Okno czy przejście? Podczas rezerwacji biletu kierujemy się przede wszystkim wygodą. Jeśli lubimy obserwować chmury, wybór wydaje się oczywisty. Okazuje się jednak, że na miejsce w samolocie można spojrzeć także z zupełnie innej perspektywy — pielęgnacji skóry.

WIDEO

player placeholder

Platforma beauty i wellness Fresha przeanalizowała opinie ekspertów oraz warunki przepływu powietrza w kabinie samolotu, aby sprawdzić, które miejsca mogą najbardziej sprzyjać przesuszeniu, napięciu i podrażnieniu skóry podczas lotu. Wyniki są zaskakujące!

Dlaczego miejsce przy oknie w samolocie wypadło najgorzej?

Jednym z największych wyzwań podczas lotu jest suche powietrze. Wilgotność w kabinie samolotu może spaść poniżej 20%, co stwarza warunki sprzyjające utracie wilgoci przez skórę.

Zobacz także:

A w przypadku fotela przy oknie dochodzi do tego większa ekspozycja na promieniowanie UV (promienie UV mogą przenikać przez okna samolotu także wtedy, gdy maszyna leci przez chmury), mocno ograniczony przepływ powietrza oraz chłodniejsza ściana kabiny. Połączenie tych czynników może sprawić, że jeszcze przed lądowaniem skóra będzie bardziej przesuszona, napięta lub podrażniona.

Nie tylko okno ma znaczenie. Liczy się również rząd

Jednak różnice dotyczą nie tylko wyboru miejsca pomiędzy oknem a przejściem. Znaczenie ma także część samolotu, w której znajduje się nasz fotel.

Okazuje się, że pierwsze i ostatnie pięć rzędów zostały wskazane jako najbardziej odwadniające obszary. To właśnie tam zmiany przepływu powietrza, temperatury i wilgotności są największe. Umiarkowanie wypadają miejsca przy przegrodach. Zapewniają więcej przestrzeni na nogi, ale silniejszy przepływ powietrza z pobliskich nawiewów może szybciej wysuszać skórę.

Gdzie najlepiej usiąść w samolocie, by mieć mniej przesuszoną skórę?

Najkorzystniej wypadają miejsca przy przejściu w środkowej części kabiny. Przepływ powietrza jest tam bardziej stabilny, a wahania wilgotności mniej dotkliwe. Ciekawie prezentują się również fotele bezpośrednio nad skrzydłami. To właśnie w tej części samolotu występują najmniejsze zmiany wilgotności podczas podróży.

W większych samolotach warto zwrócić uwagę także na miejsca w środkowym bloku — B, C, D i E. Są one związane z mniejszym uczuciem napięcia i suchości skóry po locie.

Krem to nie wszystko. Skórę przygotuj jeszcze przed lotem

Nawet najlepsze miejsce nie zmieni faktu, że przez kilka godzin skóra będzie przebywać w wyjątkowo suchym otoczeniu. Dlatego ważne jest to, co zrobimy jeszcze przed wejściem na pokład.

Na 24 godziny przed lotem warto zrezygnować z retinolu oraz kwasów AHA i BHA, aby ograniczyć ryzyko podrażnienia. Przed wejściem do samolotu można natomiast nałożyć bogaty krem barierowy. Podczas podróży zamiast chusteczek oczyszczających lepszym rozwiązaniem może być nawilżająca mgiełka do twarzy. Istotna pozostaje również ochrona SPF ze względu na promieniowanie UV przenikające przez okna samolotu.

Kosmetyki do samolotu

I jeszcze najprostszy krok: picie wody warto rozpocząć przed startem, zamiast czekać na pojawienie się wózka z napojami.

Skóra po locie jest sucha i napięta? To nie musi być tylko zmęczenie

Po wielogodzinnej podróży matową, niekomfortowo napiętą skórę łatwo przypisać niewyspaniu i jet lagowi. Jednym z głównych powodów takiego stanu może być jednak odwodnienie. Dlatego zamiast próbować ratować skórę dopiero po wylądowaniu, lepiej przygotować ją wcześniej: zadbać o barierę, pamiętać o nawodnieniu i ochronie przeciwsłonecznej.

A podczas następnej odprawy? Miejsce przy oknie nadal wygrywa widokiem. Jeśli jednak priorytetem jest skóra, fotel przy przejściu w środkowej części kabiny może okazać się znacznie lepszym wyborem.