historia okresu
Fot. Adobe Stock
ZE ŚWIATA URODY

Jak w starożytności i średniowieczu kobiety radziły sobie z menstruacją? Nie było to łatwe!

Poznaj zadziwiającą historię okresu

Aleksandra Charzewska 27 maja 2020 10:59
historia okresu
Fot. Adobe Stock

Każda kobieta ma go co najmniej raz w miesiącu, jednak mało która zna jego historię. Od początku dziejów człowieka płeć piękna musiała radzić sobie z okresem. Aktualnie mamy różnorodne akcesoria do higieny oraz metody łagodzenia jego objawów. Starożytne kobiety nie miały tego luksusu, a i tak dawały sobie z nim radę. Jak to robiły?

Historia kobiecego okresu

Niestety, o menstruacji w okresie starożytności wiele nie wiadomo, głównie dlatego, że to mężczyźni zajmowali się tworzeniem dokumentów i przepisywaniem ksiąg. Ustalono jednak, że istniały pewne mity, dotyczące kobiecego okresu. Mężczyźni uważali między innymi, że miesiączkujące kobiety miały magiczne moce. Rzymski pisarz i historyk Pliniusz Starszy twierdził, że podczas trwającego okresu kobieta jest w stanie powstrzymywać burze, grady, a także niszczyć uprawy. Mówiono również, że samym wzrokiem potrafią zabijać pszczoły i kruszyć lustra.

Okres starożytnej kobiety był zdecydowanie lżejszy, niż okres kobiety współczesnej. Wiąże się to głównie z różnicą wieku, w którym rozpoczyna się menopauza. Teraz, menopauzę przypada na wiek około 50 lat, kiedyś 40. Duży wpływ na mniejszą intensywność menstruacji starożytnych kobiet miało również niedożywienie. Mimo tego, że kiedyś okres był zdecydowanie lżejszy, kobiety potrzebowały akcesoriów do higieny. Niektórzy historycy podają, że Egipcjanki używały tamponów ze zmiękczonego papirusu, Greczynki tamponów wytworzonych z drewna i owiniętych materiałami, a Rzymianki swoje podpaski i tampony robiły z wełny. Nie brzmi to przyjemnie, prawda?

O epoce średniowiecza również dużo nie wiadomo. Z tego samego powodu co w starożytności – kobieca menstruacja była tematem tabu. Historycy odkryli jednak, że miesiączkujące panie do radzenia sobie z krwią używały różnorodnych chłonnych materiałów, które wkładały w bieliznę. Żeby uporać się ze skurczami kobiety w sakiewce umieszczonej w okolicy talii nosiły popioły... spalonej ropuchy! Wierzyły, że to przynosi im ulgę. Koniecznością było również posiadanie przy sobie woreczka z pachnącymi ziołami, które neutralizowały brzydki zapach utleniającej się krwi.

W XIX wieku przyzwyczajono się do tego, że kobiecy okres istnieje, a panie co miesiąc muszą sobie z nim jakoś radzić. Właśnie wtedy rozpoczęto produkcje akcesoriów higienicznych dla kobiet. Pierwszy był pas sanitarny Hoosiera. Zapinało się go w talii, a do specjalnej kieszonki wkładało wymienne wkładki wielokrotnego użytku. Pierwsze jednorazowe podpaski zwane Lister’s Towels pojawiły się dopiero w 1888 roku, a produkowane były przez popularną w branży kosmetycznej firmę Johnson & Johnson. Tańszym rozwiązaniem, na które często decydowały się kobiety, było używanie gazy. Pierwszy tampon został wynaleziony prawie 40 lat później, w 1929 roku przez doktora Earlea Hassa. Stworzony był on z bawełny umieszczonej między dwoma rurkami, które ułatwiały aplikację. Tampon, tak jak dziś usuwało się za pomocą przymocowanego sznurka.

Wkładki i podpaski jakie dziś znajdują się w naszych sklepach na rynku pojawiły się dopiero w latach 70. Wtedy, dzięki części klejącej kobiety mogły przymocowywać je do swojej bielizny i swobodnie się poruszać. Jak można się domyśleć, pas Hoosiera ns dobre zniknął z rynku.

Jak radzić sobie z silną menstruacją i towarzyszącym jej bólem?

Akcesoria służące higienie w trakcie okresu jakie dziś znamy, to efekt wielu lat przekształceń i dopracowywania. Podpaski mają kilka rozmiarów, rodzajów chłonności, zapachów i kolorów. Istnieją tampony i podpaski ekologiczne oraz odpowiednie dla alergików. Możemy zdecydować się również na specjalne kubeczki menstruacyjne, które są coraz bardziej popularne. A jak radzić sobie z bólem?

Wiele kobiet sięga w tym czasie po klasyczne środki rozkurczowe i przeciwbólowe, a także przykłada do brzucha termofor, który rozgrzewa i uśmierza ból. Także ten pojawiający się w okolicy krzyża. Są jednak dostępne także specjalne suplementy łagodzące dolegliwości w tym trudnym czasie, takie jak Hemorigen Femina. Zawiera on składniki wspomagające proces krzepnięcia krwi: witaminę K1 i wyciągu z tasznika, wspierające prawidłowe krzepnięcie krwi. Dodatkowo zawarta w nim gryka zwyczajna wspiera prawidłową funkcję naczyń krwionośnych, a żelazo pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek i hemoglobiny przyczyniając się do zmniejszenia uczucia zmęczenia oraz pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Z kolei witamina C zwiększa przyswajanie żelaza, pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu i naczyń krwionośnych, a krwawnik pospolity wspiera funkcję układu naczyniowego i przyczynia się do utrzymania komfortu podczas miesiączki. Tabletki (1 lub dwie) przyjmujemy raz dziennie. Nie wymaga to więc wiele wysiłku, a efekty są znakomite. Warto spróbować, jeśli masz bardzo mocną menstruację. 

hemorigen-femina-suplement
Fot. materiały prasowe

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANJA RUBIK przed czterdziestką robi podsumowanie. Jakie ma marzenia, co jeszcze pragnie osiągnąć? Czy chce założyć rodzinę? Muzyk BARTEK KRÓLIK zdradza, jak przetrwał trudne momenty i odnalazł szczęście. MANUELA GRETKOWSKA w wyjątkowej rozmowie o AGNIESZCE OSIECKIEJ. Specjalnie na lato: sztuka gotowania blogerki DARII ŁADOCHY, w czym tkwi magia ZAKOPANEGO oraz aktorka KATARZYNA ZAWADZKA w kreacjach od ZIENIA w sesji nad polskim morzem.