażnień. Krem intensywnie nawilża, koi i wspiera naturalną barierę hydrolipidową oraz mikrobiomową skóry, a przy tym nie daje efektu obciążenia. W składzie znalazły się m.in. fitoceramidy, skwalan, d-pantenol, pre- i probiotyki oraz olej arganowy. Można stosować go również jako uzupełnienie pielęgnacji podczas używania kosmetyków z kwasami lub retinoidami.

3. Oczyszczanie ma znaczenie. Zwłaszcza gdy po wakacjach pojawiają się niedoskonałości

To jeden z tych kroków, które łatwo uznać za oczywiste. Po lecie warto jednak zwrócić na niego szczególną uwagę.

To zjawisko określane jako efekt odbicia. Pod wpływem ekspozycji na słońce skóra może stać się grubsza, a następnie bardziej podatna na pojawianie się zaskórników i wyprysków. Dlatego w pielęgnacji po wakacjach warto zdecydować się na delikatne dwuetapowe oczyszczanie. Pierwszy etap ma pomóc usunąć makijaż, krem przeciwsłoneczny oraz zanieczyszczenia, drugi służy oczyszczeniu skóry.

Kluczowe jest jednak słowo „delikatne”. Celem nie jest agresywne oczyszczanie czy próba wysuszenia pojawiających się niedoskonałości, lecz regularna pielęgnacja dostosowana do aktualnego stanu skóry.

Pianka do mycia twarzy kojąca Sensitive  HDREY

Kojąca pianka do mycia twarzy Sensitive, HDRÈY, 85 zł. 

Delikatne oczyszczanie bez nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Kojąca pianka HDRÈY została stworzona z myślą o skórze wrażliwej i reaktywnej. Jej formuła zawiera pantenol, który pomaga łagodzić zaczerwienienia i wspiera regenerację mikrouszkodzeń, oraz kompleks Renaissance HPS3®. Lekka, puszysta konsystencja pozwala dokładnie oczyścić skórę bez intensywnego pocierania – szczególnie ważne, gdy po lecie potrzebuje łagodniejszego traktowania.

4. Retinol i kwasy wracają do kosmetyczki? Nie wszystko naraz

Koniec lata dla wielu osób oznacza również powrót do składników aktywnych, których używanie zostało wcześniej ograniczone. Tu szczególnie łatwo przesadzić.

Jak więc robić to właściwie? Przede wszystkim stopniowo przywracaj składniki aktywne takie jak  retinoidy, witaminę C oraz kwasy. Nie rób tego agresywnie i w jednym momencie. Dzięki temu możesz reagować na to, jak... zareaguje na składniki twoja skóra.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy po wakacjach mamy ochotę szybko „naprawić” wszystko, co zaczęło nam przeszkadzać w wyglądzie skóry. Pielęgnacja skóry po lecie nie musi jednak oznaczać intensywnej kuracji rozpoczętej jednego wieczoru. Lepiej wprowadzać zmiany stopniowo i obserwować reakcję skóry.

Krem z bakuchiolem i retinolem Paula/s Choice

Kuracja Clinical 0.3% Retinol + 2% Bakuchiol Treatment, Paula’s Choice, 276 zł. 

Mocny duet dla skóry, która potrzebuje wygładzenia i wyrównania kolorytu. Kuracja łączy 0.3% retinolu z 2% bakuchiolem oraz peptydami. Formuła pomaga zmniejszyć widoczność drobnych linii i zmarszczek, poprawić jędrność oraz rozjaśnić przebarwienia. Ma lekką, emulsyjną konsystencję, a producent zaleca wprowadzać ją do wieczornej pielęgnacji stopniowo — szczególnie jeśli dopiero zaczynamy przygodę z retinolem.

5. Lato się kończy, SPF zostaje. Tego kroku lepiej nie pomijać

Schowanie kremu z filtrem razem z kostiumem kąpielowym? Nie tak szybko. Promieniowanie UVA przenika przez chmury oraz szkło, dlatego SPF pozostaje elementem pielęgnacji również po zakończeniu lata. Kremy z SPF 30–50, szczególnie w przypadku stosowania kwasów lub retinolu, to prawdziwy urodowy must-heve przez cały rok.

Jeśli więc pod koniec sierpnia robisz przegląd kosmetyczki i zastanawiasz się, co zostawić na kolejne miesiące, krem przeciwsłoneczny nie musi , a nawet nie może, trafić na jej dno.

Erborian CC z SPF 30

Krem koloryzujący CC Crème, Erborian, 215 zł.

Pielęgnacja, makijaż i ochrona przeciwsłoneczna w jednym kroku. Krem CC Erborian ma lekką formułę, która dopasowuje się do odcienia skóry, pomaga wyrównać koloryt i nadaje cerze zdrowo wyglądający blask. Zawiera ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, znanej także jako Centella Asiatica, a dodatkowo zapewnia ochronę SPF 30. Dobry wybór na koniec lata, kiedy nie chcemy jeszcze rezygnować z lekkiego, naturalnego wykończenia makijażu.

Zmiana sezonu nie oznacza, że skóra z dnia na dzień potrzebuje zupełnie nowej rutyny. Sierpień może być jednak dobrym momentem na ocenę jej kondycji i stopniowe dostosowanie pielęgnacji. Delikatne złuszczanie, nawilżanie i wsparcie bariery ochronnej, odpowiednie oczyszczanie, rozsądny powrót do składników aktywnych oraz dalsze stosowanie SPF — właśnie na tych elementach warto skupić uwagę po lecie.