
Zuza Krajewska/LAF AM

Zuza Krajewska/LAF AM
Anna i Robert Lewandowscy już niebawem powitają na świecie swoje pierwsze dziecko. W najbliższych tygodniach na świat przyjdzie ich córka Klara. Mówi się, że gwiazdorskie małżeństwo zdecydowało, że stanie się to w Niemczech. Powód? Tam mogą liczyć na większą anonimowość.
Polecamy też: Znamy termin porodu Anny Lewandowskiej! Czy spekulacje okażą się prawdziwe...?
Para lubi zamieszczać w mediach społecznościowych zdjęcia, które dokumentują ich życie codzienne. A to jest naprawdę barwne! Anna i Robert Lewandowscy uwielbiają spędzać czas w gronie najbliższych i przyjaciół, jak również razem wykonywać różne aktywności: od tych sportowych (granie w piłkę, ćwiczenia na siłowni), po jedzenie, chodzenie do kina i na różnego typu uroczystości i wydarzenia.
Zobaczcie, co Robert Lewandowski zawdzięcza swojej żonie!
Zobacz też: Czy Anna Lewandowska zdradziła płeć dziecka? Pokazała urocze buciki, które mówią naprawdę wiele…

Zuza Krajewska/LAF AM
1. Miłość
Robert: Mogłem nie jechać na obóz integracyjny, gdzie spotkałem Anię. Mogłem nie zdążyć… Ale dojechałem na jeden dzień.
Pamiętam, że zobaczyłem piękną blondynkę… Ania trochę się zmieniła przez te lata (śmiech). Oczywiście, że na korzyść. Wydoroślała. Ja zresztą też. Ostatnio oglądałem swoje zdjęcia sprzed trzech lat i już zauważyłem w sobie zmiany.
Ania: Nasze pierwsze spotkanie było zabawne. Robert myślał, że gram w tenisa albo tańczę w balecie. Kiedy się dowiedział, że trenuję karate, z początku nie uwierzył. Powiedział mi, że ma na imię Andrzej. Umówiliśmy się w kawiarence przy Chmielnej. I okazało się, że ćwiczymy w tym samym miejscu…
Robert: …ale też zaczęliśmy w tym samym czasie studiować. Dużo było tych zbiegów okoliczności.
Ania: I treningi mieliśmy w tym samym czasie i w tym samym miejscu w Pruszkowie. Nie mogliśmy się rozmijać. Dziś mówię, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo gdyby Robert nie przeszedł z Legii do Znicza, nie wiadomo, czybyśmy się lepiej poznali.
Polecamy też: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami. Co Anna i Robert Lewandowscy mówili VIVIE! o dzieciach?
Polecamy też: Król strzelców i mistrzyni karate. Pamiętacie tę romantyczną sesję Anny i Roberta Lewandowskich?

Zuza Krajewska/LAF AM
2. Rodzinę
Choć wówczas skupiali się na swoich karierach, oboje marzyli, by zostać rodzicami. Ania wspomina, że gdy pokazała mamie zdjęcie Roberta ta powiedziała jej, żeby zadała sobie pytanie, czy chciałaby, żeby został ojcem jej dzieci.
Ania: To ważna rada dla kobiety, bo chcemy mieć dzieci, jak każde małżeństwo.
Robert: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami.
Ania: Na pewno będziemy uczyć je szacunku dla ludzi i pokory, i że nie wszystko im się należy.
Polecamy też: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami. Co Anna i Robert Lewandowscy mówili VIVIE! o dzieciach?
Polecamy też: Król strzelców i mistrzyni karate. Pamiętacie tę romantyczną sesję Anny i Roberta Lewandowskich?

Zuza Krajewska/LAF AM
3. Robert Lewandowski zawdzięcza swojej żonie... dietę! Nie jest tajemnicą, że Anna Lewandowska układa jadłospis swojemu mężowi.
Polecamy też: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami. Co Anna i Robert Lewandowscy mówili VIVIE! o dzieciach?
Polecamy też: Król strzelców i mistrzyni karate. Pamiętacie tę romantyczną sesję Anny i Roberta Lewandowskich?

Zuza Krajewska/LAF AM
4. Para równie chętnie razem trenuje!
Polecamy też: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami. Co Anna i Robert Lewandowscy mówili VIVIE! o dzieciach?
Polecamy też: Król strzelców i mistrzyni karate. Pamiętacie tę romantyczną sesję Anny i Roberta Lewandowskich?

Zuza Krajewska/LAF AM
5. Znajomi pary twierdzą, że Ania ma dobry wpływ na Roberta. Zdaniem osób z ich otoczenia, dzięki żonie piłkarz jest bardziej otwarty na ludzi, a nawiązanie kontaktów, które kiedyś przychodziło mu z dużą trudnością, dziś nie sprawia mu większych problemów.
Polecamy też: Czas pokaże, czy będziemy dobrymi rodzicami. Co Anna i Robert Lewandowscy mówili VIVIE! o dzieciach?
Polecamy też: Król strzelców i mistrzyni karate. Pamiętacie tę romantyczną sesję Anny i Roberta Lewandowskich?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.








